Zwykle w październiku zaczynały się żniwa dla sprzedawców samochodów, bo Polacy po wakacjach kupowali nowe
samochody. W tym roku ta zasada została obalona. W zeszłym miesiącu Polacy zarejestrowali tylko 22 624 nowe auta. To był najgorszy październik dla sprzedawców aut od 2007 r.
Był to już dziewiąty w tym roku miesiąc spadku rejestracji nowych aut w Polsce i, co gorsza, najmocniejszy, bo spadek ten wyniósł aż 17 proc., licząc rok do roku - poinformowała firma doradcza Samar.
Wzrost zanotowano tylko w lutym - o symboliczne 1,4 proc.
Od początku roku Polacy zarejestrowali 223,2 tys. nowych aut, o 7,4 proc. mniej niż przed rokiem.
Zdaniem firmy Samar polscy kierowcy oszczędzają na zakupach aut, bo wzrosły koszty paliw, część ludzi ma problemy ze spłatą kredytów i obawia się utraty pracy. Niepokoje podsycają doniesienia o zawirowaniach finansowych w Unii Europejskiej i obawy, że mogą się one przenieść do Polski.
- Obawa o przyszłość to czynnik zdecydowanie trzymający konsumentów z dala od salonów samochodowych - uważa szef firmy Samar Wojciech Drzewiecki.
Wyhamował także
import używanych aut do Polski, których ceny wzrosły po osłabieniu w ostatnich miesiącach kursu złotego do euro. W październiku Polacy zarejestrowali po raz pierwszy w kraju 54,1 tys. używanych aut z
importu, o 16 proc. mniej niż w zeszłym roku. Przy tym prawie połowa używanych aut sprowadzanych w tym roku przez Polaków ma dziesięć lat lub więcej, czyli są to pojazdy mocno wyeksploatowane.
Rynek motoryzacyjny w Polsce dodatkowo rozhuśtał rząd.
Pod koniec zeszłego roku gwałtownie wzrosła sprzedaż aut z kratką, czyli samochodów osobowych, które po niewielkich przeróbkach traktowano jako samochody ciężarowe i dzięki temu przedsiębiorcy mogli odliczyć pełny VAT od ceny takiego samochodu i paliwa do tego samochodu.
Ale w połowie zeszłego roku Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że ograniczy te ulgi i od 2011 r. będzie można odpisać maksymalnie 6 tys. zł VAT od ceny auta z kratką. Po tej zapowiedzi przedsiębiorcy ustawiali się w kolejkach, byle kupić
auto z kratką na korzystniejszych zasadach. Zwiększyło to obroty sprzedawców aut w zeszłym roku, ale zgodnie z przewidywaniami w tym roku w salonach zaświeciło pustkami.