Środowe spotkanie przywódców partii koalicyjnych w sprawie kolejnych reform zakończyło się częściowym kompromisem. Partnerzy osiągnęli porozumienie co do "wszystkich punktów planu poza jednym" - podało biuro premiera Lucasa Papademosa. Punktem spornym jest kwestia obniżenia
emerytur.
Działania, co do których jest zgoda, zapewnią wypracowanie około 90 proc. z zakładanych oszczędności. Zgodzono się m.in. na obniżenie pensji minimalnej o 22 proc., do 590 euro miesięcznie, zatrudnienia w sektorze publicznym zostanie zmniejszone o 150 tys. osób do 2015 roku. Według agencji Reutersa, powołującej się na źródła rządowe, nowa umowa z Unią i
MFW zakłada, że
Grecja dostanie dodatkowy rok na doprowadzenie do nadwyżki w
budżecie. Początkowo miało to być w 2014 r., teraz ten czas wydłużono do 2015 r. Za to w latach 2013-15 rząd musi zaoszczędzić 10 mld euro. Jeśli chodzi o tegoroczne cięcia budżetowe, to o 400 mln euro zmniejszą się środki na inwestycje publiczne i o 300 mln euro na obronę.
Mimo braku pełnego porozumienia we czwartek minister finansów Venizelos wybiera się na spotkanie ministrów finansów
strefy euro. - Wyjeżdżam wkrótce do Brukseli i liczę, że spotkanie eurogrupy się odbędzie, a w sprawie nowego programu pomocowego zostanie podjęta pozytywna decyzja - powiedział minister reporterom. Ministrowie finansów strefy euro liczyli, że, udając się w czwartek do Brukseli, będzie mógł przedstawić im wiążący plan oszczędnościowy opiewający na ten rok na kwotę 3,3 mld euro. Według niemieckich dyplomatów na spotkaniu raczej nie zapadną decyzje dla Grecji ani zamiany greckich obligacji. - Nie będzie decyzji, ponieważ wciąż nie ma podstaw do jej podjęcia - powiedział pragnący zachować anonimowość przedstawiciel niemieckiego rządu.