Biznes Ludzie Pieniądze

Amerykanie jeżdżą coraz starszymi samochodami

pcyl, PAP
28.12.2011 , aktualizacja: 28.12.2011 10:20
A A A Drukuj
Średni wiek samochodów na amerykańskich drogach wzrósł do 11 lat - wynika z danych Amerykańskiego Klubu Automobilowego (AAA). Amerykanie oszczędzają też na naprawie aut i na drogach przybywa pojazdów w złym stanie technicznym
Amerykanie przekonują się do małych aut. Greg Staffa jeździ teraz Fordem Focusem
Fot. Forum ZUMA Press
Amerykanie przekonują się do małych aut. Greg Staffa jeździ teraz Fordem Focusem
Według danych AAA jedna czwarta ankietowanych kierowców przyznała, że z powodu oszczędności w ciągu 12 miesięcy nie przeprowadziła dodatkowych napraw samochodu. Dotyczy to głównie właścicieli starszych pojazdów już po gwarancji.

- 25 proc. amerykańskich kierowców przyznało, że nie dba o stan techniczny swoich aut, bo nie stać ich na naprawy - podkreślił rzecznik prasowy waszyngtońskiego oddziału AAA John Townsend.

Stare akumulatory, a także opony, które wymagają wymiany, to najczęstsze problemy, z którymi Amerykanie zwracają się do pomocy drogowej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • 0harmony

    0

    Skoro Amerykanie jeżdżą 11-letnimi wrakami, to co robią z 15-letnimi samochodami Polacy?

  • 03halina15

    0

    @cracken001
    przesun przecinek

  • cracken001

    0

    ???? W CZYM problem?? Na amerykanskich drogach widzialem samochody 30 letnie(niezabytkowe) w doskonalym stanie technicznym.generalnie Jankesi napraw balcharsko-lakierniczych w zasadzie nie przeprowadzaja-jezdza pogietymi,oblazacymi z lakieru furami,dopoki sie nie rozpadna.Polak od razu wyrywa do blacharza klepac,lub wymianiac element,lakierowac,picowac,ale Jankesi olewaja to cieplym moczem,widzialem juz samochody(nawet nie takie stare),ktore zamiast zderzakow mialy przysrubowane tzw. twobyfour'y,albo jezdzace bez pokrywy silnika-grunt,aby emission bylo O.K-inny narod,inne nawyki

  • cracken001

    0

    @wybitniemadry
    W jakim ty stanie mieszkasz??Na Alasce??? W CT godzina pracy mechanika AUTORYZOWANEGO,czyli w punkcie dealerskim to 65-70$/h i na KAZDA wykonana usluge mam GWARANCJE.Kiedys w opone wbila mi sie sruba,normalny mechanik zakolkowal,ale i tak przepuszczala,zainkasowal 13 baksow.Podjechalem do punktu specjalistycznego "Town Tire",czy cos takiego zamowic nowa opone(koszt 260$),pracownik obejrzal opone i stwierdzil,ze w ICH punkcie DA sie to naprawic,klejac ja od srodka-zaplacilem....4,65$ i ZERO problemow

  • Gość: saper Vodicka

    0

    @wybitniemadry
    No,za wybitnie to ty madry nie jestes,skoro dajesz sie nabijac w butelke przy wymianie oleju-ja za wymiane w Grand Cherokee,w autoryzowanej stacji obslugi place 30$

  • rw1270

    0

    Z jednej strony nie chce sie wierzyc w ten "sredni" wiek, bo z osob ktore znam, tylko kilka ma auto starsze niz ta srednia. Z drugiej strony, sa cale obszary, glownie wiejskie i malomiasteczkowe w Srodkowych Stanach i na Zachodzie, gdzie jest calkiem mozliwe, ze wiek pojazdow jest znacznie bardziej zaawansowany. Nalezy wziac pod uwage, ze w USA jest bardzo wiele polciezarowek (pickupow), ktorymi jezdzi sie do ich rozpadniecia. Wiele z tych ciezarowek to zarejestrowane na osobe fizyczna samochody robocze - farmera, rzemieslnika, drobnego biznesmena (sklepikarz, itp.). To moze nabijac statystyke wieku. Wiec moze i prawda...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX