Biznes Ludzie Pieniądze

Ceny oleju napędowego biją rekordy

Andrzej Kublik
29.10.2011 , aktualizacja: 28.10.2011 21:43
A A A Drukuj
Kto kupił auto z silnikiem Diesla, by oszczędzić, tankując tańsze paliwo, postawił na złego konia. Ceny oleju napędowego biją rekordy i szanse na przecenę są nikłe.
ŚREDNIE CENY NA STACJACH PALIW MIĘDZY 2010 A 2011 R.
ŹRÓDŁO: E-PETROL.PL
ŚREDNIE CENY NA STACJACH PALIW MIĘDZY 2010 A 2011 R.


Takich rachunków za tankowanie kierowcy aut z silnikiem Diesla dotąd nie płacili. W piątek wieczorem na jednej z warszawskich stacji Orlenu za litr normalnego oleju napędowego trzeba było zapłacić 5,44 zł - aż 35 gr drożej niż trzy tygodnie temu. A na sąsiedniej stacji jednego z zachodnich koncernów za litr oleju napędowego wyższej klasy trzeba było zapłacić nawet 5,65 zł!

Do niedawna polscy kierowcy ze zdumieniem opowiadali sobie o stacjach benzynowych w Szwajcarii, na których od lat olej napędowy był droższy od benzyny. Teraz pod tym względem polskie stacje upodobniły się do szwajcarskich.

W ostatnią środę litr oleju napędowego w Polsce kosztował średnio 5,36 zł, a za litr najpopularniejszej benzyny 95 trzeba było zapłacić przeciętnie o cztery grosze taniej - poinformowała firma doradcza e-petrol.pl. Ale fala podwyżek rosła w kolejnych dniach i w piątek firma doradcza BM Reflex szacowała już, że litr benzyny 95 kosztuje w Polsce średnio 5,35 zł, a oleju napędowego - 5,38 zł.

Niestety, to nie jest jednorazowe wahnięcie cen, które w tym tygodniu podbiło do rekordowej wysokości cenę paliwa do silników Diesla.

- Nadszedł moment, żeby zmienić przyzwyczajenia. Czas, kiedy olej napędowy był tańszy od benzyny 95 prawdopodobnie mamy za sobą. Ceny oleju napędowego a na trwałe mogą pozostać na poziomie cen benzyny 95 albo powyżej tego poziomu - uważa Urszula Cieślak, analityczka BM Reflex.

Jej zdaniem w przyszłym tygodniu ceny oleju napędowego mogą jeszcze wzrosnąć, ale nie będzie to już podwyżka o 10 gr na litrze - jak przez ostatni tydzień. Dalszej niewielkiej podwyżki cen paliw do aut z silnikiem Diesla spodziewa się także Jakub Bogucki z firmy e-petrol.pl.

Olej napędowy zawsze drożeje na zimę, bo to paliwo tylko specjalnymi dodatkami różni się od oleju opałowego. Gdy zrobi się zimno, ludzie zaczynają zużywać więcej oleju opałowego i rafinerie mają na zbyciu mniej paliwa do aut z silnikiem Diesla.

Ale dodatkowo wiadomo już, że od przyszłego roku ze względu na unijne przepisy rząd będzie musiał dołożyć 16 gr podatków do ceny netto litra oleju napędowego. To podbije cenę detaliczną tego paliwa o 20 gr na litrze. I zdaniem Cieślak nafciarze już teraz powoli podnoszą marże od oleju napędowego, by od stycznia kierowcy nie przeżyli szoku, gdy przyjadą zatankować swojego "ropniaka".

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów