Biznes Ludzie Pieniądze

Nokaut spuszcza z tonu. I wznawia ofertę publiczną

Tomasz Grynkiewicz
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 16:43
A A A Drukuj
Wyższa prognoza na ten rok i mniejszy apetyt na pieniądze od inwestorów. Nokaut po raz drugi podchodzi do giełdy.
W najbliższy poniedziałek Nokaut, porównywarka cenowa numer dwa na naszym rynku, zacznie rozmowy z inwestorami instytucjonalnymi (dla nich będzie przeznaczone ok. 80 proc. akcji z emisji). W dniach 17-21 lutego spółka będzie budowała księgę popytu oraz prowadziła zapisy w transzy detalicznej od 22 do 27 lutego - zapisy w transzy dla dużych inwestorów.

Cenę emisyjną Nokaut zamierza podać najpóźniej 22 lutego rano. Akcje oferuje dom maklerski BZ WBK.

To drugie podejście grupy Nokaut do giełdy. W listopadzie zeszłego roku spółka opublikowała prospekt emisyjny, chcąc pozyskać z giełdy 35-50 mln zł netto. Ale inwestorzy nie dopisali.

Teraz spółka powraca na giełdę, ograniczając apetyt - inwestorom pokaże zarówno lepsze wyniki finansowe, planuje też pozyskanie z emisji akcji mniej niż uprzednio, bo 25-35 mln zł. Gros tej kwoty Nokaut chce przeznaczyć na przejęcie konkurencyjnej porównywarki Skąpiec.pl oraz serwisu Opineo.pl (zbierającego opinie o e-sklepach). Umowy z obiema spółkami zostały już zawarte w październiku zeszłego roku - na Skąpca Nokaut chce wydać ok. 27,5-29,5 mln zł, z czego większość ma zostać pokryta z emisji akcji serii D (właściciele Skąpca mają dostać pulę akcji o wartości 17,5 mln zł), a reszta z pieniędzy od inwestorów. Podobnie z Opineo - cały serwis Nokaut wycenia na 6-7 mln zł, z czego 4 mln zł zapłaci w akcjach.

W 2011 r. Nokaut miał 8,1 mln zł przychodów i 2,1 mln zł zysku netto, co jest wynikiem o 4 proc. lepszym od wcześniejszych prognoz. Wliczając w to Skąpca i Opineo, przychody grupy pro forma za zeszły rok wyniosłyby 17,3 mln zł, zysk netto 4,95 mln zł.

Zarząd Nokautu szacuje, że zamknie transakcje do końca tego kwartału, od kwietnia konsolidując obie firmy w ramach grupy.

Podwyższona została też prognoza wyników na ten rok - zakłada osiągnięcie 7 mln zł zysku netto przy 22 mln zł przychodów.

- To wynika z kilku czynników. Na koniec 2011 roku udało nam się osiągnąć lepsze od oczekiwanych wyniki, ale też rynek e-commerce w 2012 roku czeka bardzo dynamiczny rozwój. Szacujemy, iż urośnie on o blisko 30-35 proc. - mówi Wojciech Czernecki, prezes grupy.

I dodaje, że poza przejęciami środki z emisji mają posłużyć Nokautowi do budowy platformy handlowej - cel jest m.in. taki, by można było bezpośrednio z porównywarki dokonać zakupu, zamiast nie przechodzić na stronę sklepu. Dziś takie przejście to główny strumień przychodów Nokautu - w IV kw. ub. r. Nokaut przekierował użytkowników do sklepów 9,9 mln razy, średnio kasując za to 24 gr. Wprowadzenie dodatkowych opcji, w tym pośrednika w płatnościach ma - według zarządu spółki - zwielokrotnić prowizje, jakie dziś Nokaut pobiera od sklepów.

Warto przypomnieć, że przed debiutem Nokaut został - podobnie jak konkurencyjne Ceneo czy Skąpiec - skarcony przez wyszukiwarkę Google za korzystanie z tzw. systemów wymiany linków sztucznie podnoszących pozycję porównywarki w wynikach wyszukiwania. To o tyle istotne, że - jak czytamy w prospekcie emisyjnym - ponad trzy czwarte użytkowników porównywarki trafia do Nokautu właśnie z Google'a.

Spółka jednak zapewnia, że ten filtr założony przez Google'a jest tymczasowy. I jednocześnie podkreśla, że szuka nowych źródeł ruchu - od marca Nokaut wejdzie do Wirtualnej Polski, która niedawno zamknęła swoją porównywarkę Tanio.pl. Spółka liczy, że ten ruch może jej przynieść nawet 500 tys. użytkowników. - Negocjujemy kolejne tego typu umowy - mówi Czernecki. Spółka liczy też na to, że coraz bardziej liczyć się będą aplikacje mobilne, które pozwalają sprawdzać ceny po zeskanowaniu kodu kreskowego (Nokaut ma taką aplikację na iPhone'a).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • cilke

    0

    Czyki pierwsze IPO skonczylo sie wielkim "failem" a teraz probuja ponownie, z odrobine wieksza doza pokory. Szkoda tylko, ze google wbilo im "noz w plecy" ostatnio, bo dla takiego Nokautu to prawdziwy nokaut.

    Przewiduje, ze akcje pojda w kierunku Pertolinvestu, czyli na poludnie.

    Moim zdaniem zarzad spolki powinien dobrze sie zastanowic przed wypuszczeniem akcji. Przynajmniej dopoki nie uspokoi sie sytuacja z wujkiem Google.

    ----
    www.bobasy.co.uk - portal dla kobiet w ciazy i mlodych mam w UK

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX