Biznes Ludzie Pieniądze

Co ty wiesz o prawie autorskim?

tigi
26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 14:36
A A A Drukuj
Dyskusja wokół ACTA i wolności internetu u wielu osób wywołała nerwowość. - Czy to prawda, że YouTube będzie nielegalny? Nie będę mógł już ściągać gier przez ACTA? Wielu rzeczy już dziś nie możesz
Przeciw ACTA wrocławianie najpierw protestowali pod urzędem wojewódzkim. Potem przeszli do Rynku
Fot. Marcin Biodrowski / Agencja Gazeta
Przeciw ACTA wrocławianie najpierw protestowali pod urzędem wojewódzkim. Potem przeszli do Rynku
- Skasowałem wszystkie pliki z dysku. Tato, też wyczyść to, co ściągnąłeś - z taką informacją do jednego z redaktorów "Gazety" zadzwonił kilkunastoletni syn. Powód? Zamieszanie wokół ACTA, międzynarodowej umowy dotyczącej walki z piractwem, ale i handlem podróbkami.

Na forach internetowych pojawiło się wiele pytań: co będzie z YouTube'em, a czy będę mógł ściągać pliki z Chomikuj, czy będę mógł ściągnąć nową wersję "Wiedźmina", nie płacąc.

Sęk w tym, że nie można dziś powiedzieć wprost, co tu zmienia ACTA. Organizacje pozarządowe walczące o prawa obywateli, wolność i swobodę internetu podkreślają, że to dokument idący w kierunku zaostrzania i egzekucji praw autorskich. Ale czy i jak zaostrzy odpowiedzialność karną, dziś nie da się wskazać.

Najważniejszy fakt jest jednak taki - ACTA nie zmienia z punktu widzenia aktualnego prawa tego, że obecnie rozpowszechnianie/udostępnianie też jest ścigane i w praktyce zdarza się, że np. policja robi naloty na użytkowników.



Ściągam z sieci książkę Paula Coelho, album Madonny, serial „Sons of Anarchy”. Czy to dziś legalne? I tak, i nie. Po pierwsze, mamy w polskim prawie tzw. dozwolony użytek prywatny, który obejmuje korzystanie nieodpłatne z już rozpowszechnionego utworu. W przypadku ściągania z sieci plików ten dozwolony użytek podzielił prawników na dwa obozy. Ten bardziej liberalny uważa, że ściąganie na własny użytek - jeśli za to nie płacimy - nie jest nielegalne.

A jeśli płacimy? Serwisy zaliczane do pirackich kuszą - np. można im zapłacić za szybsze pobieranie, brak ograniczenia co do liczby ściąganych plików albo co do wielkości pliku.

Oczywiście ani twórcy, ani właściciele praw tych pieniędzy nie dostają. W momencie kiedy pojawia się odpłatność za ściąganie, wykraczamy poza strefę dozwolonego użytku.

I naruszamy wtedy prawa twórców?

Powstaje pytanie, czy ściągając, naruszamy - jak to określa ustawa - słuszne interesy twórcy. Twórcy twierdzą, że pobieranie narusza ich interesy, bo pozbawia ich zysków. Wytwórcy bardzo dużo mówią na temat swoich strat - to działa na wyobraźnię - ale rzadko popierają swoje tezy kontrowersyjnymi obliczeniami. Są też badania, które dowodzą, że ci, którzy ściągają pliki, wcale nie kupują mniej płyt niż nieściągający. A wręcz że to oni są najlepszymi "klientami" kultury.

Tak czy inaczej organizacje reprezentujące np. przemysł nagraniowy (jak choćby ZPAV) są zdania, że darmowe ściąganie z sieci (o ile nie jest to serwis działający legalnie, płacący licencje) łamie prawo.

Ale - uwaga - w praktyce ściągających nie ścigają. Ścigają tych, którzy pliki rozpowszechniają. Bo tu dyskusji nie ma. Dzielisz się z innymi plikami w sieci (o ile nie są to osoby bliskie, pozostające w możliwym do udowodnienia kręgu towarzyskim), musisz mieć zgodę właściciela praw.

A gra komputerowa „Wiedźmin”, „Call of Duty”, system Windows czy pakiet Microsoft Office?

Tu jest znacznie prościej. Gry i programy komputerowe nie podlegają dozwolonemu użytkowi osobistemu. Kto ściąga lub ściąga i udostępnia programy komputerowe i gry, łamie prawo.

Co grozi za nielegalne rozpowszechnianie? Zgodnie z art. 116 prawa autorskiego grzywna i pozbawienie wolności do lat dwóch (do trzech, jeśli rozpowszechnianie ma na celu uzyskanie korzyści majątkowej). A jeśli to stałe źródło dochodu - np. sprzedaż pirackich płyt na bazarze lub plików w sieci - maksymalna kara wynosi pięć lat. Jeśli udowodnisz, że działałeś nieumyślnie - grzywna i pozbawienie wolności do roku.

W praktyce najpierw organizacje typu ZPAV zaproponują ugodę: 1,9 zł odszkodowania za każdy rozpowszechniany utwór, za pełny album (to się już rzadziej zdarza - stawka dziesięciokrotna). W zeszłym roku ZPAV miał około tysiąca spraw, co trzecia kończyła się ugodą jeszcze przed wszczęciem procesu. Ugody wynoszą od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy złotych, najczęściej internauci płacą 4-6 tys. zł.

Jeśli zapadają wyroki pozbawienia wolności, najczęściej w zawieszeniu. Zdarza się, że sądy odmawiały wszczęcia postępowania z uwagi na niewykrycie sprawcy (np. nie udało się ustalić, kto pliki faktycznie ściągał), zdarza się też, że ZPAV czy inna organizacja odpuszcza.

Mój 14-letni syn dzielił się z innymi filmami w internecie. Nic o tym nie wiedziałem.

Może odpowiadać karnie przed sądem dla nieletnich. Może być też pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej, bo za szkodę, którą wyrządza, nie jest odpowiedzialna tylko osoba poniżej lat 13. Oczywiście to znów teoria.

Kto może mnie ścigać?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 3
  • 1
  • 5
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (88)

  • ushkav

    0

    Ale jest taki punk w ochronie wlasnosci intelektualnej ze np. w celach edukacyjnych mozna sciagac

  • stredoevropan

    Oceniono 2 razy 2

    Usunięto na podstawie ACTA

    ___________________________________________________________________________________

    Większość dystrybucji systemu operacyjnego Unix/Linux (np. Ubuntu, Debian) jest udostępniana za darmo. Dotyczy to też oprogramowania w opracowanych dla niego wersjach, gdyż maja one licencję swobodnego dostępu wynikajacą m.in. z zasad zastosowania otwartego kodu źródłowego (Open Source) i zgody na nieodpłatne udostępnianie programów z podaniem źródła i autora (Creative Commons). Zatem pobieranie ich w myśl nie jest przestępstwem. Zaś ewentualny koszt zakupu oryginalnej fizycznej þlyty zawierającej system to cena przesyłki pocztowej od dystrybutora lub czasopisma do którego jest dołączona płyta. Zatem jest alternatywa od objętych zastrzeżeniem wszystkich praw autorskich wersji systemu Microsoftu i programów działajacych w jego środowisku.
    Pozostaje jedno otwarte pytanie. Czy środowiska naciskające na stworzenie oraz wdrożenie takich rozwiązań jak ACTA, SOPA czy PIPA nie doprowadzą też do zlikwidowania regulacji typu Creative Commons, GNU/PL i samej idei swobodnego, niedodpłatnego udostępniania przez autorów ich dzieł?

    ___________________________________________________________________________________

    Usunięto na podstawie ACTA

    zielone.info

  • luki349

    Oceniono 4 razy 4

    Podajecie błędne przykłady co do piractwa... Tak powinien wyglądać przykład ze sklepem:

    Zły Cracker wchodzi do sklepu i kradnie z półki płytę (dotychczas to go ścigano), po czym sprzedaje ją na Allegro za bezcen (bo mu się niby znudziła - to koszt reklam i innych badziewi), Pirat ją kupuje i płaci przelewem.

    Teraz policja nie będzie ścigać Crackera, bo to trudne, ale Pirata, i to po przelewie bankowym, tak, kupiłeś ukradzioną grę to jesteś złodziejem i oto chodzi w ACTA !!!!

  • dos6

    Oceniono 1 raz 1

    Witam, do tej pory na własny i tylko na własny użytek. Ale zdanie już nie jednobrzmiące. Koniec,a raczej połowa lat 80-tych, moda na magnetowidy VHS. Ludzie nagrywali na własny użytek fimy z TV, natomiast ich powielanie, sprzedaż to TAK, karalne i tak być nadal powinno. Nie bardzo wiem, jak na dzień dzisijszy poszukam , sprawdzę. Jest np. ciekawy film i nagrywam na magnetowid. Czyli co? Natomiast platformy systemowe , pakiety biurowe-co są nielegalnie rozpowszechniane, a wstyd bo ludzie których stać na legalne, stoją ponad literą PRAWA. Piszę o Prokuratorach, SSR, SSO, policjantach -ONI wszyscy stoją ponad literą PRAWA? Tak, to jest przykre, bo ci składali przysięgę , a dla mnie każdy kto świadomie w domu używa nielegalne oprorgramowania, a stać ich na to, to dla mnie wg.
    Microsoft'u to przestępca.Na koniec smutny wniosek, Ci co stoją na straży prawa, sami je łamią.

  • lanou

    0

    Z tego artykułu wynika, że mogę ściągać rzeczy na własny użytek, ale osoba, od której to ściągam, popełnia przestępstwo. Dalej jest napisane, że ściągając pliki z takiego np. Megaupload (R.I.P.), również użytkownik popełnia przestępstwo. To czy w końcu na własny użytek wolno mi ściągać pliki z netu, czy nie?

  • xaveri

    Oceniono 6 razy 6

    Przypomnę tylko porządek praw w Polsce:
    Konstytucja!
    Umowy międzynarodowe do których Polska przystąpiła
    Ustawy
    Rozporządzenia

    Wynika z niego wprost że umowy międzynarodowe do których przystąpiła Polska stoją wyżej niż ustawa. W przypadku w którym ustawa stoi w sprzeczności z taka umowa brana pod uwagę jest wykładnia praw wskazana przez tęże umowę międzynarodową!!

    • glos_spod_podlogi

      0

      @xaveri
      Wydaje mi się, że w przypadku ACTA nie masz racji. Poniżej cytaty:

      >> Artykuł 91 Konstytucji RP

      1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa (...) stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, (!!!) chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy. (!!!)

      a teraz ACTA:

      "Każda Strona nadaje skuteczność postanowieniom niniejszej Umowy (...)" [Art 2 p. 1 ACTA].

      ale też

      "(...) Każdej Stronie pozostawia się swobodę określenia właściwego sposobu wprowadzania w życie postanowień niniejszej Umowy w ramach własnego systemu prawnego i praktyki."

      "Niniejsza Umowa nie tworzy obowiązku stosowania przez Stronę środków w przypadku, gdy dane prawo własności intelektualnej nie jest chronione na podstawie przepisów ustawowych i wykonawczych danej Strony." [Art 3. pkt 2 ACTA]

      Więc chyba jednak państwa decydują o sposobie realizacji BARDZO ogólnych zapisów ACTA w ramach swojego systemu prawnego. Poza tym, ACTA nie mówi co jest łamaniem prawa autorskiego - o tym mówi nasza ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

    • maleate

      Oceniono 2 razy 0

      @xaveri
      BINGO!
      Zgadnij jaka umowa ratyfikowana NIE STOI w sprzeczności z naszymi ustawami?
      Tak! ACTA
      i co teraz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX