- Z funduszami unijnymi jest jak z rozpędzającym się pociągiem. Najpierw jedzie powoli, bo musi się rozpędzić. A potem już mknie - powiedział wiceminister rozwoju regionalnego Marceli Niezgoda. Pociąg z pieniędzmi dla regionów już się rozpędził i teraz wjeżdża na ostatnią prostą. W zeszłym roku województwa zatwierdziły 5,4 tys. nowych umów dofinansowanych na 9,7 mld zł. Najwięcej kontraktów podpisano w woj. lubelskim, łódzkim i mazowieckim. Z wydawaniem pieniędzy pospieszyły się świętokrzyskie, podkarpackie i wielkopolskie. - Powoli kończymy Regionalne Programy Operacyjne. - zapowiada Niezgoda. Jak przyznaje ministerstwo, końca programu nie widać jeszcze w wydatkach z RPO. Te sięgają ok. 43 proc. Ale widać w podpisanych kontraktach.
W sumie do końca grudnia województwa podpisały umowy na blisko 54 mld zł, czyli prawie 80 proc. wszystkich środków, które przyznano im na lata 2007-13. Za te pieniądze do dziś w całej Polsce powstało m.in. 362 km dróg i ponad 2,5 tys. km kanalizacji, kupiono 269 tys. autobusów i tramwajów, 42 tys. osób zyskało dostęp do wodociągów, wsparto ponad 3,7 tys. przedsiębiorstw i przebudowano 345 przychodni i szpitali. MRR szacuje, że kiedy zakończą się wszystkie projekty zakontraktowane do końca zeszłego roku, w kraju powstanie m.in. ponad 13 tys. km sieci internetu szerokopasmowego, ponad 7 tys. km dróg, a wsparcie otrzyma 6,7 tys. przedsiębiorców.
Jednak w porównaniu z 2010 w zeszłym roku województwa nieco zwolniły tempo wydawania pieniędzy. W 2010 r. regiony wydały 12,6 mld zł. W zeszłym roku niewiele ponad 11 mld. - Widzimy tutaj efekt Krajowej Rezerwy Wykonania - tłumaczy Niezgoda. Trzy lata temu MRR obiecało, że regiony, które do końca 2010 r. wydadzą co najmniej 20 proc. należnych im środków, dostaną nagrodę - dodatkowe pieniądze z tzw. Krajowej Rezerwy Wykonania (KRW). Więc województwa pośpieszyły się z wydawaniem. I na tyle skutecznie, że pieniądze z KRW dostali wszyscy. A że łatwiej było osiągnąć ten cel realizując małe projekty, regiony skupiły się właśnie na nich. W efekcie wciąż w wielu wypadkach niedokończone są duże, kluczowe projekty. - Będziemy skupiać się na tym, żeby marszałkowie z większą uwagą podeszli do dużych projektów. To już ostatni rok, kiedy można kontraktować umowy - mówi Niezgoda.
W sumie w tym roku do województw trafią dodatkowe pieniądze. Większość - 512 mln euro - to właśnie bonus z KRW. Do tego dochodzą pieniądze z dostosowania technicznego (150 mln euro) i 60 mln euro wsparcia na usuwanie skutków powodzie. W sumie jest to ponad 720 mln euro. Na co będą wydane te środki? - Były twarde negocjacje z Komisją Europejską. KE zwracała uwagę, że te środki powinny być wydane na dostosowanie do strategii Europa 2020. Dlatego te pieniądze pójdą na transport, innowacyjność, przedsiębiorczość i energię - zapowiada wiceminister Paweł Orłowski.