Biznes Ludzie Pieniądze

Rodzina na swoim: mniej chętnych do udziału w programie

Marek Wielgo
25.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 19:52
A A A Drukuj
Znalezienie mieszkania, które można kupić za kredyt spłacany częściowo przez państwo w ramach programu "Rodzina na swoim", miało graniczyć z cudem. Nie jest chyba jednak aż tak źle.

"Rodzina na swoim" w 2011 roku


Nie potwierdziły się prognozy, że "Rodzinę na swoim" może uśmiercić obowiązujące od września ubiegłego roku radykalne obniżenie limitu cen nieruchomości kwalifikujących się do rządowego dofinansowania. Zarządzający programem Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował nas, że w czwartym kwartale ubiegłego roku banki udzieliły ok. 9,5 tys. kredytów z budżetową dopłatą. Wprawdzie jest to wynik o jedną trzecią słabszy w porównaniu z wcześniejszymi trzema miesiącami. Jednak jest raczej mało prawdopodobne, aby kolejne przyniosły pogorszenie sytuacji. Żeby dostać dopłatę w wysokości mniej więcej połowy odsetek przez osiem lat spłaty kredytu, trzeba znaleźć takie mieszkanie, którego cena nie przekroczy średnich kosztów budowy dla danego województwa lub miasta wojewódzkiego. Z kolei dla rynku wtórnego te koszty mają być pomnożone przez współczynnik 0,8. Dodajmy, że wcześniej wynosił on 1,4 zarówno dla nowych, jak i używanych mieszkań. Wtedy za kredyt z dopłatą można było kupić lokal nawet w centrum Warszawy. Obecnie cena mieszkania kupowanego od dewelopera w stolicy nie może przekraczać 6435 zł za m kw., a na rynku wtórnym - 5148 zł za metr. W grę wchodzą więc obrzeża miasta, gdzie niektórzy deweloperzy oferują mieszkania nawet po niespełna 6 tys. zł za m kw. Firma Home Broker podaje, że stanowią one 7-8 proc. ich oferty. Na warszawskim rynku wtórnym tak tanich mieszkań najprawdopodobniej nie ma wcale. Także m.in. we Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu czy Lublinie kredyt z budżetową dopłatą jest trudno osiągalny ze względu na niewielką pulę mieszkań spełniających warunki. Są jednak i takie miasta - m.in. Bydgoszcz, Gdańsk, Łódź czy Katowice - gdzie takich mieszkań jest sporo. Co ważne, najpewniej wskutek spadku cen mieszkań od września udział tych, które obejmuje dopłata, nieznacznie się zwiększył. Prawdopodobnie ta tendencja utrzyma się w tym roku.

Tymczasem prawdopodobnie w marcu PiS zaproponuje w Sejmie wydłużenie programu dopłat. - Nie możemy dopuścić do sytuacji, że "Rodzina na swoim" zniknie, a rząd nie zaproponuje w zamian niczego - mówi poseł PiS Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. O likwidacji "Rodziny na swoim" od 2013 r. zdecydował Sejm poprzedniej kadencji właśnie na wniosek rządu. Ten obiecał program budowy czynszówek, który miałby się zacząć od 2013 r. Ale czy rząd dotrzyma terminu? Wprawdzie Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej opracowało założenia projektów ustaw (np. o społecznych grupach mieszkaniowych), ale od września są one w "uzgodnieniach międzyresortowych". Z kolei gotowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, która miałaby zliberalizować rynek najmu, rząd nie zajął się od czerwca 2011 r.

Dodajmy, że do tej pory z różnych form wsparcia korzystały głównie osoby stosunkowo zamożne. Natomiast praktycznie na żadną pomoc nie mogły liczyć rodziny, które nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania. Poseł Adamczyk przyznaje, że jeśli rząd zaproponuje rozwiązania lepsze od "Rodziny na swoim", to PiS nie będzie się upierał przy tym programie. Do tej pory banki udzieliły prawie 136 tys. tego typu kredytów. Na dopłaty do nich budżet wydał ponad 750 mln zł, a w tym roku prawdopodobnie pochłoną one kolejne 480 mln zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 5
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (18)

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 5 razy 5

    w warszawie jest taki dramat na rynku nieruchomości że zamożni pracownicy agencji nieruchomości zaczynaja już robić zakupy...w Biedronkach :)

    ceny leca na łeb na szyję, wszystko stoi...nikt nie ma zdolności kredytowej...mieszkania na obrzeżach są po około 5,5 tys za metr a i tak nikt ich nie kupuje. Czekają nas bardzo duże spadki cen.

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 10 razy 10

    Dlaczego PiS wspiera program "Deweloper na panstwowym"? Poza tym, kiedy panstwo doplaca do kredytu, to nie doplaca do mieszkania, dylko doplaca do zysku banku. To jest chore i nienormalne. Poza tym, te program w obecnej postaci sztucznie utrzymuje ceny. Lepiej by bylo wprowadzic podatek katastralny od pustostanow - wtedy deweloperzy zostaliby z goracym ziemniakiem w rece i ceny mieszkan by spadly.

  • Gość: tosetu

    Oceniono 8 razy 8

    czyli deweloperzy i banki skorumpowały PIS, który znowu będzie im robił dobrze kosztem młodych rodzin..

  • Gość: normalny

    Oceniono 6 razy 6

    Żadna prognoza pośredników i deweloperów się nie sprawdza, ta również się nie sprawdziła, nic w tym dziwnego. Teraz przewidują, że ceny spadną jedynie 10-20% i znow u się grubo pomylą spadki osiągną 30%.

  • walkaklas

    Oceniono 8 razy 8

    Lobby bankowo-deweloperske już obmyśla nowe programy "pomocy" dla społeczeństwa w nabywaniu mieszkań. Ciekawe czym po RnS nas uszczęśliwią? Tak z drugiej strony czy łapiecie rodacy jak po 89r. nowa władza z kumplami ładuje nas w bambuko?

  • witoldpolak

    Oceniono 4 razy 4

    A co o kredytach hipotecznych w styczniu napisała Gazeta Prawna (tytuł wymowny) :

    "Styczniowa agonia kredytów

    Rynek kredytów hipotecznych ostro wyhamował - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Z danych trzech największych pośredników finansowych - Expandera, Home Broker i Open Finance - wynika, że w pierwszych tygodniach stycznia klienci złożyli o 30-50 procent mniej wniosków kredytowych, niż wynosi miesięczna średnia z całego ubiegłego roku.

    Równocześnie rośnie liczba wniosków, które banki rozpatrują negatywnie. "Do tej pory z podobnymi sytuacjami praktycznie nie mieliśmy do czynienia. Klient, który pozytywnie przechodził naszą weryfikację, praktycznie z automatu przechodził także weryfikację banku" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Paweł Majtkowski z Expandera...."

    biznes.onet.pl/styczniowa-agonia-kredytow,18543,5007629,1,prasa-detal

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX