Wczoraj Petroplus ujawnił, że zamierza ogłosić bankructwo, bo wierzyciele zażądali od tej firmy przedterminowej spłaty 1,75 mld dol. długu. Problemy tej zarejestrowanej w Szwajcarii firmy zaczęły się pod koniec grudnia 2011 r., gdy banki zamroziły warte 1 mld dol. linie kredytowe dla Petroplus. Od tego czasu firma nie miała pieniędzy na zakup nowych dostaw ropy i jej rafinerie zużywały zapasy surowca.
Bankructwo Petroplus jest ciosem w europejski rynek paliw. Ta firma posiada teraz pięć rafinerii - w belgijskiej Antwerpii, brytyjską Coryton, w Petit Couronne we Francji, niemiecką w Ingolstadt oraz szwajcarską w Cressier.
Te rafinerie mogą przerabiać ponad 33 mln ton ropy rocznie i jest to 4,4 proc. produkcji europejskich rafinerii. W sumie zakłady Petroplus mogły przerabiać o jedną trzecią więcej ropy niż polskie rafinerie Orlenu w
Płocku i Lotosu w Gdańsku.
Jeśli Petroplus zamknie swoje rafinerie, to skorzystają na tym inne koncerny, bo wzrosną ceny paliw po wstrzymaniu ich dostaw z zakładów Petroplus - ocenił Martin Schreiber z firmy doradczej ZKB, cytowany przez agencję Reuters.
Od 2000 r. Petroplus wydał 3,6 mld dol. na zakup rafinerii od wielkich międzynarodowych koncernów, takich jak
Shell i BP. Szwajcarska firma wpadła w tarapaty w zeszłym roku, gdy gwałtownie wzrosły ceny ropy naftowej. Rafinerie zaczęły wtedy zmniejszać marże na produkcji paliw, by nie podbijać i tak wysokich już cen na stacjach benzynowych. A to wpędziło Petroplus w straty. W 2011 r. kurs akcji Petroplus spadł o 90 proc., a ostateczny cios firmie zadały europejskie banki, które borykają się z problemami zadłużenia państw
strefy euro. - Banki same są w trudnej sytuacji i jak się wydaje, wycofały mandat zaufania dla Petroplus - tłumaczył Schreiber.
O ratowanie szwajcarskiej firmy zabiegał rząd Francji. Bo zamknięcie rafinerii Petroplus w Couronne oznacza wzrost
bezrobocia we Francji przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi, w których o reelekcję będzie się ubiegać Nicolas Sarkozy. Za kadencji Sarkozy'ego w czasie pierwszej fali kryzysu francuski koncern Total zamknął już rafinerię w Dunkierce, a w ostatnich miesiącach bez skutku próbował sprzedać rafinerię Lyndsey w Wlk. Brytanii.
W styczniu Petroplus wystawił na sprzedaż swoją francuską rafinerię, ale nie znalazł kupca.
W zeszłym tygodniu politycy z państw UE zwrócili się o pomoc dla szwajcarskiej spółki do komisarza UE ds. zatrudnienia Laszlo Andora, ale dotąd nie ujawniono, czy Petroplus może liczyć na pomoc Brukseli.
Zamknięcie rafinerii szwajcarskiej spółki może dodatkowo skomplikować sytuację na europejskim rynku paliw. W poniedziałek UE postanowiła wprowadzić embargo na ropę z Iranu. W efekcie od dwóch dni rośnie cena europejskiej ropy Brent i wczoraj baryłka tego surowca kosztowała prawie 111 dol.