Biznes Ludzie Pieniądze

Tochmański z NBP: Wysokość opłaty interchange jest nieuzasadniona

Rozmawiał Maciej Bednarek
14.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 20:34
A A A Drukuj
Kilka lat temu banki tłumaczyły, że muszą dużo inwestować i dlatego stawka interchange fee musi być wysoka. Ale inwestycje się kończą. Jest więc pole do obniżki - uważa Adam Tochmański, dyrektor departamentu systemu płatniczego Narodowego Banku Polskiego
Adam Tochmański, dyr, departamentu systemu płatniczego NBP
Fot. MATERIAŁY PRASOWE
Adam Tochmański, dyr, departamentu systemu płatniczego NBP
Maciej Bednarek: Obniżcie interchange fee od 2013 roku o 0,5 pkt proc. - apeluje NBP do banków i organizacji płatniczych. Po co?

Nawet 70-80 proc. polskich sklepów nie akceptuje kart płatniczych. To, czy właściciel sklepu zdecyduje się zainstalować terminal, zależy od kilku czynników, z których najważniejszym są - według badań NBP - koszty związane z akceptacją kart. Jeżeli ktoś twierdzi, że wysokość interchange nie jest barierą dla rozwoju sieci akceptacji kart i upowszechnienia płatności bezgotówkowych, nie trzyma się faktów.

Co NBP chce przez to osiągnąć?

- Szukamy kompromisu między wydawcami kart i organizacjami płatniczymi z jednej strony, a akceptantami z drugiej. Opłaty interchange w Polsce są najwyższe lub jedne z najwyższych w Europie. Chcemy, by w najbliższych latach zbliżyły się do średniej UE, czyli do 0,7 proc. Zamierzamy przez to osiągnąć szybszy rozwój sieci akceptacji kart. W większych miastach nie ma z tym problemu. Chcemy, by tak było też w małych miejscowościach i na wsi - żeby każdy konsument mógł płacić kartą w każdym sklepie i bez względu na kwotę.

Żeby to zmienić, wystarczy obniżyć interchange?

- To jest główny postulat, ale pomysłów na to, jak zwiększyć sieć akceptacji, jest więcej.

Na przykład?

- Wyposażenie nowych kas fiskalnych w urządzenia do akceptacji kart.

Ale to forma wymuszenia na sklepikarzach, by mieli terminale.

- Pomysł wyszedł właśnie od tego środowiska i miałby na celu ograniczenie kosztów zakupu lub dzierżawy terminali. Gdyby okazało się, że rozwiązanie jest możliwe od strony technologicznej i prawnej, z pewnością poszerzyłaby się sieć akceptacji kart.

Interchange fee to tylko jedna z opłat ponoszonych przez sklepy. Nawet jeśli spadnie, pozostaną opłaty pobierane przez agentów rozliczeniowych.

- Tak, z tym że te opłaty właściciele sklepów mogą negocjować, stawek opłaty interchange - nie.

Szef MasterCard w Polsce uzasadnia wysoki interchange tym, że banki muszą inwestować w infrastrukturę kartową.

- Interchange nie zmienił się zbyt wiele od 2006 r. Wtedy jego wysokość banki tłumaczyły tym, że muszą dużo inwestować, m.in. w wyposażenie kart w mikroprocesory. Ale ten proces praktycznie już się kończy, a największy wysiłek inwestycyjny został już przez banki poniesiony. Obecnie interchange jest najprawdopodobniej znacznie wyższy, niż mogłoby to wynikać z uzasadnionych kosztów. Jest więc pole do obniżki.

Ile banki zainwestowały w infrastrukturę kartową?

- Badań, które pokazywałyby, czy wysokość interchange jest adekwatna do ponoszonych kosztów, nie robiono w Polsce od kilku lat. Visa wraz z bankami takie badanie właśnie przeprowadza, a wyniki być może poznamy już w marcu. Zakładamy, że ta analiza wykaże, że obniżony o 0,5 pkt proc. poziom interchange, zaproponowany przez NBP, jest bliższy faktycznym kosztom ponoszonym przez wydawców kart.

MasterCard uważa, że opłatę interchange powinna regulować wolnorynkowa konkurencja.

- Zgadzam się, ale takiej sytuacji nie mamy w Polsce, gdzie na rynku działają głównie dwie organizacje płatnicze.

Czy spotkania zespołu roboczego przy NBP ds. interchange są w ogóle legalne? MasterCard nie bierze w nich udziału, twierdząc, że jej ustalenia mogą być uznane za zmowę cenową. A od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dostał jednoznacznej odpowiedzi, że tak się nie stanie.

- Spotkania zespołu są legalne, ale ich ostateczny wynik nie jest wyjęty spod prawa. UOKiK nie może nikomu dać z góry takiego immunitetu, ale popiera naszą inicjatywę, a przedstawiciel Urzędu uczestniczy w pracach zespołu. To, co wypracuje zespół roboczy, będzie poddane ocenie Urzędu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • lukasiklukasik

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli argumentacja, że intercharge musi być wysoka, bo trzeba inwestować w infrastrukturę, jest trafna, to znaczy, że w np. Czechach nie ma infrastruktury, bo opłata tam (mały rynek w porównaniu z nami), jest niska?

    Ktoś tu z nas robi 'ciemny lud', a nawet on przestał już wszystko kupować.

  • dziadybaba

    Oceniono 4 razy 4

    Skoro rządowi tak zależy na promowaniu obrotu bezgotówkowego (co chyba wynika z chęci ograniczania szarej strefy), to niech namówi NBP, żeby założył odpowiednią komórkę rozliczającą transakcje kartowe za darmo.

    Nie mogę pojąć np. że Biedronka, firma która ma obroty chyba większe niż Orlen, wypięła się na karciarzy, a ci zamiast brać od biedronki po promilu od transakcji, wolą nie zarabiać ani grosza żeby nie stworzyć niebezpiecznego precedensu i nie zachęcić innych dużych graczy do negocjacji.

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

    • misiaszm

      Oceniono 1 raz 1

      @l666
      zważywszy ze i tak 80% transakcji w B. będzie nadal gotówkowe (taki klient) to koszty obsługi gotówki nie zmienią się ani trochę, a strata marży z transakcji obsługiwanych kartą będzie wyraźna

    • rk111

      0

      @Gość: ws

    • rk111

      Oceniono 4 razy 0

      @Gość: ws
      A ja płacę karta wszędzie gdzie mogę a te sklepy gdzie nie przyjmuja kart omijam!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX