We wrześniu sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 11,4 proc, czyli 1,3 proc. miesiąc do miesiąca. To wynik lepszy od sierpniowego - wówczas sprzedaż urosła o 1,1 proc.
Zdaniem analityków Banku Ochrony Środowiska, którzy spodziewali się nieco lepszego wyniku niż średnia oczekiwań rynkowych, nasza skłonność do wydawania pieniędzy powoli słabnie. To efekt coraz gorszych wyników z rynku pracy, ale też statystyczny efekt wysokiej bazy z końca 2010 roku. Wówczas wyniki sprzedaży były rewelacyjne, gdyż przyspieszaliśmy decyzje o kupnie choćby samochodów z obawy o wpływ zmian podatkowych na ceny. Na plus sprzedaży działała jednak liczba dni handlowych - we wrześniu tego roku było ich więcej niż we wrześniu 2010 roku.
To, jak chętnie wydajemy pieniądze zależy w dużym stopniu od sytuacji na rynku pracy. W ubiegłym tygodniu GUS podał, że w sektorze przedsiębiorstw zlikwidowano około 5 tys. miejsc pracy a dynamika zatrudnienia zwolniła do 2,8 proc. Dziś ogłosił, że wrześniowa stopa bezrobocia była równa sierpniowej, czyli wyniosła 11,8 proc.