Panasonic zwiększył prognozę swoich rocznych strat netto do rekordowych 780 mld jenów (10 mld dolarów). Japoński producent elektroniki użytkowej przewiduje dalszy spadek zysków z powodu silnego jena, powodzi w Tajlandii oraz spowolnienia gospodarki światowej, donosi Bloomberg
Jeszcze w październiku firma przewidywała, że straci "tylko" 420 mld jenów. Jednak straty z okresu 12 miesięcy (kończącym się w marcu) będą największe w historii Panasonica od momentu założenia firmy w 1918 roku.
Największy na świecie producent telewizorów plazmowych podnosi prognozy straty ze względu na wysoki kurs japońskiej waluty - jena, który dławi sprzedaż za granicę. Sprzedaż zmalała też na skutek powodzi w Tajlandii i trzęsienia ziemi w Japonii.
W październiku ze względu na najsilniejsze powodzie od 70 lat producent telewizorów Viera i aparatów Lumix wstrzymał działalność w trzech fabrykach w Tajlandii. Ze względu na silnego jena zdrożała produkcja w Japonii. Dlatego Panasonic był zmuszony do zwiększenia produkcji i zakupu części za granicą.
W celu poprawy wyników Panasonic chce zainwestować 45 mld jenów w budowę dla ogniw słonecznych i modułów w Malezji. Firma przeniesie też swoją bazę zamówień z Osaki do Singapuru i będzie kupować więcej części w Azji.
Ale majdrują przy tym temacie.
Ludzie od PANASA kazali zdjąć temat wraz z poprzednimi komentarzami.
Więc pracownicy Gazety Wyborczej są także zmanipulowani.
SKANSAL. By ulec małym ludziom z iTi i SB/FOZ.
Gratulacje dla plk Malickiego/Berezowski za głęboką skteczność w mediach.
Jest 2012 luty a siła strachu działa.
Jak wam zaskodzić ?
Kogo się boicie.
I niech redaktor nie zdejmuje strat PANASONIC bo0 są na poziomie dramatycznym 110 mld usd a nie 10 mld usd..
Tak donoszą światowe media.