To na razie przypuszczenia. O tym, czy Dom faktycznie oszukuje klientów, zdecyduje Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK właśnie złożył do niego pozew o wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych pięciu postanowień, które są w umowach dożywocia oferowanych przez Fundusz Hipoteczny "Dom".
Prezes UOKiK Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel oburzył też sposób, w jaki Fundusz reklamował swoją usługę. Otóż w latach 2009-10 w urzędach pocztowych, klubach seniora oraz siedzibach Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów pojawiały się plakaty, które sprawiały wrażenie urzędowego komunikatu informującego o "rencie hipotecznej przysługującej osobom urodzonym przed 31 grudnia 1944 roku". UOKiK zarzucił spółce wprowadzanie staruszków w błąd i wszczął przeciwko niej postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.
Rzeczniczka Urzędu Małgorzata Cieloch zwraca uwagę, że seniorzy są szczególnie podatni na oddziaływanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Zwłaszcza ci, którzy nie mają komu zostawić majątku, są łakomym kąskiem dla spółek oferujących w zamian za dom lub mieszkanie comiesięczną rentę i możliwość zamieszkiwania w nim do końca życia.
UOKiK znalazł w umowie podsuwanej przez Fundusz Hipoteczny "Dom" postanowienie, zgodnie z którym może on bezwarunkowo zażądać od konsumenta zrzeczenia się prawa do użytkowania lokalu w zamian za odpowiednie wynagrodzenie. Według UOKiK prawo nie przewiduje takiej możliwości. Mało tego, Urząd przypuszcza, że spółka umieściła to postanowienie w umowie celowo. Liczy bowiem, że kontrahenci - często osoby w podeszłym wieku - nie znają przepisów i zastosują się do niezgodnych z prawem warunków.
"Zrzekając się prawa do służebności osobistej
mieszkania, w rezultacie pozbędą się swojego miejsca zamieszkania, którego zapewnienie stanowiło podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i warunek zawarcia przez nich umowy o dożywocie" - czytamy w komunikacie UOKiK.
Ile wynosi renta dożywotnia? To zależy nie tylko od wartości domu czy mieszkania oraz wieku, ale także od płci. Np. kobiety, które statystycznie żyją dłużej, dostaną niższą rentę od swojego rówieśnika - mężczyzny. Marcin Krasoń z
Open Finance sprawdził, że np. w Funduszu Hipotecznym "Dom" 65-latek za 50-metrowe mieszkanie na warszawskim Mokotowie warte 400 tys. zł może liczyć na 677 zł. Kobieta w tym samym wieku za identyczne mieszkanie - 529 zł. Czyli w ciągu dziesięciu lat fundusz wypłaci jej ok. 63,5 tys. zł, a w ciągu 20 lat - niespełna 127 tys. zł, czyli tylko jedną trzecią obecnej wartości mieszkania. Gdyby klientka Funduszu miała 75 lat, to mogłaby liczyć na 868 zł comiesięcznej renty.
Krasoń ustalił, że więcej proponują seniorom Fundusz Hipoteczny "Familia" i Centralny Fundusz Hipoteczny. W tym trzecim emerytka w wieku 65 lat z mieszkaniem wartym 400 tys. zł mogłaby liczyć na rentę w wysokości 605 zł, a rówieśnik mężczyzna - 784 zł. Ale już starszemu o dziesięć lat koledze największą rentę - 1500 zł - proponuje fundusz Familia. Analityk zastrzega, że te kwoty są orientacyjne. Konkretną wysokość renty fundusze uzgadniają z każdym seniorem indywidualnie.
Czytaj również: Jak przepisać mieszkanie na dzieci?