Fitch zauważa, że od 2008 r. utrzymuje się wysoka presja na wzrost wydatków operacyjnych samorządów, której nie towarzyszy odpowiedni wzrost dochodów. Rosną koszty usług świadczonych przez samorządy, na władze lokalne nakładane są też kolejne zadania, ale nie idą za tym dodatkowe pieniądze. W opinii Fitch tak samo będzie w 2012 r. To pogorszy sytuację finansową samorządów.
W przyszłym roku nadwyżka sektora samorządowego może spaść poniżej 8 proc. dochodów operacyjnych, podczas gdy w 2008 r. sięgała 16 proc. Na inwestycje samorządy będą musiały się zadłużać. Zdaniem Fitch w przyszłym roku obsługa zadłużenia może pochłaniać ok. 80 proc. nadwyżki operacyjnej (w 2010 r. było to 67 proc.). Wiele samorządów, których zadłużenie zbliża się do dopuszczalnych limitów, decyduje się na realizację inwestycji poprzez spółki samorządowe. Nie widać tego w budżetach lokalnych, ale ryzyko pozostaje.
W przyszłym roku rząd może jeszcze ograniczyć możliwości zaciągania długu przez samorządy. Walka toczy się o obniżenie deficytu sektora finansów publicznych do nie więcej niż 3 proc.
PKB w 2012 r. Resort finansów proponuje, żeby łączny deficyt samorządów w 2012 r. nie przekraczał 10 mld zł. Na to samorządy się zgadzają, ale w kolejnych latach miałby nadal spadać do 9 i 8 mld zł. I to się już samorządom nie podoba, bo - jak tłumaczą - musiałyby ograniczać inwestycje.
Ale efekty ograniczania wydatków już są. Agencja ratingowa
Moody's potwierdziła rating Polski na poziomie A2 z perspektywą stabilną. Zdaniem Moody's przemawiają za tym odporność gospodarki Polski w obliczu szoków zewnętrznych, wiarygodna strategia konsolidacji fiskalnej realizowana przez rząd oraz zabezpieczenia takie jak elastyczna linia kredytowa
MFW. Agencja podała, że rating Polski mógłby zostać podniesiony, jeśli ograniczony zostanie
deficyt budżetowy i poziom zadłużenia.