"Jeśli mówię, że dalsze konsultacje (w sprawie ACTA) są możliwe, to mówię serio. (...) Nie złożę wniosku do parlamentu o ratyfikację ACTA, chociaż chcę, żeby
Polska była wśród tych państw, w tej rodzinie państw, w jakiej chcemy być i trwale się zakorzenić. Wniosek o ratyfikację do Sejmu złożę wtedy, kiedy wszystkie wątpliwości tu w kraju zostaną rozwiane" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej Tusk.
Zobowiązał ministrów aby w przeciągu kilku tygodni przygotowali pakiet rozwiązań ustawowych, dających internautom pełne poczucie bezpieczeństwa w związku z przyjęciem umowy ACTA.
Zaznaczył, że proces ratyfikacji umożliwia jego procedowanie na poziomie parlamentu. "Nerwowe reakcje, w mojej ocenie, nie są związane z faktem tokijskiego momentu podpisania ACTA, ale zupełnie innymi zdarzeniami, które nie mają żadnego odniesienia do polskich warunków" - podkreślił szef rządu.
"Staramy się najlepiej jak potrafimy rozpoznać wszystkie okoliczności dotyczące ACTA, niestety nie o wszystkich, zabierających głos publicznie w tej sprawie, mogę to powiedzieć" - powiedział premier.
Premier przekonywał, że nad ACTA nie procedowano w tajemnicy. "Cała procedura przygotowania ACTA, trwająca już od lat, była jawna, podobnie jak każdy inny podobny przypadek" - oświadczył szef rządu.
Wcześniej premier poinformował, że upoważnił polską ambasador w Tokio do podpisania umowy ACTA.