Kraje BRICS skupiające wschodzące gospodarki, czyli Brazylię, Rosję,
Indie,
Chiny i RPA, osiągnęły porozumienie, jak pomóc pogrążonej w kryzysie strefie euro. Zamiast kupować obligacje eurolandu, co wcześniej sugerowano, BRICS chcą wziąć udział w pakiecie pomocowym poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Kraje zamierzają zwiększyć swój wkład w
MFW. Umowa z BRICS może zostać włączona do dokumentów z unijnego szczytu.
Ale nie ma nic za darmo. Większy wkład do MFW oznacza większą liczbę głosów. A gospodarki wschodzące od dawna dopominają się o większy wpływ w funduszu - pisze chińska gazeta. Według "China Daily" Chiny mogą też liczyć na inwestycje w Unii.
Tymczasem w piątek do Pekinu wybiera się szef Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej Klaus Regling. Na razie nie wiadomo, z kim Regling spotka się w Chinach. Nie podano również celu jego wizyty.