Biznes Ludzie Pieniądze

Kryzys kryzysem, ale święta mają być na bogato

Patrycja Maciejewicz
09.11.2011 , aktualizacja: 08.11.2011 21:45
A A A Drukuj
Choć prawie połowa Polaków uważa, że nasza gospodarka się kurczy, a pieniędzy w kieszeni mamy mniej, to jednak na tegorocznym Bożym Narodzeniu nie będziemy oszczędzać
Czym kierujemy się kupując prezenty na święta
rys. Gazeta Wyborcza
Czym kierujemy się kupując prezenty na święta
Choć do Gwiazdki jeszcze sporo czasu, to firmy zaczynają już badać nasze "nastroje zakupowe". Od lat Polacy mimo pozornego pesymizmu deklarują, że urządzą święta, jak się patrzy.

Z badań firmy Deloitte wynika, że Polacy krytycznie oceniają zasobność swoich portfeli. Według jednej trzeciej z nas stać nas na mniej niż w zeszłym roku. Nie spodziewamy się też poprawy w 2012 r., mniej więcej taki sam odsetek oczekuje, że sytuacja finansowa będzie jeszcze gorsza. O ile obywatele wielu krajów Europy mają podstawy sądzić, że ich gospodarka się kurczy, o tyle 45 proc. Polaków się myli - nasz wzrost PKB wciąż przekracza 4 proc.

Przeciętna rodzina wyda w tym roku około 463 euro, to o 4 proc. więcej, niż wynosiły ubiegłoroczne deklaracje. Prezenty będą praktyczne. Nie będziemy jednak ograniczać grona obdarowywanych przez nas osób. Wydamy na nie równowartość 230 euro, na żywność - 140 euro, zaś na spędzanie czasu z bliskimi - 93 euro.

Co ciekawe na tle Europy jesteśmy dosyć rozrzutni. Dużo bogatsi od nas Niemcy planują wydać średnio 449 euro, Grecy - 319 euro, a Słowacy - 437 euro. Najwięcej wydadzą Francuzi (606 euro), obywatele będącej w opałach Hiszpanii (668 euro) i Włoch (625 euro).

Aby sfinansować tegoroczne zakupy świąteczne, polscy konsumenci planują korzystać z oszczędności (75 proc.), płacić kartą kredytową (23 proc.) oraz pożyczyć pieniądze od rodziny i znajomych (8 proc.). Rzadziej będą zaciągać pożyczkę w banku.

Badania dotyczące planów gwiazdkowych zleciła też sieć perfumerii Douglas. Według nich najczęściej planowanym prezentem są kosmetyki oraz książki i płyty. Większość z nas planuje zakupy na pierwszą połowę grudnia, ale jedna piąta twierdzi, że będzie poszukiwała prezentów już w październiku i listopadzie. Tylko 9 proc. do sklepu pójdzie kilka dni przed świętami.

Konsumenci w większości krajów zamierzają dokonywać świątecznych zakupów w tradycyjnych sklepach. Wyjątek stanowią Niemcy, Grecja, Polska i Czechy. Tam najwięcej pytanych będzie łączyć zakupy w internecie z handlem tradycyjnym.

Badanie dla perfumerii Douglas zrealizował TNS OBOP - wywiady telefoniczne w październiku 2011 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1002 dorosłych. Deloitte we wrześniu 2011 r. przepytał przez internet ponad 18 tys. osób w Europie (764 w Polsce), potem wyniki próby internetowej dopasował do populacji każdego kraju.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos