Obecna na konferencji prasowej przedstawicielka RPP Zyta Gilowska dodała zaś, że "obniżki stóp są mniej prawdopodobne niż podwyżki".
Belka powiedział też, że jeśli
wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale da znów powody do optymizmu, stanie się on czynnikiem przybliżającym decyzję o podwyżce stóp. W ostatnich tygodniach
inflację ograniczał umacniający się
złoty.
- Nie sądzę, żeby sytuacja zmieniła się w jakikolwiek sposób od 25 stycznia czy od ostatniego posiedzenia RPP z początku stycznia. Jedynym czynnikiem, który wart jest odnotowania, jest wzmocnienie złotego, z tym że to wzmocnienie złotego nie ma wyraźniejszego związku z wewnętrzną sytuacją kraju - powiedział Belka.
- Obserwujemy bardzo równoległy ruch, jeżeli chodzi o forinta, a przecież sytuacja Węgier jest inna (...). To umocnienie złotego to jest wynik zmieniających się sentymentów globalnych, a wiemy, że one na pstrym koniu jeżdżą. Nie można liczyć, że ta tendencja będzie się umacniała albo kontynuowała - dodał.