Biznes Ludzie Pieniądze

Gazprom ogranicza dostawy gazu do Europy. Polska. PGNiG - Polska bezpieczna

kataza, Reuters
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 16:55
A A A Drukuj
Dostawy rosyjskiego gazu do Bułgarii, Grecji, Macedonii i Turcji zostały zmniejszone o 30 proc. - poinformował bułgarski operator gazowy Bulgartransgaz
- Dostawy, które pozostają w kraju, a także partie, które przesyłamy tranzytem do Grecji, Turcji i Macedonii, spadły o 30 proc. - powiedział Kiril Temelkov, dyrektor Bulgartransgaz. Bułgaria wykorzystuje obecnie swoje rezerwy, aby sprostać zapotrzebowaniu.

To już kolejne państwa, którym Gazprom ograniczył dostawy. W czwartek ilość gazu przesyłanego do Austrii i na Słowację została zmniejszono o 30 proc., a od wtorku dostawy mniejsze o 10-20 proc. otrzymują Włosi. Mniej surowca dociera także na Węgry. Polsce Gazprom obciął dostawy o blisko 7 proc., ale jak poinformował w piątek po południu PGNiG, sytuacja już wróciła do normy. W piątek Komisja Europejska potwierdziła, że kraje UE dostają mnie surowca, ale jej zdaniem nie ma jeszcze potrzeby uruchamiania mechanizmu kryzysowego. - Nie ma jeszcze sytuacji alarmowej; wszystkie kraje były w stanie kupić gaz od innych krajów lub wykorzystać zapasy - powiedziała rzeczniczka Marlene Holzner.KE ds. energii. Zapowiedziała też, że Komisja wkroczy dopiero wtedy, gdy z ograniczeniami dostaw nie będą sobie radzić firmy i kraje. Zgodnie z unijnymi regulacjami mechanizm kryzysowy jest uruchamiany w przypadku, gdy następuje znaczne ograniczenia dostaw i nie działają już mechanizmy rynkowe, czyli gdy firmy gazowe nie mogą już pobierać gazu z komercyjnych zapasów lub od innych krajów.

Jednocześnie Gazprom zaprzecza, jakoby zmniejszył dostawy. "W czasie mroźnych zimowych dni w Rosji i Europie nasza firma zwiększyła do możliwego maksimum dostawy gazu nie tylko dla krajów Europy, ale także Wspólnoty Niepodległych Państw - w szczególności na Białoruś i Ukrainę. W tym samym czasie zwiększyliśmy pobór błękitnego paliwa z podziemnych magazynów. Pobór naszego gazu z magazynów w Europie wzrósł prawie cztery razy w ciągu bieżącego tygodnia"- napisał wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w stanowisku przesłanym agencji PAP.

Tymczasem Reuters, powołując się na swoje źródła w firmie, podaje, że firma zmaga się z wewnętrznymi problemami. - Niektóre prośby są większe niż to, co wysyłamy gazociągiem. Prośby są większe od około tygodnia - powiedział agencji anonimowy pracownik firmy. W związku ze srogą zimą zwiększyło się krajowe zapotrzebowanie na gaz. W tym tygodniu temperatury w Rosji na Kamczatce i w Jakucji spadły nawet do -49 stopni.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • nie-tak

    0

    Nieudolne polskie ramię anglosaskiej propagandy znowu robi polskiego czytelnika w balona swoją propagandą, dlaczego nie zacytuje słów europejskiego komisarza do spraw energetyki i nie zacytuje klauzury z europejskiej energetycznej umowy miedzy Unią i Rosją a szczególnie z Gazpromem? No dlaczego, tylko co dzień straszy się podatnego jak i chłonnego na propagandę Polaka? Za kogo mają polskie media swojego czytelnika, za baranów którzy na niczym się nie znają i nie czytają zagranicznych mediów? Oj nieładnie, nieładnie traktować tak polskiego czytelnika, w końcu jesteście zależni od kliknięcia jego jak i kupna gazet, czyli od pieniędzy i woli polskiego czytelnika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX