Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zleciła producentowi przeprowadzenie kontroli wszystkich eksploatowanych obecnie airbusów A380. Przyczyną przymusowej akcji są pęknięcia, jakie wystąpiły na skrzydłach samolotów latających w barwach kilku linii lotniczych - podało BBC
Po styczniowej kontroli skrzydeł w dwudziestu samolotach Airbus A380 Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego zobowiązała producenta do sprawdzenia wszystkich latających obecnie samolotów tego rodzaju. Przyczyną przymusowej kontroli są wykryte pęknięcia w skrzydłach samolotów linii Air France, Emirates, Singapore Airlines i Qantas. Uziemionych przez EASA zostało 68 maszyn A380 eksploatowanych przez linie lotnicze. - W obliczu pierwszych wyników agencja podjęła decyzję o rozszerzeniu zakresu kontroli na całą latającą obecnie flotę A380 - poinformował rzecznik EASA.
Przedstawiciele Airbusa zapewniają, że pęknięcia na skrzydłach nie stanowią zagrożenia dla samolotu i nie ma obaw o bezpieczeństwo pasażerów. Jednocześnie producent zobowiązał się do naprawienia wszystkich wykrytych usterek.
Pierwsze pęknięcia na skrzydłach wykryte zostały w styczniu, kiedy to w czasie lotu z Londynu do Singapuru Airbus A380 linii Qantas wpadł w silne turbulencje, które wymusiły na pilocie awaryjne lądowanie. Australijski przewoźnik odkrył na początku lutego 36 pęknięć wielkości maksymalnie 2 cm na skrzydle kolejnego samolotu w swojej flocie. Samolot został natychmiast uziemiony i poddany naprawom, które mają potrwać tydzień. Na problemy maszyn szybko zareagował także przewoźnik z Singapuru. Firma przeprowadziła naprawy kilku A380, które ponownie przywróciła do eksploatacji.
Airbus A380 jest największym pasażerskim samolotem na świecie. Po raz pierwszy zaprezentowany został w 2005 roku. Największą flotą superjumbo dysponują linie Air France, Emirates i Singapore Airlines. W trakcie realizacji są zamówienia na 253 maszyny A380.
Kolejna optymistyczna wiadomość przed lotem. Świetnie. W sobotę lecę z Frankfurtu do Singapuru by A380. Gdzieś w necie wyczytałem, że Singapore Airlines dokonały napraw kilku ich maszyn i przywrócono je do służby. I tak lot będzie z "duszą na ramieniu".
@butch821
Pod koniec listopada leciałem A380 Singapore Airlines z Singapuru do Frankfurtu. Bardzo przyjemny lot. To chyba najcichszy samolot jakim leciałem. A chiński personel jak zwykle perfekcyjny.
hugow
0
@Gość: A380 i 1/2
Wygodniejsza niż B.
Jeśli jednak jest co naprawić - to niech naprawiają
seydlitz
0
@banjanti
Problem, że jak walnie to dla butcha821 może być już zbyt późno:)
porque
Oceniono 25 razy
-5
Tak juz jest jak eurodupki zebraly sie do leczenia kompleksow i pobic chcialy amerykanskiego, prawie polwiekowego jumbo jeta:)
big_gadu
Oceniono 3 razy
1
Kupić "kropelkę" i zalać nia pęknięcia,
pózniej szpachla, lakier i polerowanie,
moze dałej latać !
Nasi spece od remontowania aut nie takie cuda robią !
miroo
0
@big_gadu
Tylko niech nie próbują tego w samolotach... najlepiej jak będą takie cuda tylko w autach stosować...