Spyros Mouzakitis i Grigoris Peponis od września byli członkami specjalnego zespołu ścigającego przestępstwa finansowe, m.in. unikanie płacenia podatków czy korupcję. To oni badali m.in. nieprawidłowości w raportach greckiego urzędu statystycznego. Jak podała grecka gazeta "Kathimerini", Spyros Mouzakitis i Grigoris Peponis zrezygnowali z pełnionych funkcji, argumentując to naciskami ze strony władz. Mieli dowiedzieć się o planowanym wprowadzeniu nowego prawa, które ograniczy ich niezależność.
W Grecji przestępstwa finansowe są ogromnym problemem. Jak wyliczył ateński think tank ELIAMEP, unikanie płacenia podatków i korupcja kosztują rocznie grecki
budżet 13 mld euro, czyli około 5 proc.
PKB. Aparat ściągania podatków jest niewydajny. Greckie media mnożą przypadki ukrywania prawdziwych dochodów. Przykład? Latem tego roku w okolicach Aten oficjalnie zarejestrowanych było nieco ponad 300 basenów. Tymczasem za pomocą...
Google Maps doliczono się ich 17 tys. Inny przykład: profesor Herakles Polemarchakis z Uniwersytetu Warwick policzył, że w Grecji jest więcej luksusowych
porsche cayenne niż osób deklarujących roczne dochody przekraczające 50 tys. euro.
Z kolei urodzony na Cyprze przeor Efraim - przełożony jednego z najbogatszych greckich klasztorów Vatopedi na górze Athos - został właśnie aresztowany w związku z oszustwami dotyczącymi handlu ziemią. Doprowadziło to do sporu politycznego z Rosją, bo klasztory na górze Athos są czczone także przez prawosławnych Rosjan.
"Jesteśmy głęboko zatroskani postanowieniem greckiego sądu o aresztowaniu przed procesem pomimo rekomendacji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka" - napisało w oświadczeniu rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Przeor Efraim (z urodzenia Vassileios Koutsou) został oskarżony o wymyślenie operacji sprzed sześciu lat, gdy klasztor wymienił się na grunty z greckim rządem, na czym miał zarobić miliony euro. On sam nie przyznaje się do winy. Mimo to trafił do ateńskiego więzienia ze względu na wagę postawionych mu zarzutów.
Sprawa jest głośna nie tylko w Grecji, bo klasztor ma wielu wpływowych zwolenników również za granicą. Tuż przed aresztowaniem przeor Efraim był z wizytą w Rosji, gdzie zbierał fundusze na funkcjonowanie klasztoru. Spotkał się tam także z rosyjskim premierem Władimirem Putinem.