Biznes Ludzie Pieniądze

Boni o Streżyńskiej: Niektórych funkcji nie pełni się dożywotnio

ania
27.12.2011 , aktualizacja: 27.12.2011 14:08
A A A Drukuj
- Zdaniem pana premiera co pewien czas instytucje muszą zyskiwać nowy charakter, nową twarz. Poza tym skończyła się kadencja - minister Michał Boni komentował w TOK FM odejście Anny Streżyńskiej ze stanowiska prezesa UKE
Anna Streżyńska, była szefowa UKE
fot. AG
Anna Streżyńska, była szefowa UKE
- Po tych dobrych kilku latach można przeprowadzić zmianę z myślą o osobach kompetentnych, które by ten urząd objęły - mówił Boni w TOK FM, gdzie był gościem Dominiki Wielowieyskiej. - To nie jest przecież tak, że niektóre funkcje pełni się dożywotnio.

- Wniosła wielki wkład w uporządkowanie rynku - przyznał Boni. - Można szukać jakichś napięć, ale to była bardzo dobra kadencja.

Streżyńska zostanie odwołana na ostatnim styczniowym posiedzeniu Sejmu. Tego samego dnia powołany zostanie nowy prezes. Na szczycie nieoficjalnej listy kandydatów znajduje się inna "żelazna dama" telekomunikacji - wiceminister administracji i cyfryzacji Magdalena Gaj.

Kadencja Streżyńskiej skończyła się w maju, ale od tego czasu premier nie potrafił podjąć decyzji co do jej dalszych losów ku niezadowoleniu wrogów obecnej prezes, którzy liczyli, że epoka "pani Ani", jak nazywana jest w środowisku, przeminie wcześniej - wraz z upadkiem rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Bo to za rządów PiS została powołana przez Kazimierza Marcinkiewicza. Wystąpiła nawet na konwencji tej partii. Donaldowi Tuskowi po zwycięskich wyborach zdawało się to jednak nie przeszkadzać i prezes UKE zachowała stanowisko. Aż do teraz.

Z odejściem Streżyńskiej kończy się przełomowa epoka w polskiej telekomunikacji. Widać to w liczbach: w latach 2005-10 ceny rozmów na komórki spadły o ponad 39 proc., od 2006 r. średnia miesięczna opłata za korzystanie z telefonu komórkowego spadła z 91,1 zł do 75 zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • 2kbb

    0

    Boni - kim ty jesteś chłoptasiu żeby wyrażać się w ten sposób na temat jednego z najlepiej pracującego urzędnika państwowego przez ostatnie lata. Czy przewodzenie ważnej instytucji przez 2 lub 3 kadencje sejmu można nazywać piastowaniem dożywotnim. ?
    Popatrz Boni- miernoto jakie są kadencje osób w dobrze rozwiniętych krajach zachodnich na takich stanowiskach. Jeżeli ktoś jest dobry w tym co robi to pozostaje na tym stanowisku niezależnie kto się zmieni u władzy.
    Po tobie Panie Boni za cztery lata słuch zaginie razem z tą zbieraniną pomyj jaką twój szef pozbierał do swojej drużyny na rynku politycznym.
    Niestety teraz my Polacy musimy wziąć znowu na siebie walkę z monopolami telekomunikacyjnymi tj TPSA po kablu i oligopol PLUS, Orange, T-Mobile w GSM.
    Widać że "siła argumentów " za zdjęciem osoby rozbijającej monopole po kupieniu Plusa przez Solorza, przejęciu Ery przez T-Mobile, oraz wejściu na dobre Francuzów do Orange i TPSA dla obecnie rządzących polityków przeważyła szalę i propozycja dla "ekipy" była już nie do odrzucenia.
    Teraz znowu na nas zwykłych ludzików spadła odpowiedzialność za walkę z monopolami.
    Tą walkę w starciu z takimi gigantami przegramy jednak z kretesem. Ale co powie wtedy Michał Boni wygrzewający się gdzieś pod palmami z cygarem w dłoni .....? Może jedynie powiedzieć spier.....j Polski plebsie. Ja wtedy rządziłem, miałem pełne przyzwolenie szefa i mam was głęboko ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX