- Przyjęliśmy główne zasady, dzięki którym dokapitalizowanie banków będzie możliwe. Ten element porozumienia na rzecz walki z kryzysem powinien ułatwić eurogrupie prace dziś wieczorem i w przyszłości - powiedział premier na konferencji prasowej.
Zgodnie z porozumieniem, kluczowe banki w UE będą musiały tymczasowo zwiększyć ilość i jakość kapitałów tak, by ich wskaźnik płynności wynosił 9 proc. (obecnie 5 proc.) Mają to zrobić do 30 czerwca 2012 r.
Premier zastrzegł , że porozumienie "27" w sprawie rekapitalizacji banków będzie mogło wejść w życie dopiero, gdy
strefa euro porozumie się w sprawie innych elementów pakietu antykryzysowego, w tym wzmocnienia funduszu ratunkowego EFSF. Według nieoficjalnych informacji przywódcy krajów eurolandu są za tym, by zwiększyć fundusz ratunkowy
strefy euro (EFSF) do kwoty 1,4 bln euro. Zdaniem ekonomistów dla zapewnienia stabilności finansowej strefy euro potrzeba do 1-2 bln.
Wciąż nie wiadomo jakie straty na greckim obligacjach są w stanie zaakceptować europejskie banki. - Nie ma porozumienia w sprawie cięcia greckiego długu - przyznał Charles Dallara, dyrektor Instytutu Finansów Międzynarodowych reprezentujący banki w negocjacjach z politykami.
Rynki finansowe duże nadzieje wiążą z tzw. lewarowaniem, czyli zwiększaniem jego możliwości kapitałowych bez finansowania kolejnych gwarancji z kasy państw strefy euro. Na to kategorycznie nie godzą się
Niemcy. Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się kontrowersyjny pomysł, by do EFSF ściągać kapitał z rynków finansowych, czyli np. od inwestorów z Chin.
W piątek jedna z chińskich gazet poinformowała, że pomoc taka może być możliwa przez większy wkład krajów BRIC, w tym Chin do
MFW. W zamian prężne wschodzące gospodarki liczą na większe wpływy w MFW.
W piątek do Pekinu wybiera się szef Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej Klaus Regling. Na razie nie wiadomo, z kim Regling spotka się w Chinach. Nie podano również oficjalnie celu jego wizyty.
Szczyt unijnych przywódców wywołuje duże emocje wśród inwestorów. Duże nadzieje pokładają w nowych propozycjach rozwiązania kryzysu zadłużenia w
strefie euro. Pierwsze doniesienia o możliwym porozumieniu dot. dokapitalizowania banków i nieoficjalne informacje o zwiększeniu EFSF zachęciły inwestorów na nowojorskiej giełdzie do kupowania akcji. Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły środową sesję na plusach: Dow Jones poszedł w górę o 1,4 proc., a S&P500 zyskał ponad 1 proc.