Biznes Ludzie Pieniądze

Poczta Polska i InPost o klientów walczą na noże. Zainterweniuje Komisja Europejska?

Piotr Miączyński; Leszek Kostrzewski
10.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 21:58
A A A Drukuj
InPost unikający monopolu Poczty Polskiej za pomocą blaszek wkładanych do przesyłek zarzuca jej wykorzystywanie luk w prawie. Sprawa może się skończyć interwencją Komisji Europejskiej
Wyniki Poczty Polskiej w porównaniu z europejskimi operatorami
Gazeta Wyborcza
Wyniki Poczty Polskiej w porównaniu z europejskimi operatorami
- Jak to jest możliwe, że największy bank w Polsce - PKO BP - dostaje wyższą cenę na usługi pocztowe od pięć razy mniejszego banku od siebie? - pyta Rafał Brzoska, prezes największej prywatnej poczty w kraju InPost.

Ma gorszych handlowców? - Nieprawda. Największy bank w Polsce nie korzysta po prostu z usług InPost - twierdzi Brzoska.

Od stycznia Poczta Polska przystąpiła do ofensywy. Jej emisariusze odwiedzają duże polskie firmy, np. banki i telekomy, które współpracują z InPost albo mają zamiar to robić, i proponują im tzw. przesyłkę aglomeracyjną. Chodzi o usługę dla klientów biznesowych wysyłających powyżej 5 tys. przesyłek na jednej poczcie. Jak twierdzi Brzoska, narodowy operator stosuje w trakcie negocjacji magiczny cennik, który nigdzie nie został opublikowany ani nie został umieszczony na jej stronach internetowych. Korzysta z niego ok. 20 firm. - PKO BP jest strasznie lojalny wobec Poczty Polskiej i co z tego ma? Tak dobrej oferty nie dostał. Z tego, co udało nam się ustalić, wynika, że może płacić 94-95 gr za list, a pięciokrotnie od niego mniejszy bank nawet 88 gr - twierdzi Brzoska. - Mamy do czynienia z czymś, czego na polskim rynku pocztowym jeszcze nie było - nierównym traktowaniem klientów przez podmiot, który pełni funkcję publiczną.

Poczta Polska jest w stanie zaproponować bardzo konkurencyjne ceny, bo wykorzystuje nieprecyzyjne przepisy podatkowe. O co chodzi? Wyjaśnijmy to na przykładzie. Właśnie trwa wart ponad 50 mln zł przetarg na drukowanie, kopertowanie i doręczanie rachunków za energię organizowany przez Polską Grupę Energetyczną. Poczta Polska w cenach netto ma ofertę gorszą od konkurencji. Ale w cenach brutto bije wszystkich. Dlaczego? Bo nie dolicza do swojej oferty podatku VAT.

Według ustawy z VAT zwolnione są usługi pocztowe realizowane przez operatora wyznaczonego do świadczenia tzw. usługi powszechnej (upraszczając - doręczania listów na terenie całego kraju). Aktualnie jest nim Poczta Polska.

Konkurencja rozumie ten przepis tak: skoro Poczta świadczy usługi powszechne, to jej cennik musi być zatwierdzony przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Urząd taki cennik z 2010 r. zatwierdził. Ale zgodnie z nim jeden list musi kosztować 1,55 zł minus maksymalnie 4 proc. rabatu. A np. w przetargu na PGE Poczta składa ofertę z ponad 40-proc. rabatem! Czyli nielegalnie.

Oczywiście można też przyjąć, że jest to usługa umowna, indywidualnie uzgadnianą z kontrahentami. Poczta może więc oferować na nią takie ceny, jakie chce. - Ale dlaczego ma zamiar skorzystać ze zwolnienia VAT? - pyta Brzoska. - W myśl dyrektywy VAT i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie TNT przeciwko Royal Mail od wszystkich usług umownych operatorzy publiczni mają obowiązek odprowadzać VAT - twierdzi Brzoska.

Z tytułu przesyłki aglomeracyjnej Poczta Polska ma ok. 200 mln zł przychodów rocznie. Przez dwa lata, od kiedy ją wprowadzono, mogłaby więc zapłacić ok. 100 mln zł podatku VAT.

Co na to Poczta? - Z literalnego brzmienia tego przepisu wynika jednoznacznie, że zwolnienie to ma charakter podmiotowo-przedmiotowy - twierdzi z kolei Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej.

To znaczy, że jej zdaniem zwolnienie z płacenia VAT obejmuje zarówno powszechne usługi pocztowe, jak i samą Pocztę Polską.

Problem z interpretacją przepisów mają również organy skarbowe. Do tej pory pojawiły się dwa orzeczenia izb skarbowych w Bydgoszczy i w Warszawie, w których jest napisane, że od przesyłki aglomeracyjnej powinien być naliczony VAT. Ale Ministerstwo Finansów wydało interpretację, w której stwierdza, że przesyłka aglomeracyjna jest zwolniona z tego podatku.

Sprawą interesuje się Komisja Europejska. Publiczne poczty w Unii są właśnie na jej celowniku. Kilka tygodni temu Komisja nakazała zwrot Deutsche Post z tytułu niedozwolonej pomocy publicznej 572 mln euro. Z kolei belgijska Bpost ma zwrócić 417 mln euro. Jak podkreśla Brzoska, na ubiegłoroczne pytanie Komisji o przesyłkę aglomeracyjną resort odpowiedział, że... nie jest ona usługą umowną. Co ciekawe, sama Poczta Polska przekonała UKE, że przesyłka aglomeracyjna "nie należy do usług powszechnych". Jako usługę umowną przedstawia ją we własnym sprawozdaniu finansowym.

Zapytaliśmy tydzień temu resort finansów, czy nie boi się, że Komisja Europejska może uznać zwolnienie z VAT za niedozwoloną pomoc publiczną. Resort nie udzielił do tej pory odpowiedzi.

Sprawa przesyłki aglomeracyjnej już w 2010 r. została zgłoszona przez InPost do Urzędu Konkurencji i Konsumentów. - UOKiK kończy prowadzenie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Powinno się ono zakończyć w ciągu kilku tygodni. Wtedy będzie wiadomo, czy zostaną postawione zarzuty i zostanie wszczęte postępowanie antymonopolowe - twierdzi Maciej Chmielowski.

Pod koniec stycznia Poczta Polska przegrała w pierwszej instancji proces, w którym domagała się ponad 60 mln zł tytułem odszkodowania za to, że w przesyłkach roznoszonych przez InPost są dociążenia w postaci blaszek, które - jak twierdzi - umożliwiają obchodzenie monopolu przyznanego publicznemu operatorowi na listy do 50 gramów (na cięższe listy monopolu nie ma).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 8
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (101)

  • listonosz2003

    Oceniono 9 razy -1

    jeszcze ludzie będą się prośli o to żeby poczta polska wruciła, tempy naród cieszy się że ma emeryture na konto oraz 0zł za prowadzenie rachunku, tylko zobaczycie jakie prowizje dowalą wam żydowskie banki jak wyeliminują pocztę polską z tej możliwości doręciania rent i emerytur do adresatów, a odnośnie wpłat w innych konkurencyjnych agencjach finansowych to temat już kiedyś był na wokandzie bidoto opłacała rachunki bo było o 1 zł taniej niż na poczcie a potem firma znikneła i zong płacz i lament, uważam że poczta polska nie jest może idealna ale napewno najpewniejszym operatorem na rynku, te wszystkie prywaciaże to dopiero wam pokażą przekonacie się na własnej skuże ja jestem listonoszem wiejskim i nawet jeśli nie ma skrzynki na płocie to ide ze zwykłym listem do domu do adresata a kolega z innej firmy prywatnej zuca jak popadnie czy błoto czy deszcz ma to w dupie czy zmoknie, byle dalej

    • Gość: tamtam

      Oceniono 2 razy 2

      @listonosz2003
      co do banków to nie do końca się zgodzę , ale co do opinii o prywaciarzach , to się zgodzę w pełni !
      mokre czy suche , nie ma różnicy , znalezione przez policję czy straż miejską w lesie lub w błocie , nie ma sprawy , z dociążnikiem czy bez , nie ma problemu , oby wynieść z placówki i oby prywaciarze zapłacili , taka jest idea działania prywatnych poczt ! a jakość :) wolę PP niż kogokolwiek innego !

    • listonosz2003

      Oceniono 1 raz -1

      @Gość: tamtam
      to się kolego przekonasz jak już banki będą miały monopol na tą opcję bo wskazuje wszystko że tak prędzej czy póżniej będzie, i wtedy chulaj dusza piekła niema.

    • Gość: tamtam

      Oceniono 2 razy 2

      @listonosz2003
      dlatego napisałem , że się nie do końca zgodzę , ale sporo racji w Twojej wypowiedzi jest :)
      bo są jeszcze pewne niuanse i ta sprawa wymaga pewnych ustaw .
      a co do opinii o prywaciarzach to się chyba zgodzisz , że prywatni operatorzy to zdecydowanie nie to samo co PP ? ... patrząc na przestrzeganie prawa pracy , przestrzeganie praw koncesyjnych oraz traktowanie ludzi ? tam to nie jest wszystko zgodnie z prawem , ale zdecydowanie się to wszystko rozjeżdża ! tylko gdzie są odpowiednie służby , które powinny to wszystko kontrolować regularnie i nie uprzedzać co , gdzie i kiedy będzie kontrolowane w szczegółach ??? ... dlatego jest tak pięknie , a właściciele trzepią kasę jak się patrzy :)

  • Gość: klara

    Oceniono 5 razy 5

    co ten brzoska chrzani ? dziwi się , że PP dostaje dotacje lub zwolnienie z VAT lub inne dofinansowanie , a on nie ? gdyby obsługiwał rejony (wsie w PL) , które obsługuje PP , to miałby prawo do narzekania i wytykania, a tak , obsługuje tylko tam , gdzie mu się opłaca , głównie miasta i gęsto zaludnione tereny. Gdyby obsługiwał tak jak poczta , to szybko by splajtował ! zresztą to mu się już dawno należy za jego mijające się z prawem praktyki ! inpost to firma z glinianymi praktykami ! to nie inpost głównie płaci za doręczanie przesyłek , tylko firmy , które nie maja koncesji na dostawy przesyłek , tylko mają obsługiwać korespondencję klientów , którzy dają przesyłki inpostowi do dostawy - cy się mylę prezesie ?

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

    • Gość: ronin

      Oceniono 1 raz 1

      @arkub
      a ja czekam niecierpliwie na najbliższe tygodnie :) co się wydarzy , bo już się trochę dzieje w tej firmie i w firmach kontrolowanych ... różne umowy z pracownikami , to jest spory ból głowy teraz dla nich i jest tam ciepło :)

    • Gość: uli

      Oceniono 2 razy 2

      @arkub
      czekamy :)

    • Gość: remek93

      Oceniono 4 razy 2

      @arkub
      jak ktoś , bardzo zainteresowany tematem , bardzo dokładnie prześledzi od samego początku do samego końca , jak największy (podobno) prywatny operator pocztowy , radzi sobie z dostarczaniem przesyłek "w gąszczu przepisów obowiązujących w Polsce" , to się parę urzędów państwowych w Polsce bardzo zdziwi , że właściwy brak kontroli i nadzoru , doprowadza do , wg mnie , patologii pocztowej w Polsce ! tracą wszyscy , czyli my podatnicy , a zarabiają prawdziwe pieniądze , tylko nieliczni prywatni !

  • arkub

    Oceniono 7 razy 7

    Panie Rafale,
    To co pan podaje w artykule zbliża się do ‘fantasy” Georga RR Martina. O jakiej konkurencji w stosunku do Poczty Polskiej pan mówi ? Wybrał pan sobie miasta które chce pan obsługiwać i nazywa to pocztą.
    Pan robi „interes” a PP misję+interes. Bank wybrał ofertę PP bo listonosz który pracuje na umowę o pracę(a nie zlecenie /dzieło w 2 firmach) i ma możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych jest bardziej wiarygodny. Bank wybrał ofertę PP bo tylko potwierdzenie nadania z Poczty jest uznawane np.przez polskie sądy. Dlaczego korespondencja InPost (Pity,Świadectwa Pracy itp.) do pracowników jest WYSYŁANA POCZTĄ POLSKĄ?. Nie macie zaufania do siebie?

    • Gość: WERA

      Oceniono 4 razy 4

      @arkub
      ten post arkub'a to na razie tylko mały i delikatny prztyczek w nos , w 100% prawdziwy w całej rozciągłości , a ja dodam od siebie , że życzę PP prawdziwego ciosu bardzo dokładnie zadanego tej pseudopoczcie (bo PP dostarcza wszędzie , ta poczta tylko w dużych aglomeracjach , gdzie jest kasa do zarobienia). Ten cios MUSI być skuteczny i wierzę , że tak będzie już niedługo :)

  • Gość: wielkopolanin

    Oceniono 5 razy 1

    Inpost dostarczał do nas korespondencję od TP SA. Praktycznie za każdym razem rachunki przychodziły albo dzień, dwa przed terminem płatności, raz chyba nawet dobrych kilka dni po. Wytrzymaliśmy kilka miesięcy, później poszła do operatora prośba o zmianę dostarczyciela na zwykłą pocztę - i od tego czasu, nie ma większych opóźnień. Za każdym razem wnioskuję o zmianę dostarczyciela gdy ktokolwiek chce mi wysyłać regularnie papiery Inpostem, wolę oszczędzić sobie nerwów i korzystać z państwowej poczty. Poczta Polska nie jest doskonała, ale przynajmniej w Wielkopolsce działa bardzo sprawnie. Może w innych miejscach kraju jest inaczej - tego nie wiem.

    • Gość: abc+++

      Oceniono 3 razy -1

      @Gość: wielkopolanin

      Reklama poczty polskiej ?

    • 7werty

      Oceniono 3 razy 1

      @Gość: abc+++
      Raczej głos rozsądku.

  • sul_ziemi

    Oceniono 8 razy 8

    Nie dajcie się nabrać na paczkomaty InPost. Trzy razy korzystałem i najlepszy czas dostarczenia wyniósł 5 dni. Od tej pory korzystam tylko z usług PP - priorytet jest u odbiorcy za 1 do 2 dni.

    Pokaż starsze odpowiedzi (8)

    • Gość: WERA

      Oceniono 5 razy 5

      @7werty
      :) strzelaj , strzelaj , i tak nie trafisz , jak Ci się schowa w jednej z tych spółek , to go nigdy nie znajdziesz :) będzie się chował , jak te wszystkie spółki , przed Urzędami Skarbowymi i wierzycielami , zmieniając imię i nazwisko , jak te spółki , żeby trudno był o do niego dojść :)

    • otoon90

      Oceniono 3 razy 3

      @7werty
      hehe ona pracuje w agencji, obsługującej inpost :P

    • otoon90

      Oceniono 1 raz 1

      @7werty
      to się nazywa marketing szeptany w strategi agencji, którą opłaca owa firma- broń swego chlebodawcę chociażby nie wiem co :P No chyba, że tam w Tarnowskich Górach paczkomaty działają bez zarzutów.

  • Gość: gość

    Oceniono 7 razy 5

    jeśli tak mocno odezwał się właściciel , to znaczy , że jest coś na rzeczy ! a może KE sprawdzi bardzo dokładnie , bardzo dokładnie , jak integer / inpost zarabia na dostarczaniu korespondencji ? te wzrosty roczne inpostu , to wg mnie wielka ściema ! niech urzędy sprawdza dokładnie dlaczego i w jaki sposób inpost / integer ma takie wzrosty ? z iloma firmami , kooperantami i obcymi firmami współpracuje i na jakich konkretnie zasadach ? tu jest KLU tych wzrostów !

    • 7werty

      Oceniono 4 razy 4

      @Gość: gość
      A to bardzo ciekawy temat. Jest jeszcze jeden. Integer SA to 8 zależnych spółek - dla każdej usługi - oddzielna spółka. Wszystkie usługi "innowacyjne", dla większości płyną dotacje z UE. Dlatego tak ważne dla firmy, jest udowodnienie że te projekty uruchomiono. Ostatni wynalazek - poczta hybrydowa: Power Post. Dotacja UE w wysokości ok. 7 000 000. Podobno działa od połowy 2011. Istotne, że to usługa skierowana nie tylko do małych firm, ale również do osób prywatnych. Spróbujcie wejść na stronę www.powerpost.pl i wysłać list. Może miałam pecha, ale mi się nie udało.

    • Gość: WERA

      Oceniono 4 razy 4

      @7werty
      tematów i zagadnień związanych z tą spółką jest naprawdę bardzo wiele , tylko dziwne jest , że nikt się tym naprawdę nie chce zająć i pewnych kwestii rzetelnie wyjaśnić , nawet inwestorom giełdowym ? formalnie 8 spółek jest zależnych , a ile jest "niezależnych" , ale w pełni kontrolowanych i wykonujących strategię tej głównej ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX