Biznes Ludzie Pieniądze

Na Euro 2012 browary. Rynek piwa ma szansę na wzrost?

Tomasz Prusek
07.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 21:20
A A A Drukuj
W tym roku sprzedaż piwa ma szansę drugi raz z rzędu mocniej wzrosnąć. Branży będzie sprzyjać wielka impreza piłkarska
Piwo
Piwo fot. SXC.hu/MaxMilli0n
Piwo
Jak rośnie spożycie piwa w Polsce
Jak rośnie spożycie piwa w Polsce
W połowie lata zeszłego roku piwowarzy byli załamani, bo zimna aura powodowała, że piwosze rzadko sięgali po kufle. Nastroje branży poprawiły się dopiero od września, gdy pogoda sprzyjała konsumpcji.

- Dobra końcówka lata i ciepła jesień pomogły pozbierać się browarom po bardzo zimnym i deszczowym początku wakacji - powiedział nam prezes Carlsberg Polska (d. Okocim) Jacek Pastuszka. Według GUS spożycie w 2011 r. urosło o 5 proc. i wypiliśmy 37,7 mln hl piwa.

Carlsberg Polska ma za sobą najlepszy rok w historii firmy pod względem udziału w rynku, ilości sprzedanego piwa i przychodów ze sprzedaży. Sprzedał o milion hektolitrów więcej niż w 2011 r. i jego udział w rynku wzrósł do z 15,5 proc. do 17,8 proc. Na naszym piwnym rynku zajmuje trzecie miejsce za Kompanią Piwowarską i Żywcem, które razem mają ok. 65 proc. Jednak dobre wyniki Carlsberga to także efekt rozkręcającej się kampanii promocyjnej przed Euro 2012.

- Naszym celem było wykorzystanie efektu Euro 2012 już w 2011 r. To się udało - powiedział prezes Pastuszka. Carlsberg jest głównym sponsorem Euro. Jego ekstra nakłady w Polsce związane z piłkarską imprezą to kilkadziesiąt milionów złotych.

- Efekt Euro 2012 będzie miał duże znaczenie dla sprzedaży piwa przez 3,5 tygodnia trwania imprezy, ale w skali całego 2012 r. nie należy go przeceniać - twierdzi prezes Pastuszka. Jego zdaniem w tym roku sprzedaż piwa w Polsce może urosnąć o 5 proc.

Na fajerwerki podczas samej imprezy nie liczą także inne browary.

- Euro 2012 może zwiększyć sprzedaż tylko niektórych marek piwa, i to krótkofalowo. W skali całej branży dzięki imprezie sprzedaż może w 2012 r. zwiększyć się o 100-150 tys. hl piwa. Mistrzostwa odbywają się nie tylko w Polsce, ale także na Ukrainie. Zatem efekt nie skumuluje się na jednym rynku - powiedział Robert Priday, prezes zarządu Kompanii Piwowarskiej.

- Z naszych informacji wynika ciekawa zależność. Największe święto piłkarskie w Europie powoduje wzrost sprzedaży piwa - tym większy, im mniej "piwny" jest dany kraj. Tak było np. w Portugalii uważanej za kraj wina. W Austrii przy konsumpcji ponad 100 litrów na osobę wpływ był dużo mniejszy. W Polsce z pewnością to wydarzenie przyczyni się do wzrostu sprzedaży, ale będzie mniejszy, niż się powszechnie uważa - mówi Piotr Ozga, dyrektor sprzedaży Grupy Żywiec.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • robertza

    Oceniono 1 raz -1

    kibice z zagranicy spróbują ,, polskiego przemysłowego piwa ,, i powiedzą co to są za ,Szczochy !!!!!!!!!!!!

  • johnpobieraczek

    0

    Trzeba wybudować mur wokół stadionu złożony z samych kibli, mocz będzie się lał strumieniami.
    Mam pomysł na rewelacyjny biznes, piwo rozdawać za darmo a za kibel brać stówę, mandat za lanie po kątach 1000, można zostać milionerem w kilka godzin.
    Dodatkowo, kible przydadzą się jeszcze wtedy gdy nasi goowno wygrają, to prawie pewniak.

  • entymolog

    Oceniono 5 razy 5

    Może kibice z zagranicy nie wiedzą jeszcze jak smakują te szczyny z polskich browarów. Ale się szybko przekonają. Powodzenia.

  • srull

    Oceniono 3 razy 3

    Sami sobie pijcie te wasze przemysłowe siury. Mam nadzieję, że kibice będą mieli ochotę spróbować czegoś z naszych lokalnych browarów, a na Ukrainie Obolona czy Czernihowskiego. Mniam!

    • henkel1

      Oceniono 1 raz 1

      @srull
      akurat czernihowskie na ukrainie to takie same szczochy jak te nasze przemyslowe "piwa". Obolon to juz inna sprawa, no i Lwowskie

  • big_gadu

    0

    carlbserg sprzedaje w lidlu 0,7 za 2,50 !

  • kedaison49

    0

    I z czego się tu cieszyć? Jeżeli Polacy wypijają z roku na rok więcej piwa warzonego przez należące do międzynarodowych koncernów browary, to przybywa pijaków a zyski z picia i pracy Polaków wywożone są za granicę bogacą się obcy akcjonariusze. Polska się wyludnia, bo nowi piwosze się nie rodzą, starzy umierają. Jeżeli więc więcej piwa, czyli więcej alkoholu wypija naród liczebnie malejący to nic dobrego z tego nie wyniknie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX