Biznes Ludzie Pieniądze

Czy prezesa KGHM Herberta Wirtha czeka dymisja?

Michał Kokot
20.01.2012 , aktualizacja: 19.01.2012 23:03
A A A Drukuj
Skarb państwa niespodziewanie na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy KGHM głosował przeciw wszystkim wnioskom zarządu spółki. Wymienił też pięciu członków rady nadzorczej. W przyszłym tygodniu planowane jest posiedzenie nowej rady nadzorczej. Czy odwoła obecnego prezesa Herberta Wirtha?
19 stycznia 2012 r. Kurs akcji KGHM zanurkował. Inwestorzy rozczarowani decyzjami właścicieli
19 stycznia 2012 r. Kurs akcji KGHM zanurkował. Inwestorzy rozczarowani decyzjami właścicieli


Pierwszym ważnym punktem w głosowaniu na NWZA była kwestia skupu własnych akcji przez spółkę. Zarząd KGHM chciał do 2014 roku wykupić własne akcje za 3 mld zł w sytuacji, gdyby ich wartość na rynku spadała. W ten sposób Polska Miedź mogłaby skutecznie wpłynąć na podwyższenie ich ceny.

Ten wniosek został wcześniej pozytywnie przyjęty przez radę nadzorczą spółki (obsadzoną przez skarb państwa - dominującego akcjonariusza z ponad 31 proc. akcji koncernu). Również w grudniu nic nie wskazywało na to, że skarb państwa jest przeciwny pomysłowi zarządu. Tymczasem w czwartek podczas głosowania przedstawiciel skarbu państwa zagłosował przeciwko temu wnioskowi. Prezes spółki Herbert Wirth długo wpatrywał się w ekran informujący o większości głosów oddanych przeciw tej uchwale. Wyraźnie zaskoczony nie chciał komentować tej decyzji.

Zamiast niego wypowiedział się Dariusz Wyborski, rzecznik spółki, który próbował łagodzić sytuację.

- Ten wniosek został zgłoszony w okresie, gdy nie mieliśmy jeszcze takiego kryzysu gospodarczego jak obecnie. Teraz wskazana jest jednak wstrzemięźliwość w wykupie własnych akcji. Liczę na to, że projekty, które są realizowane przez Polską Miedź, spotkają się z dobrym przyjęciem przez akcjonariuszy, którzy chętnie będą nabywać udziały spółki - powiedział Wyborski.

Zaraz po tym niekorzystnym dla zarządu głosowaniu nieoczekiwanie przedstawiciel skarbu państwa zgłosił inny wniosek. Podczas jego głosowania zostało odwołanych pięciu z siedmiu członków rady nadzorczej, na których obsadzenie skarb państwa ma wpływ. Na pięciu nowych członków rady nadzorczej trzech to przedstawiciele skarbu państwa, a dwóch PZU OFE.

Według Ryszarda Zbrzyznego, szefa Związki Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego i posła SLD, który przyglądał się głosowaniu na walnym, rząd zdecydował o "wotum nieufności wobec zarządu".

- Ubolewam nad tym, że nie udało się przegłosować punktu dotyczącego wykupu własnych akcji. Skarb państwa chce zaoszczędzić te zgromadzone środki po to, by wyprowadzić je ze spółki w formie dywidendy. Decyzje w tej sprawie już dawno zostały podjęte - komentował Zbrzyzny.

Zapowiedział też, że klub SLD zamierza zaskarżyć w Trybunale Konstytucyjnym ustawę dotyczącą podatku od wydobycia miedzi i srebra. Jej wprowadzenia chce rząd. Dzięki nowym przepisom budżet państwa ma zyskać w tym roku 1,8 mld zł. Wysokość podatku oprotestował wcześniej Herbert Wirth, który stwierdził, że dla spółki może on oznaczać poważne ograniczenie niektórych inwestycji.

Nieoficjalnie w KGHM można usłyszeć obawy, że zaskakujący sprzeciw skarbu państwa wobec planów zarządu spółki może oznaczać jego wymianę. Powodem tego ma być fakt, że zarząd zbyt późno poinformował radę nadzorczą spółki o wartej 10 mld zł inwestycji w Kanadzie. KGHM chce kupić spółkę Quadra FNX, dzięki czemu w perspektywie kilku lat zwiększy produkcję metali ze złóż zagranicznych do 24 proc.

- Celowo nie rozpowszechnialiśmy tej informacji zbyt wcześnie, by przez to nie zapłacić więcej za akcje Quadry. Mieliśmy rację, bo natychmiast po ogłoszeniu naszych planów w grudniu, kurs tej spółki wystrzelił. Być może teraz minister skarbu uznał, że potrzebuje w radzie ludzi, którzy są w stanie szybciej i pełniej informować go o planach spółki. Może chcieć przez nią wymienić też zarząd - mówi osoba zbliżona do zarządu spółki.

Minister skarbu Mikołaj Budzanowski pytany przez PAP o przyszłość obecnego zarządu KGHM powiedział, że "prezes pełni swoją funkcję, a prace zarządu oceni rada nadzorcza".

W przyszły piątek zbierze się rada nadzorcza KGHM w nowym składzie. Teoretycznie może wówczas zgłosić punkt dotyczący odwołania zarządu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • punter

    0

    Ciekawe czemu miała służyć strategia pompowania kursu własnej spółki topieniem kasy w skup akcji ? Spółce jest dokładnie obojętne czy jest notowana po 2 zł czy po 2000 zł bo ona nie zarabia spekulacjami na własnych akcjach tylko na prowadzonej działalności. Skarb Państwa też nie zamierza (a nawet gdyby zamierzał to nie robi tego przez GPW tylko pakietowo) sprzedawać KGHM-u, więc cały pomysł ze skupem miał zapewne pomóc jakimś niejasnym układom zarządu KGHM z funduszami inwestycyjnymi.

  • balajanek

    0

    Szkoda prezesa Wirtha,bo to doskonały fachowiec.
    Niedstety ceny akcji ponownie pójdą w dół.

  • snowbird1

    Oceniono 1 raz 1

    Nic dziwnego. przeplacenie akcji quadry o 30% to ewidentne
    "wytunelowanie" funduszy KGHM na konta w tiutiurlistanie.

  • Gość: itakdalej

    Oceniono 1 raz -1

    i wszystko co dotknie po się rozsypie, bronek jak walnął w dzwon to pamiętamy zjazd indeksów, a jak wasz doncio wsadził zdanie o KGHM też się posypał, sam los pokazuje kogo WY wybraliście bo na pewno nie ja, co nie oznacza wg peowskich nasrywaczy, że jestem za tymi drugimi - ja wybieram tych co chcą zrobić dobro, a nie zło mniejsze czy większe.

  • Gość: dyskutant

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli KGHM będzie płacił podatek państwu a cena miedzi utrzyma się ok. 7000 USD za tonę to przy tym kursie złotego spółka będzie mogła wypłacać dywidendę w wysokości ok 15 zł na akcję ( dla stopy dywidendy rzędu 50%). Daje to pewien potencjał wzrostowy dla kursu akcji ale niewielki. OFE które kupowały KGHM po 200 zł już nie odzyskają swoich pieniędzy a emeryci będą mieli mniejsze emerytury. Indeks polskiej giełdy ma niewielkie szanse na wzrost powyżej 2500 a większość akcji OFE kupowały powyżej tego poziomu. Podatek od wydobywanych surowców kompensuje częściowo negatywne dla Skarby Państwa konsekwencje prywatyzacji tej spółki. Gdyby pozostała ona państwowa to deficyt budżetowy byłby znacznie mniejszy a zarząd nie sypałby szalonymi pomysłami jakby tu wyprowadzić kapitał za granicę.

  • nazwa_marzenie

    Oceniono 1 raz 1

    Państwo znalazło sobie pieniądze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX