Skomentuj:
Komentarze (2)
-
facet pie... jak potłuczony, to tak jakby ktoś powiedział właścicielowi Sahary, że nie utrzyma niskiej ceny piasku bo rynek ma więcej pieniędzy niż on piasku. Różnica jest taka, że piasek trzeba wydobywać i transportować (koszty) a w przypadku franka po prostu Pan prezes dopisuje parę cyfr w komputerku (nawet nie trzeba drukować papieru).
-
Czy on jest idiotom, czy co?
"bank centralny nie ma tyle pieniędzy, ile ma rynek"
To nie jest sytuacja jak w Polsce, gdzie musimy skupować PLN, czyli wydawać walutę obcą, której mam ograniczone zasoby. W Szwajcarii skupują waluty obce za CHF, a bank centralny może tej waluty dodrukować ile tylko pragnie. Do tego to ma dobry wpływ na gospodarkę, bo eksport sobie dobrze radzi, a główny problem z dodrukiem, czyli inflacja... no cóż tam mają deflację, czyli też na plus.
Nie wiem co to za koleś, ale nie rozróżnia sytuacji tak odmiennych jak nadmierne umocnienie i nadmierne osłabienie waluty.
A co jak zaczną ludzie wycofywać się z franka, możecie spytać, to po prostu sprzedadzą zgromadzone wcześniej zasoby i utrzymają nadal kurs. Wyjdzie co najwyżej stan początkowy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











