Biznes Ludzie Pieniądze

Grecy porozumieli się ws. oszczędności

kataza, Reuters, PAP
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 19:33
A A A Drukuj
Greccy przywódcy polityczni doszli do porozumienia w sprawie działań oszczędnościowych - podały w czwartek dwa źródła rządowe.
Premier Grecji Lukas Papademos
fot. AP Photo/Michael Probst
Premier Grecji Lukas Papademos
- Tak, doszło do porozumienia - powiedział jeden z przedstawicieli rządu. Zgoda greckich partii politycznych na kolejne oszczędności jest niezbędna, aby kraj otrzymał kolejny pakiet pomocowy o wartości 130 mld euro od międzynarodowych pożyczkodawców.

Zawarcie porozumienia potwierdził także prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi:

"Mogę powiedzieć, że kilka minut temu rozmawiałem z premierem Grecji. Powiedział on, że osiągnięto porozumienie, które zostało poparte przez główne partie" - powiedział. Dodał, że po południu odbędzie się spotkanie Eurogrupy z ministrami, na którym będą dyskutowane dalsze kroki.

Rozmowy premiera z liderami partii koalicyjnych trwały kilka dni. W środę doszło do częściowego kompromisu. Partie polityczne zgodziły się m.in. na obniżkę pensji minimalnej i cięcia w budżecie. Kwestią sporną pozostały emerytury.

Perspektywa wprowadzania nowych oszczędności nie podoba się społeczeństwu. Związki zawodowe ogłosiły, że w piątek i sobotę odbędzie się strajk generalny (już drugi w tym tygodniu).

Na wieść o porozumieniu euro zyskało względem dolara i osiągnęło dwumiesięczne maksimum. Za 1 euro płacono 1,3321 dolara. Niektórzy analitycy przewidują, że euro w krótkim czasie będzie kosztowało nawet 1,35 dolara.

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble i szef eurogrupy Jean-Claude Juncker jednak wykluczyli, by w czwartek, na wieczornym spotkaniu eurogrupy zapadło końcowe porozumienie w sprawie nowej pomocy finansowej dla Grecji.

Schaeuble ocenił, że porozumienie w sprawie programu oszczędności przyjęte wcześniej w czwartek przez grecką koalicję rządową nie jest wystarczające, by spełniono warunki dalszej pomocy dla Aten.

"Nie będzie rezultatu (po spotkaniu eurogrupy)" - powiedział w Brukseli niemiecki minister. "Negocjacje są bardzo zaawansowane, ale jeszcze nie doszliśmy do końca" - oznajmił. W jego ocenie spotkanie będzie okazją, by "jasno powiedzieć Grecji i partnerom w negocjacjach z nią, jakie są warunki drugiego porozumienia z Grecją".

Jean-Claude Juncker oświadczył, że w sprawie Grecji pozostaje wiele punktów do wyjaśnienia, i ostrzegł, że wieczorem może nie zapaść porozumienie w sprawie nowej pomocy finansowej dla tego kraju.

"Osiągnięto wielki postęp (...). Przeanalizujemy szczegółowo różne warianty pracy, które wchodzą w grę. Jestem skłonny sądzić, że dzisiaj wieczorem nie dojdziemy do porozumienia, ale jeśli nie będzie to dziś wieczorem, to będzie to w przyszłym tygodniu" - powiedział Juncker. Ocenił przy tym, że zwłoka nie będzie katastrofą.

Zagrożona bankructwem Grecja czeka na kolejny pakiet pomocy finansowej w wysokości 130 mld euro. Decyzję Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie udzielenia tej pomocy uzależniono od przyjęcia przez koalicję rządową w Atenach programu dalszych oszczędności. Nastąpiło to ostatecznie w czwartek.

Grecy muszą też porozumieć się z wierzycielami prywatnymi w sprawie umorzenia greckiego długu o połowę. Minister finansów Grecji Ewangelos Wenizelos powiedział w czwartek w Brukseli, że rząd w Atenach uzgodnił z wierzycielami prywatnymi "główne parametry", ale nie podał szczegółów porozumienia.

Grecja jest pod presją czasu. Ateny muszą szybko zawrzeć porozumienie z pożyczkodawcami, gdyż 20 marca zapada termin wykupu greckich obligacji wartych 14,5 mld euro. (PAP)

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • railwaymanonly

    0

    Dziennikarzu Gazety Wybiorczej.Mapisz w koncu ze Grecji nic nie uratuje przed bankructwem tj.przekazywaniu pieniedzy podatnikow w Europie do kieszeni bankierow.Grecja ma 10% deficytu do PKB biezacych wydatkow plus ponad 20%bezrobocie.IMF w ubieglym roku trzy razy korygowal prognozy wyjscia Grecji z kryzysu.I co dalej?Jest jak bylo? Zadnej poprawy.Obene jeszcze beda wprowadzane oszczednosci w Grecji.Porazka.

  • onefoks

    Oceniono 1 raz 1

    Grecy wiedzą jak udawać greka trzeba się od nich uczyć jak europe robić w bambuko.

  • mccudden

    Oceniono 6 razy 6

    Niedobrze. Jakby Grecy zbańczyli 10 miesięcy temu, UE wychodziłaby już na prostą, Grecy powoli zaczynaliby sobie przypominać jak to jest wstawać co rano do pracy, rynki uspokoiłyby się, a frank spadł do 3,20.

    A tak nieuchronna piękna katastrofa odsunie się w czasie.

    • railwaymanonly

      Oceniono 1 raz 1

      @mccudden
      To politycy z bankierami dogadali sie ze pod plaszczykiem ratowania Grecji przekazywane sa tym bankierom nasze pieniadze z podatkow.To jest zwykly szwindel.A zgraja klakierow informuje w mediach :ratujemy Grecje .Kazdy musi odrobic prace domowa z podstaw ekonomii. Quantitaive easing
      powoduje ze sila nabywcza pienadza zmniejsza sie,nasze oszczednosci topnieja w tym nasze skladki na emeryture.

  • mniklasp

    Oceniono 1 raz 1

    rzad Grecki sie porozumial ,nie Grecy, rzad ten oczywiscie nie wypelni porozumienia poniewaz nie jest to mozliwe, fizycznie,kolejny raz oglupil sarkozego I merkel i oni doskonale wiedza ze to jet porozumienie bez pokrycia.Napiecie bedzie roslo i banka peknie w Berlinie, Bonn, Hamburgu i innych miastach Wszyscy doskonal wiedza ze premier Grecji wystawil za 60 mld euro greckia ziemie i nieruchomosci i sprzedal za zaledwie 2 mld. Kryzyz w Grecji jest gorszy niz z 1930 roku. Ludzie stoja kilka godzin po kawalek chleba i zupy. tysiace mieszka wparkach

  • drattewka

    Oceniono 6 razy 4

    A jak to tylko wybieg Greków? A jak za rok rozłożą bezradnie ręce i powiedzą: " no ...nie wyszło i nie mamy już kasy. Jak pożyczycie nam jeszcze 200 mld euro, to oddamy wam te 170 mld". No i co im zrobią? Niech dalej politycy zajmują się tworzeniem "Wielkiej Zjednoczonej Europy", największej potęgi gospodarczej świata. USA i Chiny już trzęsą portkami (ze śmiechu).

  • z_uk

    Oceniono 3 razy 3

    Nie Grecy tylko polityczne prostytutki sie porozumialy - reprezentanci narodu, ptasia ich grypa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX