Szwajcarska komisja ds. konkurencji wszczê³a w pi±tek postêpowanie przeciw dwóm szwajcarskim i dziesiêciu zagranicznym instytucjom finansowym. Pod jej okiem znalaz³y siê dwa najwiêksze banki szwajcarskie - UBS i Credit Suisse, ale równie¿ m.in. Citigroup,
Deutsche Bank, HSBC, JP Morgan Chase.
- Sprawa ci±gnie siê ju¿ od kilku miesiêcy. Mówi siê, ¿e banki zani¿a³y stopy, by pokazaæ, ¿e s± w dobrej kondycji, ¿e mog± wzglêdnie tanio pozyskaæ pieni±dze - t³umaczy Maciej Bitner, g³ówny ekonomista Wealth Solutions.
Czy taka manipulacja jest w ogóle mo¿liwa? - Stawki te podawane s± przez banki w ankietach jako deklaracja, po jakiej stopie gotowe s± zawieraæ transakcje. Przy wyliczaniu odrzuca siê skrajne deklaracje, wiêc relatywnie trudno manipulowaæ
LIBOR-em. Ale przecie¿ dzi¶ wiele banków jest w trudnej sytuacji, wiêc byæ mo¿e by³y one pod presj±, by podawaæ zani¿one stawki - zastanawia siê Bitner.
Wed³ug Tomasza Mironczuka, by³ego prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, takie stawki jak LIBOR i jego warszawski odpowiednik WIBOR trac± racjê bytu. Zasady, które nimi rz±dz±, ustalano 30-40 lat temu, a od kilku lat struktura rynku jest diametralnie inna ni¿ w tamtym czasie. - Banki przesta³y ze sob± zawieraæ transakcje na 3 miesi±ce, pó³ roku. Dzi¶, je¶li sobie po¿yczaj±, to na jedn± noc. Pytani, mówi±, po ile s± gotowi po¿yczyæ na 3 miesi±ce, ale potem takich transakcji fizycznie mo¿e po prostu nie byæ. Nie zak³ada³bym od razu ich z³ej woli, pytanie jednak, w jaki sposób oni te stawki ustalaj± - zastanawia siê.
I podaje przyk³ad: obecnie WIBOR wynosi oko³o 5 proc., a s³yszymy, ¿e banki przyjmuj± od klientów depozyty na znacznie powy¿ej 5 proc. - Dlaczego finansuj± siê po stawce wy¿szej, ni¿ by³yby w stanie dostaæ od innego banku? To tak jakby producent paliw kupowa³ ropê dro¿ej, ni¿ pó¼niej kalkulowa³ w cenie benzyny - pyta Mironczuk.
Taka sytuacja sprzyja jednak kredytobiorcom, których oprocentowanie
kredytów jest oparte na tych teoretycznie zani¿onych stawkach LIBOR czy WIBOR.