Skomentuj:
Komentarze (2)
-
System służby biurokratycznej generuje brak kompetencji. Wejście na stanowiska w tym systemie nie wymaga kwalifikacji; niekiedy wiąże się z wykonaniem "ścieżek zdrowia" i "kopalni wujek" ludziom kompetentnym, a następnie relegowaniem tych ludzi. Przydatne mogą być szkolenia zagraniczne zamiast ukończenia studiów.
Np. w długu publicznym, wchodzący na stanowisko zarządzania długiem sądził, że modele prognostyczne "oszczędne" służą do oszczędzania długu. Wcześniej wyemitował obligacje detaliczne, reklamowane w TV sloganem "zysk bez ryzyka", które trzeba było wymienić, ze względu na straty nabywców - również z finansów publicznych. Reklamy - wprowadzające w błąd - pochłonęły gigantyczne środki. Sprawy UE powierzono funkcjonariuszowi, który był przeciwnikiem akcesji. Głoszono też aktualność marksizmu-lenizmu, koncepcje S. Tymińskiego, wykazywano nieznajomość arytmetyki, itp. Zdyskwalifikowano zaś sztuczną inteligencję, teorię gier, optymalizację finansową, itp.
Wyżsi funkcjonariusze biurokracji często wykazują brak orientacji w swoim obszarze lub błędne poglądy. Prezentują niekiedy cechy aparatczyków.
Administracja należała do najsłabszych ogniw państwa w chwili akcesji do UE. W ostatnich latach system ten doznał zapaści - w niektórych elementach do stadium sowieckiego. Pochłania natomiast znaczną część podatków, stanowi wzmocnienie kryzysu finansów publicznych. Istotną jego cechą wydaje się obecnie brak możliwości naprawy... Tu nie ma lekcji - wielkich, ani małych. -
Lekcją? Wielka w skutkach? A kogóż to dotyczyły straty i "wielkie skutki" Naczelny Demagogu? Wprowadzacie prawa kryjące sprzeczność korzyści polityków z korzyścią obywatela za fasadą której stoicie - tak wygląda zakłamywanie przez was rzeczywistości sofistyczną marchewką i totalitarnym batem. Tak zwanej "większości Polaków" cała ta sprawa, podobnie jak cała Unia w gruncie rzeczy nie obchodzi, dlatego, niestety, możecie czuć się bezkarnie, dojąc naiwnych którzy w swojej nieświadomości dali sobie narzucić rolę mniejszości w "demokracji"... :-(
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









