Levi's wprowadza na rynek nową kolekcję Water-Less Jeans. Przy jej produkcji wykorzystano o 28 proc. mniej wody niż tradycyjnie. Oszczędności firmy to jednak nie wszystko, producent zachęca do tego również swoich klientów.
Główna rada to pranie spodni nie częściej niż co dwa tygodnie, najlepiej w zimnej wodzie. Do usuwania bakterii równie dobrze co pralka nadaje się zdaniem producenta zamrażarka.
Levi's obliczył, że w ciągu całego noszenia dżinsów człowiek zużywa 3 tys. litrów wody. Rzadsze pranie i korzystanie z rad producenta pozwoliłoby zmniejszyć tę liczbę o połowę.
Jak wynika z badań Waterfootprint-Netzwerks z 2006 roku przy samej produkcji bawełny wykorzystuje się 5 tys. litrów wody pitnej zanieczyszczając przy tym kolejne 10 tys. litrów, m.in. wody gruntowe. World Wide Fund for Nature (WWF) mówi o 20 tys. litrów na kilogram bawełny. Rozbieżności w wynikach Levi's nie komentuje, zapewnia tylko, że przy produkcji linii Water-Less Jeans oszczędza 172 mln litry wody.
"SZ" zwraca uwagę, że przyczyną nowej strategii koncernu mogą być ceny surowca. Od dwóch lat Levi's jest członkiem Better Cotton Initiative (BCI), w którym razem z IKEA, Gap,
Adidas i
H&M promuje przyjazną środowisku uprawę bawełny. Jej udział do 2015 roku ma wzrosnąć do 20 proc. BCI współpracuje z farmerami w Brazylii, Indiach, Pakistanie i Afryce, a od przyszłego roku planowana jest kooperacja z największym producentem bawełny na świecie, Chinami.