Biznes Ludzie Pieniądze

Polacy biją rekordy zużycia prądu i gazu

Andrzej Kublik, Rafał Zasuń
04.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 23:23
A A A Drukuj
W czasie siarczystych mrozów w Polsce pękają nie tylko drzewa, ale także rekordy zużycia prądu i gazu.
Zużycie gazu w Polsce
fot. Gazeta Wyborcza
Zużycie gazu w Polsce
Syberyjskie mrozy, które w tym tygodniu ścisnęły Polskę i pozostałe państwa Europy Wschodniej i Środkowej, doprowadziły do gwałtownego wzrostu zużycia prądu i gazu.

- Pobiliśmy rekord ze stycznia 2010 r. Zapotrzebowanie na moc elektrowni sięgnęło przedwczoraj 25 570 MW. To najwięcej w historii Polski - mówi "Gazecie" Henryk Majchrzak, prezes państwowej spółki PSE Operator zawiadującej sieciami i systemem energetycznym w naszym kraju.

W styczniu 2010 potrzeba było o ok. 100 MW mniej.

- Jest bardzo prawdopodobne, że czwartkowy rekord nie utrzyma się długo. - Spodziewamy się, że dziś padnie kolejny - dodaje Majchrzak.

Dostawcom prądu wtórują gazownicy. - Przez ostatnie doby padają rekordy. Ostatniej doby pierwszy raz w historii Polski zużycie wyniosło 70,3 mln m sześc., a dzień wcześniej 69 mln m sześc., co też stanowiło rekord - powiedziała "Gazecie" Małgorzata Polkowska, rzeczniczka państwowej firmy gazociągowej Gaz-System. Dotychczasowy rekord padł 26 stycznia 2010 r., kiedy Polacy zużyli 67,8 mln m sześc. gazu.

Do połowy stycznia zima była wyjątkowo ciepła i wtedy Polacy zużywali średnio 45 mln m sześc. gazu na dobę. Atak mrozów w trzeciej dekadzie stycznia wywołał w tym tygodniu skokowy wzrost zużycia energii. Nie tylko prądu i gazu, ale także oleju opałowego. Zapotrzebowanie na to paliwo w ciągu ostatniego tygodnia wzrosło o 60 proc. - poinformował nas Orlen.

Daleko do 10 stopnia zasilania

Energetycy uspokajają, że sytuacja jest stabilna. W przeciwieństwie do poprzedniej zimy nie ma żadnych problemów z dostawami prądu. Dla naszych sieci energetycznych, które potrzebują kapitalnego remontu, bo w większości zostały wybudowane w czasach PRL, najgroźniejsze są opady śniegu i raptowne zmiany temperatur. Kombinacja obu sprawia, że na przewodach osiada groźna szadź. Śniegu w tym roku jest na szczęście dużo mniej, a temperatura też jest stabilna.

Mrozy wywołują zwiększony pobór prądu. - Ludzie masowo włączają w domach elektryczne grzejniki - tłumaczy dr Mirosław Duda z Agencji Rynku Energii. - To samo robią małe firmy, zakłady usługowe itp.

Czy grożą nam pamiętane z PRL stopnie zasilania, jak nazywano planowane wyłączenia prądu?

- Nie ma mowy - uspokaja Majchrzak. - Wciąż mamy blisko 10 proc. rezerwy mocy w systemie. Na tyle dużo, że możemy udostępniać 800 MW na eksport.

Taka informacja trafiła też do premiera Donalda Tuska. - Nie ma żadnego zagrożenia dla systemu energetycznego. Nie ma tego typu problemów, które wskazywałyby na zagrożenie dłuższych przerw w dostawach prądu - odpowiadał premier na konferencji prasowej. Dodał, że pojawiają się pewne problemy, m.in. w elektrowni w Połańcu.

- Rzeczywiście, produkujemy mniej energii - przyznaje Grzegorz Górski, szef polskiej spółki francuskiego koncernu GdF Suez, do którego należy elektrownia w Połańcu, trzecia co do wielkości w kraju. - To dlatego, że mamy problemy z chłodzeniem.

Do chłodzenia wykorzystywana jest woda z Wisły. - Prawdopodobnie gdzieś na Wiśle zrobił się zator i do elektrowni dociera mniej wody. Szukamy tego miejsca - relacjonuje Górski. Połaniec dostał zgodę PSE Operatora na wytwarzanie mniejszej ilości energii. To kolejny dowód na to, że zagrożenia nie ma. - Jeśli system energetyczny będzie w potrzebie, to możemy natychmiast zwiększyć produkcję, przekroczymy po prostu normy poboru wody, co w sytuacji awaryjnej jest możliwe - wyjaśnia Górski.

Dwa dni temu awarię miał też jeden z bloków elektrowni w Kozienicach. - To normalna sytuacja, takie rzeczy się zdarzają - uspokaja Majchrzak.

Na szczęście elektrownie zgromadziły jesienią spore zapasy węgla. W rezultacie jego ceny mimo siarczystych mrozów nie poszły w górę.

Gazowa polisa w magazynach

W środę PGNiG ogłosiło, że z powodu przewidywanego wzrostu konsumpcji gazu ograniczyło dostawy największym klientom przemysłowym, czyli płockiej rafinerii Orlenu oraz zakładom azotowym w Puławach i w Policach.

Nie ma jednak ryzyka, by zabrakło gazu w Polsce - podkreślają Gaz-System i PGNiG. Ograniczenie dla przemysłu to był formalny krok, który pozwolił gazownikom złożyć do Ministerstwa Gospodarki wniosek o prawo do korzystania z obowiązkowych rezerw gazu. Na razie to profilaktyczne posunięcie. Bo w magazynach PGNiG jest ponad 1,1 mld m sześc. gazu, z czego około połowa to zapasy obowiązkowe. Przed rokiem te zapasy były niemal dwa razy mniejsze - przypomniał wczoraj dyr. Andrzej Janiszowski z PGNiG.

Według Gaz-Systemu z 70 mln m sześc. gazu, który codziennie zużywają teraz Polacy, ok. 43 mln m sześc. pochodzi z bieżącego importu, z krajowych złóż pochodzi 7,2 mln m sześc., a reszta to zapasy z magazynów gazu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 1
  • 3
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (43)

  • prac124

    Oceniono 1 raz 1

    W przyszłości naszej energetyki potrzebne jest pytanie woli ludu. Konieczne jest referendum, w którym Polakom da się uczciwie do wyboru rodzaj kierunku inwestycji spośród:
    1) energetyki atomowej oczywiście w lokalizacji głosującego,
    2) elektrowni węglowych z wychwytywaniem CO2 i po potraktowaniu wodorem zamianę na płynne węglowodory
    aromatyczne,
    3) podziemnego zgazowania nieekonomicznych pokładów węgla kamiennego
    4) budowy stopnia energetycznego na Wiśle, a potem drugiego, trzeciego,..piątego i szóstego uzyskując
    łącznie 8GW mocy zamiast 6 GW elektrowni jądrowej.

  • farcry555

    Oceniono 6 razy 6

    No i co z tego , ze nie mamy nowych elektrowni? Ale za to mamy za miliardy nowe stadiony i EURO, żeby garstka kolesi sie dorobiła i podreperowała swoje ego ! Wszak jesteśmy potęgą piłkarską !
    Uważam, że wPpolsce nie ma sensu budować szeroko pojętej infrastruktury ( autostrady, koleje, sieci energetyczne, szybki internet) ; lepiej noiwe kościoły, stadiony, pomniki....to jest właśnie polactwo, za które jako obywatel tego kraju, się wstydze .

    • prac124

      Oceniono 3 razy -3

      @farcry555
      Nie musisz. Wyp..alaj z tego kraju i po kłopocie. To nie jest Twój kraj. masz tylko obywatelstwo, którego łatwo możesz się zrzec.

  • kurkablada

    Oceniono 8 razy 8

    jezeli kalorycznosc gazu jest w okresie zimowym obnizona,to zrozumiale ze zuzywa sie tego gazu wiecej.ciekawe dlaczego nikt nie sprawdza ile gazu jest w gazie

  • dexterek011

    Oceniono 8 razy 4

    "Polacy biją rekordy zużycia prądu i gazu. Winne siarczyste mrozy?"

    Nie. To winny jest Kaczyński i PiS!!!

  • turbo-liberal

    Oceniono 5 razy -1

    Jak widać, nie ma żadnej potrzeby budować nowych elektrowni.
    Obecne dają radę, i dawać będą :)

    • nautilus77

      0

      @turbo-liberal - typowe dziecięce myslenie: "no przecież działa". Wiecznie dziecko nie będzie działać, z wyprzedzeniem trzeba wybudować nowe, by w razie awarii zastąpić nimi nieczynne. A tak dziecko się później zdziwi, że nie ma światełka

  • chynek

    Oceniono 5 razy 1

    Cytat z czołówki: "Polacy biją rekordy zużycia prądu i gazu. Winne siarczyste mrozy?"
    Nie, mrozy niewinne! To upały winne, bo musimy włączać klimatyzację!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX