Jak poinformowano w opublikowanym komunikacje, AMR chce zmniejszyć koszty osobowe działalności linii AA o 20 proc. w celu zmniejszenia wydatków o 2 mld dolarów oraz zwiększyć dochody o 1 mld dolarów rocznie.
Zapowiedziano też zmiany systemu wynagradzania pracowników i likwidację niektórych przywilejów emerytalnych.
Trzy związki zawodowe, które reprezentują ok. 88 tys. pracowników linii AA, zapowiedziały już sprzeciw. AMR, która w listopadzie ub.r. wystąpiła o ochronę ustawodawstwa upadłościowego, zamierza rozpocząć z nimi negocjacje.
W ciągu dziewięciu miesięcy ubiegłego roku AMR poniosła straty w wysokości 884 mln dolarów, z czego tylko w grudniu straciła 904 mln dolarów. Od roku 2001 r. korporacja straciła łącznie ponad 11 mld dolarów.
W liście do pracowników AA naczelny dyrektor AMR Thomas W. Horton podkreślił, że "proces restrukturyzacji i konieczne zmiany pozwolą stawić czoło naszym wyzwaniom" i "wykorzystać w pełni stworzoną solidną podstawę". Największe redukcje (ok. 4600 osób) mają dotknąć pracowników obsługi technicznej. Liczba osób pracujących przy obsłudze bagażu ma być zmniejszona o 4200. Ponadto
pracę straci 2300 pracowników personelu kabinowego i 400 pilotów.
Zmienione mają być zasady leasingu samolotów, a z eksploatacji wycofane będą najstarsze samoloty.
American Airlines przejdą bolesny proces restrukturyzacji podobnie jak kilku innych dużych amerykańskich przewoźników lotniczych.