W 2020 roku Polak będzie pobierał ponad 6 GB danych - o 52 razy więcej niż w 2010 r. - uważają przedstawiciele giełdowego NFI Midas, który jako jedyny buduje w Polsce sieć LTE. Spółka - kontrolowana przez Zygmunta Solorza-Żaka - przymierza się do emisji akcji na kwotę 829 mln zł.
- Dziś technologia LTE dostępna jest w 29 krajach, jednak liczba operatorów wprowadzających ten standard dynamicznie rośnie. Dlatego do końca tego roku LTE będzie dostępne w ponad 50 krajach - uważa Wojciech Pytel, prezes NFI Midas. Ta spółka, której większościowym akcjonariuszem jest Zygmunt Solorz-Żak, kontroluje trzy spółki budujące w Polsce sieć ultraszybkiego internetu LTE i HSPA+: Mobyland, CenterNet i Aero 2.
Co to jest LTE? To nowoczesna technologia internetu mobilnego, którego szybkość (maks. 150 Mb/s) pozwala mu konkurować z internetem stacjonarnym.
- 40 proc. Polaków żyje poza wielkimi miastami. Doprowadzenie tam światłowodu nie zawsze jest możliwe i właśnie tam internet w standardzie HSPA+ i LTE stanie się ekwiwalentem łącza stacjonarnego - zaznacza Pytel.
Sieć LTE Midasa pozwala na razie na maksymalną prędkość łącza do 100 Mb/s. - To problem modemów, które nie obsługują wyższych prędkości. Myślę, że do końca roku pojawi się jednak modem, który pozwoli w pełni korzystać z naszej oferty - zaznacza prezes Midasa.
Spółki z grupy nie oferują internetu LTE detalicznie, ale sprzedają go operatorom telekomunikacyjnym - na razie klientami są firmy z grupy Solorza-Żaka: Cyfrowy Polsat i Polkomtel.
Takie sieci oferujące szybki internet mobilny są niezbędne: w zeszłym roku wartość transmisji danych w sieciach mobilnych została w skali świata podwojona. Obecne technologie, oparte o UMTS, nie są w stanie obsłużyć rosnącego przesyłu danych. Tym bardziej że pojawia się coraz więcej urządzeń korzystających z mobilnego internetu: światowa sprzedaż smartfonów w 2011 r. przewyższyła sprzedaż komputerów osobistych, sprzedano też 63 mln tabletów.
- W 2020 r. przeciętny Polak będzie pobierał w skali miesiąca ponad 6 GB, czyli o 52 razy więcej niż w 2010 r. - przekonuje Wojciech Pytel. - Przy obecnej infrastrukturze i technologii operatorzy telekomunikacyjni nie będą w stanie dostarczyć pojemności, która zdoła obsłużyć rosnący popyt.
NFI Midas też musi inwestować. Stąd emisja, z której na rozbudowę infrastruktury przeznaczone zostanie 250 mln zł.
Grupa NFI Midas opublikowała już, zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego, prospekt dotyczący oferty publicznej akcji. Emisja zostanie przeprowadzona z zachowaniem prawa poboru dla obecnych akcjonariuszy. Na każdą dotychczasową akcję przysługiwać będzie jedno prawo poboru uprawniające do objęcia czterech akcji nowej emisji.
"W 2020 r. przeciętny Polak będzie pobierał w skali miesiąca ponad 6 GB"
Nie będzie, po ACTA będą pobierać jeszcze mniej niż obecnie.
Gość: Seer
Oceniono 1 raz
1
Ciekawe na co pójdzie prawie 600 mln zł pozostałych z emisji skoro tylko 250 mln zł na rozbudowę infrastruktury, czyli podstawowego aktywa w tego typu działalności...