Biznes Ludzie Pieniądze

"NYT": Polska ma najzdrowszą gospodarkę w Europie

ania, PAP
15.12.2011 , aktualizacja: 15.12.2011 13:13
A A A Drukuj
"Czy Polska ma ostatnią zdrową gospodarkę w Europie?" - pyta w czwartkowym "New York Timesie" Jack Ewing. Odpowiada twierdząco, chwali fundamenty gospodarki i ostrzega przed finansową infekcją
Unia Europejska
fot. AG
Unia Europejska
Polska ma solidny wzrost gospodarczy, rosnącą pulę zagranicznych inwestycji i stwarza wrażenie, że jest innym światem niż większość jej sąsiadów trapionych kryzysem długów publicznych i widmem recesji - uważa publicysta.

"Warszawa wydaje się być jednym z bardzo nielicznych już miast Europy, w którym trwa dobra koniunktura. Zrównana z ziemią przez Niemców w czasie II wojny światowej stolica Polski jest właśnie na etapie wielkiej ekspansji" - czytamy w artykule.

We wrześniu warszawska giełda zyskała 38 nowych pierwszych ofert publicznych (IPO). W rezultacie Polska znalazła się za Chinami, ale przed USA w rankingu uwzględniającym liczbę IPO w trzecim kwartale tego roku. Mierząc sukces ilością zebranego kapitału, Polska znalazła się na czwartej pozycji tego rankingu, pozyskawszy 2 mld dol. Znalazła się za Stanami Zjednoczonymi, ale znacznie przed Wielką Brytanią i Niemcami - wylicza nowojorski dziennik.

Oczekuje się, że Polska gospodarka wzrośnie o 2,5 proc. w roku 2012 - głosi raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. To znaczne spowolnienie w porównaniu z 4 proc. w 2011 roku, ale też - jak zaznacza "NYT" - wybitnie dobre rokowanie w zestawieniu ze zmierzającą ku recesji zachodnią częścią Europy.

Polska świeci również przykładem stabilności politycznej w zestawieniu z turbulencjami w wielu krajach strefy euro, gdzie zamieszanie wynikłe z kryzysu finansów publicznych doprowadziło do wymiany przywódców i gabinetów - kontynuuje Ewing. Publicysta "NYT" przypomina jednak, że Polska jest jednak gospodarczo nierozerwalnie związana z Europą Zachodnią - ponad połowa polskiego eksportu trafia do strefy euro, a jedna czwarta do Niemiec, które są największym partnerem handlowym kraju.

„Z drugiej strony Polska ze swym dużym rynkiem wewnętrznym może znacznie bardziej polegać na krajowym popycie niż małe kraje regionu tak jak Węgry. A jednak zarówno przywódcy polityczni, jak i biznesmeni »są w uzasadniony sposób zdenerwowani « perspektywą infekcji, która przyjdzie ze strefy euro” - pisze Ewing. Problem już zaczyna się przesączać przez granice. Publicysta „NYT” konkluduje z optymizmem - trudna historia i 21 lat gospodarczej transformacji zahartowały Polaków i polskie przedsiębiorstwa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17
  • 29
  • 3
  • 8
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    78 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (120)

  • rabart

    0

    @chateaux
    Ja jako bezrobotny od 3 lat zarabiam zaś 0 euro. Ile lat muszę zbierać na wczasy? Bardzo proszę o odpowiedź.

  • swan_ganz

    0

    @walkaklas
    NYT to lewackie pismo a lewacy często pisza sobie wzajemnie takie laurki po to by ciemnemu ludowi móc potem pokazać uznanie świata dla działalności elit...

  • swan_ganz

    0

    kilka pytań;
    - co jest tym "stabilnym fundamentem polskiej gospodarki"? Te kilka montowni, których Azjaci nie zdążyli zabrać do siebie?
    - rynek wewnętrzny rzeczywiście Polska ma duży tyle, ze wskutek wzrostu obciążeń fiskalnych, akcyz, składek, walki z CO2 etc. portfele Polaków przestają stanowić popyt.... Czyli władza zarżneła to co pozwoliło nam przejść suchą nogą pierwszą falę kryzysu w '08 i teraz to we już nie zadziała bo mamy "stabilne władze", które w doopie mają interesy Polaków.. Potrafi ktoś podać jakiś realny przykład zadbania przez ekipę p. Donalda w ciągu ostatnich pięciu lat? Bo ja tylko kojarzę z tym okresem same podwyżki danin publicznych jakie musze skłądać na rzecz rządzących..

  • walkaklas

    Oceniono 1 raz 1

    ....i stwarza wrażenie, że jest innym światem niż większość jej sąsiadów trapionych kryzysem długów publicznych i widmem recesji - uważa publicysta.

    Polska jest innym światem wobec sąsiadów, światem nędzy, bezrobocia, zarobków 300euro, umów śmieciowych, zagłębiem niewolniczej pracy, emerytur tylko na chleb, kolesiostwa, nepotyzmu i największej ilości certyfikatów, licencji zawodowych i biznesowych
    Publicysta nie ma pojęcia o Polsce

  • waldam

    Oceniono 1 raz 1

    i 70 -80 miejsce na świecie pod względem wzrostu PKB. "Daleko za murzynami"

  • jan-ru

    0

    @rafiol
    przyjedź do Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX