Skomentuj:
Komentarze (7)
-
Wystarczy przeczytać sygnaturę autora tego "artykułu", żeby nie czytać dalej.
Od lat to samo.
Kublik, znajdź sobie jakąś uczciwą pracę. Chyba że się do żadnej nie nadajesz? -
Niniejszym przyznaje się Andrzejowi Kublikowi nagrodę im Ireny Falskiej (polskiego antypulicera) za niezwykle systematyczne, bezrefleksyjne i tendencyjne informowanie o sytuacji w polskiej motoryzacji. Przyznając nagrodę uwzględniono, że głoszenie absolutnie bzdurnych tez przez redaktora Kublika nie wynika z jego niedoinformowania, ale z poświęcenia swojej reputacji dla interesów importerów i producentów. Mamy nadzieję, że nagroda osłodzi redaktorowi niedogodności i dyskomfort wynikający z jawnej nienawiści zmotoryzowanych czytelników, którą to nienawiść sobie zaskarbił.
-
Idąc tą drogą trzeba koniecznie nałożyć ekstra podatki na lumpeksy. Wtedy na pewno Polacy masowo będą kupować w markowych sklepach odzieżowych.
Jak widać do niektórych nie dociera, że Polacy są po prostu za biedni na nowe auta.
Firmy też potrafią liczyć i auta zmienia się często np. po 8 latach zamiast po 4. W przypadku aut firmowych system VAT nie obowiązuje, wtedy podatek VAT jest po prostu podatkiem obrotowym. -
Jesli rzad wprowadzi zachety do kupna nowych aut to znaczy, ze nikt tam nie mysli....
To absurd...
Auto to bardzo szybko tracaca na wartosci inwestycja... do tego nie mamy zadnych wlasnych marek i zyski ida za granice...
Pomagajmy malym firmom a nie koncernom !!! -
Jak płace przeciętnego Polaka z poziomu Rumunii dobiją chociaż do poziomu Grecji to sprzedaż się zwiększy. Nie rozumiem jak w obecnym czasie gdy większość firm tnie koszty: obcina płace i zwalnia pracowników, liczy na to, że ci sami pracownicy zaczną wydawać więcej pieniędzy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









