Biznes Ludzie Pieniądze

50 wejherowskich urzędników zintegruje się w Atenach

Krzysztof Katka
16.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 20:05
A A A Drukuj
Wejherowo znalazło autorski pomysł na kryzys w samorządach: wysyła 50 urzędników na imprezę integracyjną do Grecji. W szczegółowym przetargu na majówkę w Atenach zamówiono m.in. zwiedzanie, wieczorek grecki, szczegółowe menu śniadań i koniecznie frytki do obiadu
Ateny, widok na Akropol
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Ateny, widok na Akropol
SONDAŻ
Co sądzisz o wyjeździe urzędników z Wejherowa?

Skandal, w czasach kryzysu urzędnicy nie powinni tak wydawać pieniędzy.
Nie widzę w tym żadnego problemu, przecież nie jadą za pieniądze publiczne.
Nie mam zdania, ale to chyba nie najlepszy czas na takie wyjazdy urzędników.

Na przełomie kwietnia i maja Urząd Miejski w Wejherowie organizuje sześciodniową "imprezę integracyjno-wypoczynkową w Atenach" dla 50 urzędników, a więc jednej trzeciej składu. Samorząd rozpisał przetarg, w którym szczegółowo opisuje, jak ma wyglądać wycieczka.

Dzień pierwszy - w godzinach wieczornych wyjazd autokarem z Wejherowa na lotnisko w Gdańsku (odległe o 40 km) - gdzieś na trasie kolacja.

Dzień drugi - nocny przelot do Aten. Śniadanie w hotelu. Objazd miasta, zwiedzanie Muzeum Archeologicznego, czas wolny. Obiadokolacja.

Dzień trzeci - zaraz po śniadaniu całodzienna wycieczka na Wyspy Zatoki Soreńskiej - Egina, Poros, Hydra. Obiadokolacja.

Dzień czwarty - zwiedzanie okolic Aten - historyczna kraina Argolidy, Kanał Koryncki, Mykeny. Czas wolny.

Dzień piąty - zwiedzanie Aten, m.in. Akropol, Plaka - dziewiętnastowieczna dzielnica Aten, Plac Sintagma z budynkiem Pałacu Królewskiego - zmiana warty. Wieczorem wyjazd autokarem na wieczorek grecki - kolacja z muzyką i tańcami greckimi.

Dzień szósty - Dokończenie zwiedzania Aten. Po obiedzie na lotnisko, a po przylocie do Gdańska wyjazd autokarem do Wejherowa. Kolacja na trasie.

Zamawiający życzy sobie pilota-przewodnika i co najmniej czterogwiazdkowego hotelu w centrum Aten. Śniadania? W formie bufetu, na stołach powinno znaleźć się pieczywo, kilka rodzajów wędlin i serów, miód, dżem, jajecznica, warzywa, owoce, kawa, herbata, mleko, soki i napoje - bez ograniczeń. Obiady i kolacje mają składać się przynajmniej z dwóch dań głównych (ryby i mięso), do tego ziemniaki, frytki i zestaw surówek. Na koniec deser.

O sprawie na swoim blogu lunch13.pl napisał Mikkel Petersen, piszący najczęściej o nowych technologiach. „Jestem pierwszym, który się podpisze pod hasłem: o pracownika trzeba dbać... Tylko mam małe ALE. Wejherowo to miasto w województwie pomorskim, w okolicach Trójmiasta, liczące 47 tys. mieszkańców. Nie jest (...) liderem pod względem przychodów, innowacyjności, ani w ogóle (...). Ale miasto może zostać liderem w łatwości wydawania naszych pieniędzy” - komentuje Petersen.

Przetarg wygra biuro, które zaproponuje najniższą cenę, ale liczy się też doświadczenie operatora i możliwie jak najkrótszy czas podróży na miejsce wypoczynku. Cena może sięgnąć 120-150 tys. zł.

Opozycyjny radny Maciej Łukowicz (PO) uważa, że miasto nie może się pochwalić skutecznym zabieganiem o środki unijne i choćby dlatego przyznawanie tak nadzwyczajnej nagrody urzędnikom nie jest zasadne: - Szczególnie w dobie kryzysu władza powinna powstrzymać się od takich ekstrawagancji. Co na tego rodzaju fajerwerki powiedzą osoby bezrobotne lub starające się o zasiłki socjalne? Jeśli na wycieczkę idą środki publiczne, to jest to absolutnie nie do przyjęcia. Jeśli tylko z funduszu socjalnego, rodzi się pytanie, dlaczego nagrodę otrzymają wybrani, a nie wszyscy.

Skarbnik miasta Arkadiusz Kraszkiewicz informuje, że wycieczka finansowana jest z funduszu socjalnego i ze środków własnych pracowników (mają dopłacić od 30 do 50 proc. kosztów), a z budżetu miasta nie zostanie wydana nawet złotówka.

Wyjazd jest dla chętnych, jeśli zgłosi się więcej niż 50 osób, wyboru dokona komisja socjalna. Według jakich kryteriów - nie podano nam.

- Wykorzystanie funduszu socjalnego do dofinansowania form aktywnego wypoczynku pracowników jest jak najbardziej dopuszczalne - ocenia członek zarządu gdańskiej Solidarności, który poprosił, aby w kontekście akurat tego wyjazdu nie podawać jego nazwiska. - Jedni wybierają paczki na święta, a inni wycieczki. Należy to tylko ustalić ze swoim pracodawcą.

W Wejherowie, jak w innych samorządach, dysponentem funduszu socjalnego jest prezydent miasta. W środę był niedostępny, podobnie, jak jego zastępcy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 1
  • 2
  • 4
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (77)

  • pamejudd

    0

    Zastanawiam sie, czy glosujacy w ankiecie w ogole przeczytali artykul?

  • towarzysz7

    Oceniono 10 razy 8

    Titanic "Polski" już nabiera wody za chwilę będzie tonąć, ale na mostku kapitańsku-urzędniczym bal, orkiestra medialna gra PO-poloneza, kapitan Tusk w pierwszej parze lekko podchmielony nadaje rytm tańca i innych swawoli, a za nim nadąża w tym rytmie równie podchmielona cała "czereda" swawolnych samorządowców-urzędasów ze śpiewem na ustach - wiwat stan urzędniczy, wiwat Grecja!

  • fjan

    Oceniono 8 razy 6

    No a bunga bunga kiedy ? W programie nie ma ?

  • propagacja

    Oceniono 4 razy 2

    ..na księżyc,drani!

  • ado43

    Oceniono 5 razy 3

    Niech jadą do Aten, tam ostatnio lubią urzędników.

  • embart

    Oceniono 7 razy 5

    czy urzędnicy zapłacą podatek od dochodu za udział w tej imprezie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX