Biznes Ludzie Pieniądze

Streżyńska na Facebooku: Będzie dezyderat w sprawie ACTA

poz
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 07:47
A A A Drukuj
Sejmowa komisja ds. ACTA ma wystosować dezyderat do premiera, by nie podpisywać międzynarodowej umowy ACTA - wynika z wpisu prezes UKE Anny Streżyńskiej na Facebooku
Antyweb zaciemniony w proteście przeciwko ACTA
fot. Antyweb
Antyweb zaciemniony w proteście przeciwko ACTA

Wpis powstał po zakończeniu wczorajszego posiedzenia komisji: "Dobrze ze doszło do tego spotkania komisji, bo ma powstać dezyderat do premiera, żeby nie podpisywać [ACTA]. Premier natomiast już sprawę przesądził i zapowiedział, że podpisze.

Jak tłumaczy Wikipedia, dezyderat to rodzaj aktu prawnego, zawierającego oficjalnie wystosowywane postulaty lub życzenia kierowane przez jedną instytucję do drugiej. W Sejmie dezyderaty są tworzone przez komisje sejmowe w określonych sprawach i mogą być skierowane do Rady Ministrów lub poszczególnych jej członków. Adresat co prawda nie ma prawnego obowiązku wykonania postulatów zawartych w dezyderacie, ale musi zająć wobec nich stanowisko w ciągu 30 dni od otrzymania dezyderatu, chyba że Marszałek Sejmu ustali inny termin.

ACTA to międzynarodowa umowa handlowa zobowiązująca sygnatariuszy do walki z naruszaniem praw autorskich i handlem podróbkami. Tysiące internautów protestują od kilku dni, bo ich zdaniem ACTA ograniczy też wolność słowa w sieci. Od soboty hakerzy atakują strony polskich urzędów. Organizacje pozarządowe walczące o prawa internautów twierdzą, że umowa pisana jest pod dyktando branży rozrywkowej i medialnej, która chce skuteczniej ścigać piratów w sieci. Dokument podpisało już 8 z 11 negocjujących stron: USA, Australia, Kanada, Korea, Japonia, Nowa Zelandia, Maroko i Singapur. A także Rada Europejska. Austria, Niemcy, Holandia i Słowenia nie podpiszą umowy w czwartek, jednak tylko z powodów proceduralnych.

Sama Streżyńska też ma wątpliwości wobec tego dokumentu: "Przeczytałam ACTA i moim zdaniem większość nie odbiega od polskiego systemu prawa (czy raczej jak chce minister Boni - nie zmieni go) ale szeroko otwarte okienka są w art. 27 ust. 2, 3 i 4. Od najłagodniejszego: wspierania wspólnych wysiłków przedsiębiorstw na rzecz skutecznego zwalczania naruszeń (...), przez możliwość ustanowienia środków zaradczych skierowanych przeciwko ISP przy jednoczesnym zachowaniu uzasadnionych interesów podmiotu prawa autorskiego, aż do tego o czym MKIDN pisze ze to przecież fakultatywne czyli ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, którego konto zostało wykorzystane do domniemanego (!) naruszenia. I szereg przepisów powiązanych o charakterze ogólnym w rozdziale II, które to jeszcze wzmacniają, dot. dochodzenia i egzekwowania" - czytamy na Facebooku.

Streżyńska rozumie protsesty, które spoza sieci wyszły już na ulicę: "Świat się zmienia, ludzie chcą decydować o swojej przyszłości, chcą być wysłuchani, chcą być obywatelami. Dużo znoszą jeśli chodzi o niedogodności ekonomiczne, ale jest granica której nie chcą przekroczyć, granica nie-ekonomiczna. Wszędzie, w Afryce, w Europie. A platformy komunikacji zupełnie inne niż podczas powstania styczniowego :-) Te kilka dni daje sporo do myślenia, u nas akurat ACTA, teraz, ale dwa lata temu rejestr usług niedozwolonych, rok temu retencja danych i zmiany w ustawie medialnej. Świat internetu o którym premier mówi "ten świat" a my mówimy "nasz świat" to przyszła wylęgarnia zmian wcale nie technologicznych" - pisze na swoim profilu w portalu społecznościowym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (45)

  • Gość: NO ACTA

    0

    W końcu ktoś kompetentny wypowiedział się nt. ACTA. Ja nigdy się na Streżyńskiej słowach nie zawiodłem, jedyny urzędnik któremu ufam. Tusk wiedział że jest przeciwny i zagrozi dymisją więc ja wczesniej odwołał. OT, CAŁA PRAWDA!!!!

  • Gość: abc

    Oceniono 1 raz 1

    My Polacy mówimy NIE podpisaniu przez Polskę ACTA ! Świadczą o tym setki tysięcy wpisów na forach największych portali internetowych, tysiące petycji z dziesiątkami tysięcy podpisów przeciwko podpisaniu przez Polskę układu ACTA . Jeśli Rząd Polski i Premier Donald Tusk wprowadzą ACTA w Polsce, to będzie, to atak na Wolność i Suwerenność POLSKI oraz podporządkowanie się władzy innych mocarstw. Będzie to w niedalekiej przyszłości POWTÓRKA z TOTALITARYZMU, który Polska przechodziła po 1945 roku. Totalitaryzmu w wydaniu obcych mocarstw prowadzących swoją politykę za pośrednictwem rządu Polskiego w postaci Platformy Obywatelskiej, PSL i jej sojuszników. To zamach stanu i drugi STAN WOJENNY ze swoją wszechobecną cenzurą ! Polacy mówią nie układowi ACTA wprowadzanemu tylnymi drzwiami z pominięciem opinii publicznej. Premier nie może występować wraz ze swoimi współpracownikami przeciwko SWOJEJ OJCZYŹNIE i głosom jej Obywateli ! PREMIER ma OBOWIĄZEK BRONIĆ POLAKÓW i ich Wolności. Ma obowiązek bronić Suwerenności i Niezależności Swojej Ojczyzny oraz jej prawa do samostanowienia i samodecydowania o swojej niezależności. Rodacy jeśli nie jest Wam obca Wolność, Suwerenność Naszej Ojczyzny, POWIEDZMY RAZEM NIE PREMIEROWI I JEGO WSPÓŁPRACOWNIKOM, powiedzmy nie polityce podporządkowania Naszej Ojczyzny władzy i wpływom obcych mocarstw, powiedzmy nie podpisaniu ACTA przez Polskę ! INTERNAUCI Parlamentarzyści, INTERNAUCI Prezydenci, INTERNAUCI Członkowie Partii, INTERNAUCI Duchowni wspólnie powiedzmy nie podporządkowaniu się polityce USA, Japonii, Izraela, Francji, Niemiec, Anglii oraz ich wasali i popleczników. Powiedzmy nie Komisji Europejskiej i jej zdradzieckiej polityce, wspierającej interesy globalnych mocarstw, kosztem Państw takich jak POLSKA. Kosztem tego co te Państwa sobą reprezentują, co wyznają i w co wierzą. Nie popierajmy interesów innych, kosztem naszych własnych. Nie podpisujmy ACTA, która jest początkiem podporządkowania i ubezwłasnowolnienia naszej Ojczyzny. NIE OGRANICZAJMY WOLNOŚCI SŁOWA W INTERNECIE I MEDIACH !!!! NIE OGRANICZAJMY NASZYCH PRAW i PRZEKONAŃ ORAZ MOŻLIWOŚCI GŁOSZENIA TEGO W CO WIERZYMY. Polacy mają swój rozum, swoją gospodarkę, swoją kulturę, swoją historię i swoją wiarę. Nie niszczmy tego.

  • b.minister

    Oceniono 2 razy 2

    Nie rozumiem o co wam chodzi. Wybraliście mnie Don ka, to teraz pozwólcie mi spokojnie realizować moje pomysły na zreformowanie Waszego życia, które nie podoba mi się w całokształcie Waszym. Moja grupa działając wraz z elitą światową i EU usprawni Wasze życie. Śmieszycie mnie, gdy podskakujecie tak bezradnie. Ja nie będę do końca kadencji męczył się i skoczę sobie na jakiś czas do EU, a na moje miejsce ustanowię marszałek, aby zaczęła realizować swoje pomysły na zreformowanie Waszego życia. Później będę mógł popatrzeć na nasze (mojej grupy) dzieło, spod żyrandola - dożywotnio, gdy mój lud zrozumie jakim dobrem jestem i wszyscy będą wreszcie oświeceni moim blaskiem.

  • inside_again

    Oceniono 3 razy 3

    Ten tekst jest w części biznesowej - dobra, zastanówmy się jak biznesowo rozwalić tę hołotę:

    1. oglądalność mediów = 0, olewamy, protestujemy, nie oglądamy zakłamanych dziennikarzyn, taki czerwony przycisk na pilocie - zaczyna się jakieś "INFO" - wciskamy.... nie oglądamy "zareklamowanych" i abonamentowych mediów, no mercy
    2. na początek - przez miesiąc (zaznaczam, na początek) - zero zakupów w stylu płyty CD, ksiązki, gry, bilety do kina, teatru, na imprezę jakąś, ZERO - z nagła mają opustoszeć WSZYSTKIE księgarnie, Empiki, kluby, teatry, kina, opery i tak dalej
    3. zero zakupów w sieci - sieć traktujemy informacyjne, póki jeszcze ją mamy
    4. zero zakupów tzw. trwałych środków - ograniczamy się do chleba i "czegoś do chleba" plus może piwko ;-)

    No co - nie wytrzymamy miesiąca (na początek)? Policzcie sobie ile przez ten miesiąc budżet straci wpływów do kasy, jakbyśmy się tak skrzyknęli dzielnie... i nawet nie trzeba wychodzić z domu.... Taki protest... kurczę, CAŁKOWICIE legalny... nagle opustoszeją galerie, domy handlowe, ale nie na chwilę, jutro też będzie pusto, i pojutrze.... to by była akcja... w dodatku legalna... ale... do tego trzeba zgrania, do tego trzeba ZROZUMIENIA, poczucia "współodpowiedzialności"... przez ostatnie lata ktoś się bardzo postarał, żeby społeczeństwo skłócić, żeby się tego najważniejszego Argumentu... pozbyć.... I dlatego rząd dziś gra nam na nosie, bo wie, ze sobie może na to pozwolić. :(

    • 2_mac

      0

      @inside_again
      Pomysł stuprocentowo słuszny w ściśle merytorycznym aspekcie ACTA. Uważam jednak, że ma jedną wadę: strasznie ciężko będzie osiągnąć ten stopień społecznej solidarności, nawet na miesiąc. To my, Polacy, przecież. Zjednoczyć możemy się wyłącznie do walki z konkretnym przeciwnikiem, a i to na krótko. Załatwmy więc chociaż wewnętrzną, krajową "warstwę" problemu: niech nas tzw. władze nie ignorują. Mówimy, że mają się odbyć społeczne konsultacje, że domagamy się wysłuchania naszego głosu PRZED podpisaniem czegokolwiek w tej sprawie. I to nam politycy muszą zapewnić, bo od tego są.
      Z drugiej strony, biznesowo rzecz traktując, święta racja. Zróbmy miesięczny obywatelski strajk antyzakupowy. Niniejszym przystępuję do tego protestu. Na początek 1 miesiąc, a potem się zobaczy.

  • 2_mac

    Oceniono 4 razy 4

    Wcale nie chodzi o ACTA. Nie ta umowa jest najważniejsza, przynajmniej dla mnie, lecz:

    1. zapisy umowy (nie miejsce tu na ich wymienianie - wszystko omówiono "gdzieś w internecie", łatwo znaleźć) stwarzają możliwość inwigilowania, ścigania i karania (konfiskaty, kary pieniężne) bez udowodnienia winy, a nawet bez powiadomienia podejrzanego, w trybie doraźnym,
    2. rząd, czy ogólnie "władze", przygotowały podpisanie tego dokumentu za pomocą procedury przypominającej spisek, praktycznie potajemnie; kłamały i kłamią nam w tej sprawie, w najlepszym zaś wypadku próbują zbagatelizować problem tłumacząc, że nic się nie stało,
    3. parlament, rząd, prezydent i wiele innych organów państwowych powołuje się po to, aby reprezentowały interesy wyborców; wyborcy właśnie wyrażają swoją wolę, w internecie i na ulicy. I co im się proponuje? Lekceważenie. To jest BARDZO groźny sygnał ze strony rządzących. W uproszczeniu brzmi on tak: "robimy, co chcemy. Znamy się na czymś albo nie, podejmujemy decyzje dobre bądź złe, tobie zaś, szara maso, nic do tego, bo myśmy są władza. Wybraliście nas i wystarczy, a teraz wynocha".

    O to właśnie idzie, nie o żadne prawa autorskie.

    • inside_again

      0

      @2_mac
      DOKŁADNIE!!!!!!!

  • Gość: merlin

    Oceniono 1 raz 1

    Czy to prawda, że przez ACTA nie dostaniemy już części zamiennych do naszych aut, będzie trzeba kupować drogie oryginalne części?

    ACTA jest dokumentem dość ogólnym, trudno więc w tym przypadku o jednoznaczne wnioski. Zdaniem Joe McNamee z European Digital Rights nie można jednak wykluczyć takiego właśnie obrotu sprawy. Zgodnie z art. 16 ust. 2 pkt. a i b porozumienia organy celne będą mogły z własnej inicjatywy zatrzymywać towary, które uznają za podejrzane. Co więcej również prywatne podmioty będą mogły wnioskować o zatrzymanie takich towarów.

    Z treści art. 23 porozumienia można wnioskować, że sprzedaż każdej z części zamiennych, które nie pochodzą od oryginalnego producenta stwarza ryzyko sankcji karnych, jeżeli okazałoby się, że na tranzyt tych produktów służby celne nie wydały stosowanego zezwolenia. Jeżeli mimo takiego ryzyka przedsiębiorcy zdecydują się sprowadzać zamienniki z zagranicy, to będzie można je nabyć. Pytanie brzmi jednak, czy podejmą oni takie ryzyko?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX