Do Europy płynie dziennie ok. 400-500 tys. baryłek irańskiej ropy - to 18 proc. wartości eksportu tego surowca przez Iran. Największe kontrakty z Teheranem mają Włochy,
Hiszpania i
Grecja. Ten ostatni kraj importuje z Iranu aż 34,7 proc. przerabianej przez siebie ropy.
Czy gdyby Iran naprawdę przerwał dostawy, południe Europy mogłoby mieć problem z brakiem paliw? - Jeśli doszłoby do wstrzymania dostaw ropy z Iranu, to w żaden sposób nie wpłynęłoby to na bezpieczeństwo podaży ropy w Unii Europejskiej - powiedziała rzeczniczka unijnego komisarza ds. energii Günthera Oettingera
Unia Europejska w styczniu uchwaliła embargo na handel irańską ropą, jednak już podpisane umowy miały obowiązywać aż do lipca. Nalegały na to właśnie kupujące dużo irańskiej ropy kraje śródziemnomorskie. Głównymi odbiorcami irańskiej ropy na świecie są
Chiny,
Indie, Japonia, Korea Południowa (trafia do nich ponad 60 proc. z całkowitej liczby 2,2 mln baryłek ropy wydobywanej dziennie w Iranie) oraz
Turcja. Po informacji o wstrzymaniu dostaw ceny ropy tylko na krótko zanotowały mocniejsze, około 1-proc. zwyżki. - Decyzja Iranu w sprawie wstrzymania dostaw ropy do UE jest spodziewana. Nie wywoła to dużego wzrostu cen - powiedział Paweł Kordala, analityk surowcowy XTB.