Chiny mają największe na świecie
rezerwy walutowe. W połowie zeszłego roku sięgały 3,2 bln dol. Chińskie władze inwestują je m.in. w obligacje amerykańskie czy krajów strefy euro. Chińskie firmy rosną w siłę i coraz częściej decydują się na działalność za granicą. Podczas panelu zatytułowanego "Zaprzęgnąć chińskie biliony do pracy" ekonomiści i prezesi firm zgodnie mówili, że chińskich pieniędzy i inwestycji na świecie będzie coraz więcej i nie należy ich demonizować.
- Szykujmy się na więcej chińskich inwestycji za granicą - stwierdził Pascal Lamy, szef Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zdaniem ekonomistów poziom chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych wciąż jest niewielki w porównaniu z wielkością chińskiej gospodarki (to druga co do wielkości potęga światowa po
USA pod względem PKB).
Chińskie inwestycje wzbudzają emocje, bo przez część osób są traktowane jako swego rodzaju kolonizacja. Chińczycy budują np. infrastrukturę w Afryce w zamian za dostęp do jej surowców.
John Zhao, prezes chińskiej firmy Hony Capital, zwracał uwagę na nieporozumienia wynikające z braku doświadczenia chińskich firm w działalności za granicą. - Chińskie firmy muszą się jeszcze sporo nauczyć. Nieporozumienia przy ich inwestycjach zagranicznych wynikają z tego, że chińscy menedżerowie zdobywają głównie doświadczenie w Chinach. Jeśli deweloper w Chinach chce zainwestować, to kupuje ląd i zabiega o poparcie władz. Wyobraźmy sobie, jak wiele szumu by powstało, gdyby w ten sam sposób chciał inwestować np. na Islandii - mówił John Zhao.
Kontrowersje Zachodu wzbudza polityka chińskich władz względem waluty - juana. Jest on niedowartościowany, przez co chiński
eksport jest bardziej konkurencyjny. - Juan jest niedowartościowany. To pewne - mówił Lamy. - Ale jeśli spytać ekonomistów chińskich, jaki skutek spowoduje rewaluacja juana, opinie będą sprzeczne: niektórzy powiedzą, że to spowoduje odpływ środków z Chin, inni - że dopływ - dodał Lamy.
Paneliści w Davos jednak obstawiają, że juan będzie zyskiwał na wartości i będzie coraz bardziej walutą międzynarodową. - Moim zdaniem w 2020 roku będzie całkowicie wymienialną walutą - powiedział Richard C. Levin, rektor Uniwersytetu Yale.
***
Sponsor: Dziękujemy firmie The Boston Consulting Group za pomoc w zorganizowaniu wyjazdu na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos