Biznes Ludzie Pieniądze

Media publiczne walczą o abonament. Chcą nas zawstydzić

Vadim Makarenko
05.01.2012 , aktualizacja: 04.01.2012 20:48
A A A Drukuj
TVP i Polskie Radio uruchamiają kolejną kampanię, która ma zachęcić Polaków do płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Tym razem chcą nas zawstydzić.
Przychody europejskich nadawców publicznych
fot. Gazeta Wyborcza
Przychody europejskich nadawców publicznych


Widzowie TVP i słuchacze Polskiego Radia już poznali Sophie Perrault, francuską stylistkę, która w krótkich reklamówkach gratuluje Polsce pierwszego miejsca w Europie. Nie wiedzieli jednak, o czym mówi. - Ta moda się nigdy u nas nie przyjmie. U nas płacenie abonamentu ciągle jest w modzie - przekonuje Francuzka w kolejnej odsłonie kampanii abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Media publiczne od 2004 r. regularnie zachęcają nas do płacenia. Próbowały już różnych chwytów: podkreślały związek odbiorcy z mediami, które wspiera ("mój abonament, moja telewizja"), brały na litość ("nie odbieraj nam głosu, płać abonament") i próbowały nadać płaceniu abonamentu posmak ekskluzywności (seria koncertów "Gwiazdy za abonament"). Nie pomogło, dlatego tym razem postanowiły Polaków zawstydzić i pokazać dane, że jesteśmy liderem w niepłaceniu abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Wygląda jednak na to, że Polacy są raczej z dumni ze swojego rekordu, bo 65 proc. nie płaci abonamentu, który należy do najniższych w Europie. Jego roczna równowartość w Polsce stanowi 45 euro. Mniej płacą tylko w Portugalii i Rumunii. Najwyższy abonament w Europie - 335 euro - płacą mieszkańcy Szwajcarii. Z kolei Brytyjczycy muszą zasilać swoją "ciotkę Beeb" - jak nazywają BBC - kwotą 200 euro rocznie. Mimo to widzowie i słuchacze w większości krajów europejskich płacą, a odsetek uchylających się nie przekracza 10 proc. (w Wielkiej Brytanii - 5,2 proc., w Czechach - 5 proc., a w Austrii 4 proc.).

Zdaniem Jolanty Wiśniewskiej, szefowej Związku Pracodawców Mediów Publicznych, to skutek niedoskonałej konstrukcji systemu finansowania mediów publicznych w Polsce. - Od przyszłego roku w Finlandii media publiczne będą finansowane z podatków, na Słowacji z budżetu państwa, a we Francji obowiązuje system mieszany, który opiera się zarówno na podatku, jak i abonamencie - mówi.

Z danych Europejskiej Unii Nadawców (EBU), skupiającej przede wszystkim media publiczne, wynika, że w ciągu ostatnich lat udział dotacji rządowych w przychodach nadawców rósł. W 2010 r. stanowiły one już 10 proc. łącznych przychodów członków EBU, podczas gdy w 2006 r. było to tylko 6 proc. Polski budżet - obok Irlandii - płaci najmniej w Europie.

Głównym źródłem finansowania mediów publicznych w Europie wciąż pozostaje abonament. W 2010 r. łącznie przypadało na niego ok. 60 proc. przychodów telewizji i radiofonii publicznej. W Polsce ta proporcja jest odwrócona - w 2009 r. wpływy abonamentowe stanowiły mniej niż 20 proc. łącznych przychodów TVP i Polskiego Radia, a na reklamę przypadało ponad 60 proc.

Kampania abonamentowa rozpoczęła się 26 grudnia i potrwa do połowy lutego. Związek Pracodawców Mediów Publicznych powierzył jej przygotowanie agencji reklamowej Adwertajzing. Budżet nie został ujawniony.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • Gość: Rychu

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka to publiczna? Kierowana przez agentów obcego państwa.

  • dreczyciel_owiec

    Oceniono 2 razy 2

    Qrna, jakbym musiał płacić za BBC to bym płacił, bo to dobra stacja i oglądam ją codziennie, ale za tvp? A kto to ogląda? Leśne dziadki?

  • dreczyciel_owiec

    Oceniono 4 razy 4

    Mam płacić za tysięczną powtórkę "Kevin sam w domu" albo "Krzyżaków"? Czy może za "gwiazdy na lodzie"? Te matołki nie potrafiły nawet transmitować największej walki w historii polskiego boksu. Niech się pocałują w dupę

  • msedziwoj

    Oceniono 3 razy 3

    Tylko po co nam telewizja publiczna? Jak widać sama by się utrzymała bez abonamentu. Ja jej nie oglądam, więc nie wiem czemu próbują mi wcisnąć ten abonament. (mieszkam w bloku i nie mam telewizora, z kablówki mam tylko internet)
    Jeśli już musi być coś publiczne, to wystarczy jeden kanał, gdzie będą rzeczy kulturalne, zero seriali dla idiotów. No telewizja publiczna nie powinna mieć oglądalność, a odpowiedni przekaz. Tylko że TVP tak na prawdę jest telewizją komercyjna z dotacją z państwa...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX