Biznes Ludzie Pieniądze

KGHM, PGE i Tauron pomogą PGNiG w gazie łupkowym

Andrzej Kublik, Michał Kokot, Rafał Zasuń
26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 10:46
A A A Drukuj
Rosną szanse na przyspieszenie wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Współpracować z PGNiG w tej dziedzinie chcą KGHM, PGE i Tauron Energia.
Potencjalne złoża gazu łupkowego w Polsce
Fot. Gazeta Wyborcza
Potencjalne złoża gazu łupkowego w Polsce
Te plany miały być ujawnione dzisiaj, ale po naszych pytaniach już wczoraj wieczorem PGNiG wydało komunikat, w którym gazowy koncern poinformował, że w poniedziałek podpisał listy intencyjne - z KGHM, PGE i Tauronem - o współpracy przy poszukiwaniu i eksploatacji złóż gazu łupkowego.

"Zgodnie z podpisanymi dokumentami każda z firm zadeklarowała wolę podjęcia wspólnych prac z PGNiG na wybranych obszarach wchodzących w skład posiadanej przez nas koncesji Wejherowo" - stwierdził gazowy koncern.

To jedna z 15 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego, które ma PGNiG . A złoża w okolicach Wejherowa koncern ocenia jako jedne z najbardziej perspektywicznych. Jesienią zeszłego roku w obecności premiera zapalono gaz wydobywający się z odwiertu Lubocino-1, znajdującego się na terenie koncesji Wejherowo. Ile dokładanie może być gazu w tamtejszych skałach łupkowych - tego PGNiG dotąd nie ogłosiło. Wczoraj podało lakonicznie: "Analizy gazu potwierdziły jego bardzo dobre parametry energetyczne, brak siarkowodoru i niską zawartość azotu".

- Eksploatacja tych złóż wymaga wykonania 12 odwiertów oraz budowy infrastruktury naziemnej. Cała inwestycja kosztowałaby ok. 400 mln zł, na pewno poniżej 500 mln zł - powiedział nam wysokiej rangi menedżer PGNiG, który chciał zachować anonimowość.

Jeszcze nie wiadomo, ile pieniędzy na eksploatację złóż pod Wejherowem mogą wyłożyć partnerzy gazowego koncernu. Według PGNiG "listy intencyjne umożliwiają wypracowanie szczegółowych rozwiązań dotyczących przyszłej współpracy, a w kolejnym etapie podpisanie stosownych umów między partnerami". A to znaczy, że rozmowy są na wstępnym etapie.

Rzecznik KGHM Dariusz Wyborski tłumaczy, że decyzja o współpracy z PGNiG jest podyktowana przez strategię miedziowego koncernu obowiązującą do 2018 r. - Zakłada ona pozbycie się udziałów w firmach telekomunikacyjnych i poszukiwania alternatywnych źródeł energii. Takim surowcem energetycznym jest właśnie gaz łupkowy - powiedział Wyborski.

A Tauron zaangażował się w to przedsięwzięcie, gdyż chce budować elektrownie gazowe. Firma ta wspólnie z PGNiG ma postawić elektrownię gazową o mocy 600 MW w Stalowej Woli. Jeszcze większą, 800-megawatową siłownię gazową, Tauron ma zamiar wybudować razem z KGHM w Blachowni koło Kędzierzyna. Gazem ma być też zasilana elektrociepłownia w Katowicach. We wszystkich mógłby być używany gaz łupkowy.

- Za kilka lat będziemy potrzebować od 1,8 do 2 mld m sześc. gazu - powiedział nam Paweł Gniadek, rzecznik Tauronu. - Chcemy mieć łatwy dostęp do surowca, dlatego jesteśmy właścicielem kopalń węgla i podobnie może być z gazem - dodał.

Na gaz stawia także największy producent energii elektrycznej w Polsce - Polska Grupa Energetyczna. Planowane dwa bloki na węgiel kamienny w Opolu i jeden na węgiel brunatny w Turowie będą ostatnimi blokami węglowymi, które spółka zbuduje. Kolejne trzy inwestycje planowanych przez PGE, czyli Dolna Odra (270 MW), Bydgoszcz (200-400 MW) i Puławy (800 MW), mają być zasilane gazem.

O wzmożenie prac nad eksploatacją złóż gazu łupkowego pod koniec 2011 r. do państwowych spółek paliwowych apelował minister skarbu Mikołaj Budzanowski. PGNiG ma 15 koncesji na poszukiwanie gazu w skałach łupkowych, Orlen - 8, a Lotos - 7. Budzanowski podkreślił, że to wielki atut. "Jednak warunkiem koniecznym wykorzystania tego potencjału jest intensywne zaangażowanie w eksplorację przyznanych obszarów koncesyjnych celem precyzyjnego określenia ich zasobów i jak najszybszego przejścia do fazy eksploatacji. W mojej ocenie jest to możliwe już w 2014 r." - napisał minister skarbu w tym "łupkowym orędziu noworocznym".

Polska ma największe zasoby gazu łupkowego w Europie, szacowane na 5,3 bln m sześc. - informowała w zeszłym roku Agencja Informacji Energetycznej, agenda rządu USA. Właśnie tam opracowano innowacyjne metody wydobycia gazu ze skał łupkowych. Dzięki temu od połowy 2008 r. ceny gazu w USA spadły sześciokrotnie i w zeszłym tygodniu na giełdzie w Nowym Jorku 1000 m sześc. gazu kosztowało 82 dol., podczas gdy za taką samą ilość gazu z Rosji PGNiG płaci ponad 500 dol.

Słychać też jednak głosy przeciwników, którzy uważają, że wydobycie gazu ze skał łupkowych może szkodzić środowisku. W tej sprawie wkrótce Komisja Europejska ogłosi specjalne sprawozdanie, które "skupia się na czterech państwach członkowskich UE, w tym na Polsce" - poinformował komisarz UE ds. energii Günther Oettinger w odpowiedzi na pytanie europosła Michała Kamińskiego. Europoseł był też zaniepokojony, że według Oettingera sprawozdanie nie obejmuje analizy skutków, jakie dla klimatu miałoby w Polsce zastąpienie gazem łupkowym węgla w energetyce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 8
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (45)

  • jar_ole

    Oceniono 2 razy 0

    hkloss1 jak zwykle czujny - jak szarik! Ile płacą za te wklejki (bo się przy każdym art. o gazie łupkowym powtarzają)? i w jakiej walucie? Czy ja też mógłbym liczyć na sute wynagrodzenie? - obiecuję, że będę milczał:)

    • hkloss1

      Oceniono 2 razy 0

      @jar_ole
      cieszy mnie to ze uwaznie od kilku miesiecy obserwujesz moje komentarze, byc moze w koncu czegos sie dowiedziales mimo ze do szpiku kosci jestes przesiakniety oficjalna rzadowa propaganda jaki to zbawienny dla Polski bedzie ten gaz lupkowy i jak to Polske bogata zrobi.
      Martwi mnie to ( nawet nie martwi bo tego sie spodziewalem) ze mimo ze czytasz te moje komentarze od kilku miesiecy, jestes temu co ja pisze przeciwny, to do dzisiaj nie byles w stanie napisac niczego sensownego co by przeczylo temu co ja i mi podobni pisza.
      Nawet pan Kublik, zawziety wspieracz za pieniadze idei firm gazowych, nie jest w stanie nic rozsadnego napisac, przytoczyc naukowe opracowania ktore by przeczyly temu co ja i mi podobni piszemy, mimo ze pan Kublik czyta te komentarze i na pewno ma swoj wlasny nick pod ktorym wstawia swoje komentarze pod swoimi artykulami, kto wie byc moze ty jar_ole jestes panem Kublikiem - sfrustrowany ze nie masz nic rozsadnego do dodania przeciwko naszym komentarzom.

  • abasheds

    Oceniono 7 razy 1

    a wystarczy obejrzeć film gasland o wydobyciu gazu łupkowego i odrazu wszystko wiadomo,to jest brudna technologia wyrządzjąca więcej złego niż dobrego,niemcy,francja i anglia już zakazały wydobywania gazu łupkowego tą technologią bo widzą jakie są gigantyczne skutki dla środowiska naturalnego,to proste wystarczy obejrzeć wspomniany film.

    • talbor73

      0

      @abasheds
      Dzierżyńsk trujące miasto (poison city)-propagandowy Gasland to przy tym mały pikuś. A tam takich miejsc jest sporo. U nas są ostre normy i trudniej ukryć ich łamanie. Mam nadzieję, że Zieloni w Europie rozpoczną kampanię przeciw truciu Rosjan. Że przeforsują w europarlamencie opodatkowanie surowców kupowanych od państw łamiących normy ochrony środowiska. Co? Rosjanie to gorszy rodzaj ludzi niż Polacy? Wolno ich truć by jakiś Niemiec miał tańszy gaz.

  • vice_versa

    Oceniono 3 razy 1

    A finał tej historii jest przewidywalny. To będzie historia o tym jak prywatne spółki uwłaszczą się na państwowej firmie... Ależ się tłoczą...

  • hkloss1

    Oceniono 8 razy -2

    Musimy sie zorganizowac i obrzycac te platformy wiertnicze butelkami z benzyna, jezeli rzad polski nie interesuje sie ludzmi, jak nie ma wyjscia to trzeba uzywac kazdych srodkow zeby sie bronic.
    Ludzie maja prawo do obrony siebie i wlasnego mienia
    Nie ma innego wyjscia

  • hkloss1

    Oceniono 7 razy -1

    Jezeli jednak politycy PiS i PO i rzad maja jednak racje i hydrauliczne szczelinowanie nie jest grozne to wiadomo, wszyscy w Polsce bedziemy zyli dlugo, bogato i szczesliwie przez kilkaset najblizszych lat a przy okazji jeszcze zbawimy europe wysylajac tam nasz gaz i uniezalezniajac europe od Ruskich dostaw gazu, oczywiscie po nizszej ceny od ruskiego gazu zeby kraje europejskie chcialy od nas ten gaz kupowac, mimo ze wydobycie gazu lupkowego jest drozszym procesem.
    A teraz dla odmiany zeby rozwiac obawy tych ktorzy obawiaja sie skutkow wydobycia gazu lupkowego chcialbym poprosic zwolennikow wydobycia gazu lupkowego metoda szczelinowania hydraulicznego (fracking), najlepiej kogos z rzadu, o odpowiedzenie na kilka podstawowych pytan:
    Jezeli jednak dojdzie do skazenia duzych polaci kraju ( juz nawet nie wspominam o oszpeceniu krajobrazu - duzych polaci Polski poprzez wiercenie nowych szybow co kilkaset metrow,( bo na tym polega wydobycie gazu lupkowego, ze trzeba tak jakby pod ziemia przeorywywac cale polacie kraju) bo wiadomo kogo obchodzi ze teren bedzie paskudnie wygladal, tu chodzi o gas a nie widoki, no nie?) to:
    1. Kto bedzie placil za przesiedlenia calych wsi na inne tereny Polski, czy to znowu z budzetu, czyli z kieszeni podatnikow beda szly te pieniadze?
    2. Czy Polska ma pieniadze na taka akcje?
    3. Czy to jednak ci poszkodowani rolnicy beda musieli na wlasna reka sie o to martwic?
    4. Czy rzad i polscy politycy wiedza o tym ze wiekszosc tych firm ktore te wiercenia bedzie przeprowadzac to sa male spolki zagraniczne, ktore nie maja w wiekszosci zadnych wplywow z zadnych dochodow, a jezeli kilka z nich ma to to sa wplywy z innych zrodel ktore w wiekszosci nie pokrywaja kosztow nawet ich dzisiejszej bierzacej dzialalnosci i co jakis czas musza emitowac nowe akcje na pokrycie kosztow bierzacej dzialalnosci? One po prostu oglosza bankructwo i zwina interes i nawet nie bedzie czego licytowac bo ich licencje nie beda mialy zadnej wartosci.
    5. Jest tez kilka ( ale to doslownie kilka) duzych firm ,takich jak Exxon, Talisman, Total, ktore mialyby byc moze pieniadze na pokrycie odszkodowan przynajmniej w pewnej czesci, czy sa w umowach jakies mocne zabezpieczenia na ktorych moglby rzad polski sie opierac domagajac sie odszkodowan jak juz wyjdzie prawda na jaw za kilka lub kilkadziesiat lat?
    6. Ktore rejony Polski rzad i politycy PiS i PO zakreslily jako tereny na przesiedlenia poszkodowanych?

    To sa bardzo powazne pytania i kazdy Polak ma prawo znac na nie odpowiedz, chyba ze o tym nikt nie pomyslal.
    Czyzby nie bylo planu B?
    Kazdy szanujacy sie i swoich obywateli rzad takie plany powienien miec zebya nie zostawic swoich obywateli na pastwe losu jezeli jednak cos nie wyjdzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX