- W przypadku zestawów "składaków" prawdopodobieństwo wystąpienia awarii jest wysokie. W praktyce koszty naprawy elewacji zwykle pokrywa inwestor, bo trudno uzyskać od wykonawcy rekompensatę za wadliwe działanie ocieplenia - mówił prezes Stowarzyszenia na rzecz Systemów Ociepleń (SSO) Wojciech Szczepański na spotkaniu z dziennikarzami, w czasie którego przedstawił wyniki badań TNS Pentor dotyczące rynku ociepleń. Działa na nim ponad 100 producentów systemów ociepleń. - Decydując się na ocieplenie budynku, trzeba pamiętać, że ci producenci udzielają gwarancji, wyłącznie gdy zastosuje się pełen, certyfikowany system konkretnej marki. Nie biorą natomiast odpowiedzialności za awarie na elewacji ocieplonej niesystemowymi, przypadkowo dobranymi produktami - wyjaśniał Szczepański.
W dodatku zastosowanie na jednej ścianie przypadkowo zestawionych materiałów ociepleniowych jest także sprzeczne z prawem budowlanym, które dopuszcza do obrotu wyłącznie produkty z aprobatą techniczną. Badanie pokazało, że na ekipach wykonawczych nie bardzo można polegać, gdyż powszechnie lekceważą one ten wymóg. Np. kupują kleje jednego producenta, siatkę zbrojącą drugiego, a jeszcze innego - wyprawę tynkarską.
Co gorsza, także aż jedna trzecia wykonawców przyznała w ankiecie, że nie zawsze stosuje wyroby posiadające stosowny certyfikat. Najniższą świadomość wagi systemowego podejścia do ocieplania, jak również znaczenia certyfikatów w obrocie materiałami budowlanymi, mają małe lokalne ekipy wykonawcze, z dużą rotacją pracowników.
Z badania wynika ponadto, że wśród firm ocieplających budynki tylko co dziesiąta się w tym specjalizuje. Pozostałe to firmy wykonujące roboty ogólnobudowlane. - Przystępując do badania, sądziłem, że odsetek tych pierwszych będzie wyższy i że polski rynek wykonawczy szybciej będzie zmierzał w kierunku specjalizacji - przyznał szef TNS Pentor
Poznań Rafał Janowicz.
Dodajmy, że prawidłowa instalacja systemu ociepleń może przynieść nawet 40-proc. oszczędności w kosztach ogrzewania budynku. Jeśli robotę wykona partacz, który stosuje przypadkowe wyroby, konsekwencją mogą być nie tylko wciąż wysokie rachunki za ogrzewanie. W miejscach występowania tzw. mostków termicznych oraz w miejscach przedmuchu zimnego powietrza spadki temperatur mogą być tak duże, że będzie tam występowało wykroplenie wilgoci z powietrza atmosferycznego (po spadku do temperatury punktu rosy). Zawilgocenie ścian wcześniej czy później doprowadzi do rozwoju groźnej dla naszego zdrowia pleśni lub grzyba.