O ACTA w swoim oświadczeniu dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy Maciej Hoffman wyraża się tak: "Nie jest to akt prawny przygotowany przez stronę polską, ale to nie umniejsza w żaden sposób jego roli w ogólnoświatowych działaniach na rzecz wzmocnienia ochrony praw własności intelektualnej".
Izba Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Wydawców "Repropol" w swoim oficjalnym stanowisku wyrażają dezaprobatę dla toczącej się obecnie w mediach dyskusji: "pozbawiona jest prawie w całości jakichkolwiek argumentów merytorycznych, co prowadzi do wniosku, że wypowiadające się na temat przedmiotowej umowy podmioty, działające rzekomo w imieniu ochrony prawa obywateli do prywatności, nie zapoznały się z jej postanowieniami lub świadomie manipulują opinią publiczną".
Izba odpiera zarzuty przeciwników ACTA, że umowa ta ograniczy wolność i prawa jednostki. Informacje, jakoby właściciele praw autorskich mieli dostać prawo do uzyskiwania bez wyroku sądu danych o użytkownikach internetu od jego dostawców, IWP określa jako "czystą manipulację". "Nie ma jakiegokolwiek zagrożenia, aby dane o użytkowniku sieci mógł ktokolwiek uzyskać bez zgody danego użytkownika lub bez konkretnego wydanego w formie przewidzianej przez przepisy prawa żądania uprawnionego organu" - pisze Izba, tłumacząc, że porozumienie nie narusza polskich przepisów, m.in. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
"Kolejnym nadużyciem jest powoływanie się na rzekome niebezpieczeństwa związane z możliwością ujawniania danych osobowych wynikające z art. 11. Przepis ten zapewnia jedynie możliwość nakazania przez organa sądowe ujawnienia pewnych danych organom sądowym lub posiadaczom praw. W myśl art. 11 o możliwości uzyskania danych bez postanowienia sądu nie może być zatem mowy" - zaznaczają wydawcy prasy.
W swoim oświadczeniu IWP i Repropol wyrażają poparcie dla ACTA i apelują do władz o podpisanie umowy. "W ramach globalnej gospodarki równie ważne jest zapewnienie uznawania i przestrzegania wysokich standardów w tej dziedzinie przez wszystkich sygnatariuszy ACTA w skali całego globu. Im wyższy będzie poziom poszanowania i przestrzegania praw własności intelektualnej, tym bardziej skorzysta na tym
Polska, cała Unia Europejska i cały legalny międzynarodowy obrót gospodarczy" - podsumowują swoje stanowisko wydawcy.