Przeanalizowała ona ponad 229 tys. wypowiedzi internautów na temat reklam wyemitowanych podczas finału zawodowej ligi futbolu amerykańskiego. I ustaliła, że 18 proc. dyskusji w serwisach społecznościowych dotyczyło właśnie konfrontacji znanego brytyjskiego artysty z Melanie Amaro, zwyciężczynią amerykańskiego programu rozrywkowego "X Factor". Do pierwszej trójki weszły również reklamówki Coca-Coli oraz cukierków M&M.
Jednak serca widzów Super Bowl podbiła
reklama Chryslera pt. "Przerwa", w której Clint Eastwood zagrzewa Amerykanów do walki i opowiada o odrodzeniu branży motoryzacyjnej za oceanem. Specjaliści chwalili nie tylko jej mistrzowską realizację, ale też oryginalny pomysł: gdy większość reklamodawców kusi nagością, próbuje rozśmieszyć i skierować na stronę internetową, Chrysler zdecydował się przekazać widzom wiadomość, która pobudzi ich do walki. Następnego dnia konserwatywni publicyści zasugerowali, że Clint Eastwood z
Chryslerem zajęli stanowisko polityczne i wspierają kampanię wyborczą Obamy. Pozostałe media i blogerzy podchwyciły temat.
Jednak badanie NM Incite obejmuje tylko dzień emisji Super Bowl i nie uwzględnia dyskusji, którą rozpętała w mediach społecznościowych reklamówka Chryslera.