Skomentuj:
Komentarze (5)
-
Mitsubishi robi bokami. Nie wyprodukowali w Europie nawet tych 50 tysięcy, a zaledwie 23808 w 2011 roku. Sprzedali w Europie 95 tysięcy samochodów, w Stanach 80 tysięcy. We wszystkich fabrykach w zeszłym roku wyprodukowali 1140 tysięcy samochodów, w dodatku połowę z tego w Japonii, gdzie produkowanie samochodów na eksport kompletnie się nie opłaca. Nie mają też żadnego strategicznego partnera. No i na dobitkę wpakowali się w samochód elektryczny, który kosztował ich jak zboże, a mimo stawania na głowie sprzedaje się w symbolicznych ilościach. Będzie dobrze, jak przeżyją. Jedyne pocieszenie dla Mitsu jest takie, że Mazda ma podobny problem, tylko bardziej (choć bez elektrycznego paszteta).
-
w volkswagenie, audi, mercu po jedym buraku i pizdzi.lcu
w skodzie po smrodzie
w kazdym euro guwno bo w kazdej dacii szmaci jak w renowce popierdulce
no i na koncu perzot w sam raz na nierzond -
W Mitsubyszy jadą myszy,
A w Tojocie jedzie kocię,
Zaś w Suzuki pchły i kruki,
I w Nissanie śledź w śmietanie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









