Biznes Ludzie Pieniądze

Zamożni wolą szelest gazetowego papieru

Vadim Makarenko
30.12.2011 , aktualizacja: 30.12.2011 08:53
A A A Drukuj
Dobrze zarabiający Polacy są entuzjastami nowych technologii, ale nie porzucają tradycyjnych mediów. Chętnie czytają prasę i słuchają radia - wynika z badania przeprowadzonego przez dom mediowy Starcom.
Zamożni Polacy chętnie korzystają z nowych technologii
GW
Zamożni Polacy chętnie korzystają z nowych technologii
W ich domach internet jest standardem - korzysta z niego już niemal 91 proc. zamożnych. Dlatego częściej niż większość Polaków używają poczty elektronicznej, serwisów społecznościowych i e-bankowości. Ponad połowa z nich zarządza swoimi pieniędzmi za pośrednictwem sieci (to samo robi 25 proc. populacji), a z e-sklepów korzysta ponad jedna trzecia (wobec 18 proc.). Co ciekawe, lepiej sytuowani konsumenci również sprzedają przez sieć częściej niż pozostali.

Stać ich na nowoczesną elektronikę, więc chętnie kupują cyfrowe magnetowidy i telewizory 3D. Co trzeci z nich ma smartfon, a z internetu przez komórkę korzysta 16 proc. (wobec 8 proc. całej populacji). Używają ich równie często i aktywnie, jak młodzież, która urodziła się w dobie internetu. Przykład? Zamożniejsi chętnie dzielą się informacjami o tym, gdzie akurat przebywają, na serwisach geolokalizacyjnych (7 proc.).

Szymon Śliwiński, starszy analityk Starcomu zaznacza jednak, że zamożniejsi Polacy korzystają ze smartfonów, tabletów i laptopów inaczej niż młodzież. - W przypadku tej drugiej grupy główną aktywnością jest rozrywka, czyli na przykład korzystanie z serwisów społecznościowych i wideo czy komunikatorów. Lepiej sytuowani użytkownicy też to robią, ale dużo częściej traktują sprzęt jak narzędzie pracy. Więcej czasu spędzają czytając pocztę elektroniczną, korzystając z bankowości elektronicznej czy używając nawigacji GPS - mówi Śliwiński.

Dostęp do nowoczesnych technologii i sprawność w ich używaniu nie sprawiają, że dobrze zarabiający odwracają się od tradycyjnych mediów. To prawda, rzadziej niż przeciętny Polak siedzą przed telewizorem, ale wcale z niego nie rezygnują. Codziennie telewizję ogląda 71 proc. tej grupy, choć aż 4,5 proc. deklaruje, że w ogóle tego nie robi. Ci ostatni nazywają telewizor "zjadaczem czasu" i deklarują, że "wszystko, co chcą obejrzeć, jest w internecie". Aż 60 proc. zamożnych czyta dzienniki co najmniej raz w tygodniu, a 46 proc. sięga po kolorowe magazyny. Dla porównania - to samo robi odpowiednio 47 proc. i 37 proc. przeciętnych Polaków. Osoby lepiej sytuowane twierdzą, że czytają prasę bardziej dokładnie, większość artykułów w gazecie pochłania 30 proc. z nich, a w magazynach - aż 40 proc. Częściej słuchają również radia, co autorzy badania tłumaczą tym, że częściej niż większość konsumentów poruszają się samochodami.

Dlatego w badaniu Startrack przeprowadzonym na zlecenie domu mediowego Starcom lepiej sytuowanych Polaków określono jako "nowoczesnych i tradycyjnych". Stanowią ok. 13 proc. społeczeństwa. Do tej grupy zaliczono rodziny, w których miesięczny dochód na jedną osobę przekracza 1,4 tys. zł netto. Dodatkowo musiały one spełniać co najmniej pięć z dziewięciu następujących kryteriów: biegle posługiwać się co najmniej jednym językiem obcym, mieć samochód nie starszy niż czteroletni, akcje na giełdzie, być ubezpieczonym w III filarze, jadać w restauracjach, mieć kino domowe, zmywarkę do naczyń, odbyć podróż samolotem co najmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy oraz wyjechać w tym samym okresie co najmniej raz na zagraniczne wakacje.

- Można byłoby pomyśleć, że takie rodziny, przechodząc do nowych mediów, porzucą radio czy prasę. Ale tak nie jest - mówi Szymon Śliwiński ze Starcomu obsługującego takie firmy, jak T-Mobile, Kompania Piwowarska czy Kraft. Na zlecenie tego ostatniego klienta dom mediowy przeprowadził akcję promocyjną "Milka dla Tatr", w której dużą rolę odgrywała prasa.

To ciekawe, że do czytania gazet i magazynów online przyznaje się mniejszy odsetek dobrze zarabiających (ponad 23 proc.) niż do czytania gazet papierowych. Dotychczas analitycy zakładali, że ta grupa będzie w szybkim tempie przenosić się na e-wydania, w tym na tabletach. Jednak z badania Startrack wynika, że te ostatnie na razie są w Polsce niszą. Ma je zaledwie 0,3 proc. respondentów. - Faktycznie, zamożniejsi konsumenci częściej korzystają z tabletów, ale można założyć, że w przyszłym roku to nadal będzie nisza. Ich sprzedaż ogranicza m.in. wysoka cena - uważa Śliwiński. Według niego przyszły rok podobnie jak mijający będzie należał do smartfonów.

Badanie Startrack przeprowadzono na reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 15-60 lat. Udział w badaniu wzięło 2216 osób.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • konto.do.komentarzy

    0

    Trudno oczekiwać, że ludzie na poziomie informacje będą czerpać z onetu czy wp.

  • mustafa_0

    0

    artykuł sponsorowany

  • Gość: polak-katolik-alkoholik

    0

    Szczerze mówiąc, wolę zamiast Wyborczej czy innego Faktu kupić zwykły papier toaletowy.

  • sokolasty

    0

    @rydzyk_fizyk
    A co to za zamożny człek, który miliony w skarpecie ściboli? Przecież trzeba się pokazać sąsiadom :)

  • Gość: kk

    0

    Ile wypada na "bogatego" singla, 2000 zl czy 2200? Przeciez to kpina.

  • Gość: kk@op.pl

    0

    @szarak_44
    Lem miał trochę inne zdanie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX