Biznes Ludzie Pieniądze

Facebook w drodze na giełdę. Czy inwestorzy z Polski mogą się zapisywać?

is
01.02.2012 , aktualizacja: 01.02.2012 17:21
A A A Drukuj
Dziś zarząd Facebooka może złożyć prospekt emisyjny w Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Według wycen analityków oferta może sięgnąć 10 mld dol., co uczynią ją jedną z największych w historii USA. To czy będzie można składać zapisy z Polski zależy od zapisów w prospekcie emisyjnym
Mark Zuckerberg
Fot. Marcio Jose Sanchez AP
Mark Zuckerberg
Facebook to największy portal społecznościowy na świecie, z którego korzysta 800 mln osób. Na giełdę miałoby trafić niewiele, bo 10 proc. akcji wycenianych na 10 mld dol. Ale to oznaczałoby, że wartość całego portalu może wynieść astronomiczna sumę 100 mld dol., czyli dwa razy więcej, niż wynoszą dochody polskiego budżetu. Debiut planowany jest na drugi kwartał.

- Przy tej wycenie nawet Apple wypada blado - napisał w serwisie Tweeter magnat medialny Rupert Murdoch. Dla porównania debiutujący w 2004 roku Google zebrał skromne 1,7 mld dol.

Według najnowszych informacji koordynatorem oferty ma być bank Morgan Stanley, a sama jej wartość ma wynieść 5 mld dol. Jeśli informacje się potwierdzą byłoby to znacznie mniej niż mówiły wcześniejsze spekulacje.

Inne serwisy internetowe zdecydowały się na debiut już w zeszłym roku. Zaczęło się 18 maja od debiutu serwisu społecznościowego LinkedIn, który zebrał na nim 350 mln dol. Miesiąc później debiutowała Pandora (235 mln dol.). To cieszące się ogromną popularnością w USA radio internetowe, które słynie z tego, że dostosowuje się do preferencji słuchacza. Debiut był w centrum uwagi także z powodu tego, że spółka nie wypracowała w swojej historii zysku...

Kolejną dużą spółką był hegemon zakupów grupowych Groupon, który debiutował 4 listopada (oferta warta 700 mln dol.). Następny w kolejce na giełdę jest producent gier internetowych Zynga, która na debiucie wzrosła 10 proc. Niestety, z perspektywy kilku miesięcy akcje spółek technologicznych nie wyglądają za dobrze. Wiele z nich jest poniżej ceny emisyjnej.

Facebook na giełdę - nie chciał, ale musiał

Facebook wcale nie chciał wybierać się na giełdę, jednak stał się tak dużą spółką, że musiał to zrobić, by pozostać w zgodzie z amerykańskim prawem.

"Wall Street Journal" przypominał niedawno, że firmy często decydują się na wejście na giełdę po uzyskaniu przychodów na poziomie 100 mln dol., Facebook planuje debiut przy przychodach wynoszących prawdopodobnie kilka miliardów dolarów.

Na czym można wyciągnąć takie pieniądze? Firma zarabia głównie na sprzedaży reklam w postaci bannerów. Z przecieków, które pojawiają się w branżowych blogach, wynika, że w ubiegłym roku firma mogła zarobić 1-1,5 mld dol. przy przychodach na poziomie 3,8 mld dol.

Inwestorów ogarnia gorączka, bo będzie to największa oferta publiczna w USA w tym roku. Poprzednio tak duży pakiet akcji sprzedawał wchodzący ponownie na giełdę w 2010 roku koncern General Motors, który sprzedał akcje za 23,1 mld dol.

Analitycy jednym chórem powtarzają, że pieniądze pozyskane z emisji mają pozwolić firmie na utrzymanie wiodącej pozycji na rynku. Problem w tym, że już teraz Facebook jest hegemonem. - To dojrzała spółka, a dalszy potencjał wzrostu jest już mocno ograniczony - komentują analitycy.

Dzięki emisji akcji wielu pracowników Facebooka stanie się z dnia na dzień milionerami. - Zamienią swoje T-shirty na garnitury, wyremontują domy, kupią nowe samochody. W Dolinie Krzemowej nastanie krótka prosperity - powiedział "Wall Street Journal" były pracownik Facebooka.

Jak mogą zachowywać się akcje firmy? Od debiutu w 2004 r. Google dało zarobić ponad 500 proc. Jednak spółki, które pojawiły się na giełdzie w zeszłym roku nie mogą pochwalić się oszałamiącymi wynikami. Największa z nich - Groupon - zaraz po debiucie skoczył z 20 do 34 dol, by spaść do 15 dol...

- Co z tego, że Groupon jest ulubieńcem konsumentów. Jak inwestorzy spojrzeli na wyniki firmy, to zorientowali się, że firmie jeszcze dużo brakuje - czytamy w serwisie MarketWatch.

Czy można się zapisać na akcje Facebooka? - To zależ od zapisów w prospekcie emisyjnym. Ale teoretycznie nie ma przeciwwskazań. Trzeba posiadać rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim, które będzie w konsorcjum organizującym ofertę lub będzie z takim biurem współpracować - tłumaczy Robert Kosowski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • wyjepka

    Oceniono 1 raz 1

    Jak ten megaprzewał na Wall Street się nie uda i bańka fiansowa którą ma zbudować Facebook nie wypali to amerykańskie banki zaczną bankrutować jeden po drugim. Dlatego módlcie się towarzysze za Zuckerbergiem do świętego Ponzi bo jest to ostatnia szansa na tymczasowe opóźnienie upadku fikcyjnej ekonomii fałszywych pieniędzy.

  • Gość: Janek

    Oceniono 2 razy 0

    A co on właściwie produkuje?

  • manna_paria

    Oceniono 1 raz 1

    Ach, ta banieczka internetowa. Chociaż w sumie wasze dane osobowe i dużo innych ciekawych informacji są trochę szmalu warte.

    • wyjepka

      0

      @manna_paria
      Racja ! To jednak jest tylko czubek góry lodowej. Facebook jest bardzo ważnym elementem korporacyjnej ekonomii. A dokładnie chodzi tu o PRZEWIDYWALNOŚĆ konsumentów z czym Centralny Planista miał zawsze problemy.

  • yeelonek

    Oceniono 1 raz 1

    jelonki wszystkich krajów łączta się
    buahahhaha

  • jerry21

    Oceniono 1 raz 1

    Cenzorze a gdzie ten komentarz?
    Bo ja nie widze..
    Widze tylko 5 komentarzy a gdzie reszta?

  • jerry21

    Oceniono 2 razy 0

    Kapitalizm w pelnej krasie..
    A idiotow -jeleni nie brakuje..
    przy okazji :co stalo sie z poprzednimi komentarzami
    Departament Sprawiedliwosci skonfiskowal?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX