Artur Włodarski: Dzień dobry, mam pomysł na wynalazek. Ale nim go zdradzę Jakie to kurioza ludzie chcieli opatentować? Marcin Gędłek*, Urząd Patentowy RP: Perpetuum mobile zdarza się dość często. Był czołg jonowy z takim napędem jak w serialu "
Star Trek ".
Co było nie tak z czołgiem jonowym? - To, że do prędkości 50 km/godz. rozpędzałby się kilka dni. Miałby rację bytu tylko w kosmicznej próżni. Stąd kuriozalność tego pomysłu. Co jeszcze? Był alfabet
Jak to „alfabet”? - No łaciński, a, b, c itd. Kilka lat temu wpłynęło zgłoszenie uzasadnione dobrem Polski: "
Polska bardzo by się wzbogaciła na opłatach licencyjnych pobieranych za korzystanie z alfabetu wszędzie na świecie". Odmówiliśmy.
Jakie warunki muszą być spełnione? - By coś opatentować? Cztery: to coś musi mieć charakter techniczny, być nowe, posiadać poziom wynalazczy i nadawać się do przemysłowego stosowania.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM MAGAZYNIE BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE