Na marcowych targach motoryzacyjnych w Genewie Fiat po raz pierwszy pokaże model Fiat 500L, miejskiego minivana dla pięciu osób i z pięcioma drzwiami.
Nowe
auto nawiązuje nazwą do Fiata 500 produkowanego od pięciu lat w Tychach, ale dodatkowa litera L, jak Large (Obszerny), sygnalizuje, że chodzi o większy pojazd. Ma 4,14 m długości, 1,78 m szerokości i 1,66 m wysokości.
Nowa odmiana pięćsetki nie będzie też produkowana jak znany już Fiat 500 w polskiej fabryce w Tychach, lecz w zakładach Fiat
Serbia w Kragujevac. To firma utworzona na bazie jugosłowiańskiej fabryki aut Zastava, która współpracowała z
Fiatem od 1955 r.
W serbskiej spółce Fiat ma 67 proc. udziałów, a reszta należy do rządu Serbii. Władze w Belgradzie na produkcję nowych modeli Fiata przeznaczyły 200 mln euro, chociaż z powodu problemów finansowych w zeszłym roku Serbia zaciągnęła 0,5 mld dol. ratunkowej pożyczki w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.
Fiat ze swojej strony na produkcję nowego auta w Serbii miał dołożyć 500 mln euro. Taką właśnie kwotę przed rokiem na "nowe małe auta" serbska spółka Fiata pożyczyła od Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Fabryka w Kragujevac ma produkować do 200 tys. sztuk nowych fiatów rocznie. Włoski koncern zapowiadał, że po uruchomieniu produkcji kolejnego auta będzie produkować w Serbii do 300 tys. aut rocznie.
W Europie sprzedaż nowego Fiata 500L zacznie się w czwartym kwartale tego roku. Początkowo
samochód będzie można kupić w wersji z jednym z dwóch silników benzynowych (0,9 litra TwinAir lub 1,4 litra) lub z turbodieslem 1,3 MultiJet II.
Być może auto będzie też sprzedawane w
USA, bo Włosi obiecywali Amerykanom Fiata 500 w wersji minivan. Nie wiadomo jednak, czy Fiat 500L byłby eksportowany do USA z Serbii czy też produkowany w Ameryce Północnej. Koncern z Turynu sprzedaje już w USA Fiata 500, ale ten samochód nie jest tam eksportowany z Polski, lecz montowany w meksykańskich zakładach koncernu Chrysler przejętego przez Włochów. Na uruchomienie produkcji pięćsetki w Meksyku Fiat dostał od administracji prezydenta USA Baracka Obamy 5 proc. akcji Chryslera.